Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
19.06.2024 19 czerwca 2024

550 wskaźników raportowania zrównoważonego rozwoju. Co zmienią wytyczne?

Z końcem lipca br. opublikowano wytyczne raportowania zrównoważonego rozwoju (wcześniej: pozafinansowego). Co zawierają i jak wpłyną na prowadzenie biznesu w Polsce i Europie? Rozmawiamy z Martą Wojtkiewicz, międzynarodową konsultantką ds. ESG w Ayming i wykładowcą na MBA ESG Uczelni Łazarskiego.

   Powrót       11 października 2023       Zrównoważony rozwój       Artykuł promocyjny   
Marta Wojtkiewicz
Międzynarodowa konsultantka ds. ESG w firmie Ayming i wykładowca na MBA ESG oraz Prawie Ochrony Środowiska na Uczelni Łazarskiego. Specjalizuje się w obliczaniu śladu węglowego, dekarbonizacji i tworzeniu polityki klimatycznej. Założycielka Teraz Środowis

Teraz Środowisko: Europejskie regulacje dotyczące raportowania zrównoważonego rozwoju, zainicjowane przez dyrektywę CSRD, coraz bardziej się konkretyzują. Jak duże zmiany nas czekają?

Marta Wojtkiewicz: Zastępująca poprzednią dyrektywę NFRD dyrektywa CSRD - Corporate Sustainability Reporting Directive – to absolutny przełom w myśleniu o zrównoważonym rozwoju na poziomie organizacji w Europie. Do tej pory tylko największe przedsiębiorstwa były zobligowane do składania raportów pozafinansowych, których treść zawierała sporo dowolności. Także myślenie o CSR sprowadzało się często do praktyk wybiórczych. I choć nie umniejsza to ich istotności, firmy miały dużą swobodę w decydowaniu, na jakich tematach będą się skupiać. Jedne stawiały na aspekty inkluzyjności, walki z dyskryminacją czy zatrudniania osób niepełnosprawnych. Inne - przywiązywały wagę do równości wynagrodzeń między kobietami a mężczyznami, obecności kobiet w radach nadzorczych czy proponowania pracownikom udogodnień zdrowotnych, sportowych i kulturalnych. Niektóre skupiały się na aspektach środowiskowych, angażując się w stawianie uli, sadzenie drzew czy tworzenie łąk kwietnych. Wszystkie te działania były ważnymi elementami komunikacji i uczestniczyły w promocji dobrego wizerunku firm.

Epoka, w którą wchodzimy oznacza koniec dobrowolnego i wybiórczego CSR-u. CSRD obejmie ok. 50 tys. europejskich przedsiębiorstw (a także firmy spoza UE, mające duże obroty na unijnym rynku), narzucając im restrykcyjne standardy sprawozdawczości w zakresie ochrony środowiska, polityki społecznej i ładu korporacyjnego (ESG – ang. Environmental, Social, Governance). Organizacje będą musiały opublikować szczegółowe i wiarygodne informacje na temat bardzo konkretnych aspektów, mierząc je w precyzyjny, jednakowy dla wszystkich, sposób. Dzięki temu organy kontroli, inwestorzy, klienci i wszystkie zainteresowane strony będą mogły porównywać ze sobą przedsiębiorstwa. Nie tylko na podstawie ich finansowej rentowności, ale i konkretnych działań zakładających redukcję negatywnego wpływu na środowisko i społeczeństwo.

TŚ: Wyczekiwane wytyczne do raportowania zostały opublikowane 31 lipca br. Co można w nich znaleźć?

MW: Opublikowane tego lata przez EFRAG (European Financial Reporting Advisory Group) wytyczne to 250-stronicowy dokument, który będzie podstawą do przyszłych raportów zrównoważonego rozwoju (bo, warto zaznaczyć, CSRD wprowadza zmianę nomenklatury: nie będziemy już mówić o informacjach niefinansowych – termin został uznany za niewystarczająco precyzyjny - ale o informacjach na temat zrównoważonego rozwoju). Zawiera on opis Europejskich Standardów Raportowania Zrównoważonego Rozwoju (ESRS – European Sustainability Reporting Standards) i jest podzielony na cztery części, zawierające odpowiednio informacje: ogólne, środowiskowe, społeczne i dotyczące ładu korporacyjnego. W sumie doliczono się, że w dokumencie znajduje się ok. 550 wskaźników referencyjnych, które należy wziąć pod uwagę w raportowaniu!

W interesującej nas tutaj części środowiskowej znalazło się pięć tematów: zmiany klimatu (ESRS E1), zanieczyszczenia (ESRS E2), zasoby wodne i morskie (ESRS E3), różnorodność biologiczna i ekosystemy (ESRS E4) oraz wykorzystanie zasobów i gospodarka o obiegu zamkniętym (ESRS E5). Każdy z tematów zawiera listę wymogów ujawnienia informacji (Disclosure Requirements), obligując raportujący podmiot do określenia - zarówno w sposób ilościowy, jak i jakościowy – swoich powiązań z danym zakresem. Rozważany jest tutaj zarówno negatywny, jak i pozytywny wpływ organizacji na daną sferę (np. firma negatywnie wpływa na ekosystemy zabierając dużą powierzchnię pod infrastrukturę, ale angażuje się w tworzenie zadrzewień śródpolnych w swojej okolicy).

Co ważne, nie tylko o wpływie będziemy raportować. Nowe zasady ESG nakazują organizacjom także analizę ryzyka, jakie niosą ze sobą omawiane aspekty. Przedsiębiorstwa muszą rozważyć, jakim zagrożeniem dla ich działalności są na przykład zmiany klimatu (powodzie, susze, fale upałów itp.) czy niedostatek kluczowego surowca wskutek wyczerpania się jego zasobów.

By dopełnić całości, organizacje powinny zaprezentować także zidentyfikowane możliwości i szanse, które widzą w zmieniającym się kontekście klimatyczno-społecznym. Na przykład, dla producenta samochodów wyczerpywanie się zapasów ropy naftowej jest ryzykiem dla jego modelu biznesowego, ale szerokie promowanie elektromobilności może być szansą dla stworzenia nowego (np. opartego o samochody elektryczne i infrastrukturę niezbędną do ich obsługi).

TŚ: Czy firmy sprostają takim wymaganiom?

MW: Wyzwanie jest olbrzymie i najwyższy czas, żeby przedsiębiorcy zdali sobie z tego sprawę. Raportu zrównoważonego rozwoju według nowych reguł nie zaimprowizuje się z dnia na dzień. Nawet bardzo zaangażowane w CSR podmioty nie są dziś na niego gotowe, gdyż wiele informacji nie było nigdy wcześniej uwzględnianych w ich politykach i raportach.

Dlatego pierwszym etapem dla wszystkich objętych obowiązkiem raportowania firm – niezależnie od tego, czy obowiązek obejmie je w przyszłym roku, za dwa czy za trzy lata – jest dokonanie szczegółowej diagnozy swoich działań pod kątem CSRD i sporządzenia tzw. gap analysis, czyli analizy różnicy między dotychczasowymi działaniami a przyszłymi wymogami.

Nie zapominajmy jednak, że oprócz dużego wysiłku ze strony przedsiębiorstw i zamieszania, które CSRD wprowadza w ich organizację, wprowadzane wymagania przyniosą wszystkim masę korzyści! Zmniejszenie zużycia energii i efektywność energetyczna to – w dobie rosnących cen – realne oszczędności. Redukcja śladu węglowego także często oznacza mniejsze wydatki, bo wiąże się z ograniczeniem podróży służbowych, lepszym gospodarowaniem posiadanym mieniem, rzadszymi wymianami sprzętów itp. Podobnie jest z promowaniem gospodarki o obiegu zamkniętym. Do tego dochodzą kwestie wizerunkowe, przyciąganie nowych pracowników, możliwość uczestniczenia w niektórych przetargach, w których zaprezentowanie polityki ESG jest obowiązkowe, korzystanie z europejskich dotacji, pozyskiwanie inwestorów… Korzyści jest mnóstwo i nie bez powodu coraz częściej mówi się o konkurencyjności klimatycznej!

I jeszcze najważniejsze: nie możemy traktować tych wymogów jako regulacyjnego „widzimisię” z Brukseli. Musimy zdać sobie sprawę, że od naszego podejścia do zmian klimatu zależy wytrzymałość naszych modeli biznesowych, czyli, mówiąc wprost, przyszłość firm i miejsc pracy.

TŚ: Czyli uważa Pani, że kolejne regulacje wynikające z Europejskiego Zielonego Ładu mogą mieć realny wpływ na walkę ze zmianami klimatu?

MW: Gdybym tak nie uważała, zmieniłabym pracę i nie traciła czasu na tę rozmowę! (śmiech) Unia Europejska lansuje się na światowego lidera w walce ze zmianami klimatu, mając nadzieję, że inne gospodarki – Stany Zjednoczone, Chiny - pójdą jej śladem. Podejmując tak ryzykowny krok, Europa walczy o utrzymanie swojej geopolitycznej pozycji, ale też pokazuje światu, że nie ma innej ścieżki, by ograniczyć emisje gazów cieplarnianych i zapewnić ludzkości jako taką przyszłość. Tak naprawdę wprowadzane wymogi powinny być dużo bardziej ambitne. Ale jeśli udałoby nam się kolektywnie sprostać przynajmniej tym zaproponowanym, byłby to realny postęp na długiej i zawiłej ścieżce dekarbonizacji.

Artykuł powstał w ramach współpracy partnerskiej z Uczelnią Łazarskiego, prowadzącą pierwsze w Polsce studia MBA ESG. Teraz Środowisko, jako patron kierunku, zapewnia swoim Czytelnikom zniżkę w czesnym (więcej informacji tutaj).

ŁazarskiArtykuł powstał we współpracy z Uczelnią Łazarskiego

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Spory klimatyczne wciąż wokół praw człowieka (19 czerwca 2024)Wale szare o 13 proc. krótsze niż 30 lat temu. Skutki zmiany klimatu (19 czerwca 2024)40% zużycia energii w miastach UE to budynki. O komunikacji i sprawnej transformacji sektora (18 czerwca 2024)Transfer korzyści poza Europę nie leży we wspólnym interesie (18 czerwca 2024)Z 400 km3 ścieków rocznie oczyszczane jest niecałe 20%. Co mogłoby zyskać rolnictwo i nie tylko (17 czerwca 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony