Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
21.04.2024 21 kwietnia 2024

Walka z ASF trwa. Ardanowski: bez wybicia dzików Polska sobie nie poradzi

Główny Lekarz Weterynarii stwierdza kolejne ognisko ASF. Nowe, duże ognisko także na Ukrainie. Minister rolnictwa podkreśla, że „jesteśmy na wojnie”, a odstrzał dzików jest niezbędny, odnosząc się do praktyk zalecanych przez KE.

   Powrót       22 sierpnia 2019       Ryzyko środowiskowe   

W woj. lubelskim stwierdzono kolejne ognisko afrykańskiego pomoru świń (ASF) - poinformował we wtorek w komunikacie Główny Lekarz Weterynarii. - 42 ognisko w 2019 r. stwierdzono 19 sierpnia 2019 r. w gospodarstwie, w którym utrzymywano 32 świnie, położonym w gminie Wohyń, w powiecie radzyńskim, w województwie lubelskim – głosi komunikat. Gospodarstwo, w którym stwierdzono ASF, położone jest na obszarze objętym ograniczeniami. Służby weterynaryjne wdrożyły procedury związane z likwidacją choroby. Pojawienie się ogniska w stadzie świń oznacza ich wybicie.

Jakie żniwo zebrał ASF dotąd w Polsce?

Wirus ASF pojawił się w Polsce w połowie lutego 2014 r., do końca 2018 r. odnotowano 213 ognisk tej choroby w stadach świń, w 2018 r. - 109. Według danych Inspekcji Weterynaryjnej, w latach 2014-2018 z powodu wystąpienia ognisk ASF wypłacono rolnikom 14 mln zł odszkodowań, zlikwidowano ponad 43 tys. sztuk świń.

W tym roku, do 2 sierpnia wykryto ponad 1444 przypadków tej choroby u dzików.

Minister Ardanowski: KE zaleca zmniejszenie populacji dzików

- Wszystkie dotychczasowe analizy pokazują, że choroba przenosi się ze środowiska, nie było żadnego przeniesienia między chlewniami przez weterynarzy, rolników czy innych. Wszystko jest przeniesione ze środowiska, w którym żyją dziki - powiedział PAP minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Zauważył, że ASF pojawia się w nowych krajach, w Europie i w Azji - tam "w sposób naturalny zwalcza się chorobę eliminując dziki". Podkreślił, że Komisja Europejska zaleca zmniejszenie populacji dzików jako jeden ze sposobów zwalczania tej choroby.

Jak mówił, obrońcy dzików powinni zobaczyć, jak wygląda likwidacja zakażonego stada, bo takie są unijne przepisy, gdzie zabija się prośne lochy. Jakie są wówczas dramaty rolników i jak wysokie koszty utylizacji tych zwierząt. - Bez likwidacji dzików z tą chorobą sobie nie poradzimy - stwierdził Ardanowski.

O zagrożeniach związanych z ASF, sposobach walki z epidemią i różnych spojrzeniach na problem pisaliśmy w artykule „Kto ma prawo decydować, jakich zwierząt jest za dużo?”.

Myśliwi słabo współpracują przy odstrzale

Odnosząc się do pomysłu utworzenia agencji łowieckiej podległej państwu minister powiedział, że "polski model łowiectwa jest dość unikalny, jest oparty na monopolu jednej organizacji Polskiego Związku Łowieckiego". Podstawy funkcjonowania tej organizacji są oparte jeszcze na przepisach powstałych tuż po wojnie.

- W zwalczaniu ASF nie mamy żadnego wsparcia lub jest ono znikome ze strony myśliwych. Nie prowadzą odstrzałów, lekceważą zagrożenia epizootyczne, nie wykonują odstrzałów sanitarnych nakazywanych przez powiatowych lekarzy weterynarii - wyliczał szef resortu rolnictwa. Dodał, że w ubiegłym roku obowiązkowy odstrzał sanitarny został wykonany w nieco ponad 50 proc.

- Jesteśmy na wojnie z afrykańskim pomorem świń i wszystkie siły państwa powinny być ku temu wykorzystywane. Myśliwi muszą zrozumieć, że od nich zależy przyszłość produkcji trzody chlewnej w Polsce - powiedział Ardanowski. Zaznaczył, że wartość produkcji wieprzowiny w Polsce wynosi 20 mld zł rocznie. Rozprzestrzenienie się ASF na województwa, gdzie jest duża hodowla oznacza nie tylko problemy z mięsem, ale także olbrzymie koszty dla państwa.

- Jeżeli nie będzie zmiany podejścia Polskiego Związku Łowieckiego, to trzeba będzie dokonać zmian ustawowych w zakresie tej organizacji (1)- powiedział.

Duże ognisko ASF w obwodzie lwowskim

Tymczasem, ponad 90 tys. świń ma zostać wybitych w obwodzie lwowskim na zachodniej Ukrainie, gdzie wykryto ognisko afrykańskiego pomoru świń. Jak poinformowały w środę ukraińskie media, ognisko ASF wykryto w okolicach wsi Kawsko w rejonie (powiecie) stryjskim. Znajduje się ona 112 kilometrów od ukraińsko-polskiego przejścia granicznego Smolnica-Krościenko. Choroba opanowała hodowlę trzody chlewnej jednego z największych producentów wieprzowiny na Ukrainie, firmy Hałyczyna-Zachid. W ostatni piątek w tym gospodarstwie padło 320 świń. W trzykilometrowej strefie wokół Kawska ogłoszono 40-dniową kwarantannę. Prócz świń, które hodowane były na farmie, odstrzelone zostaną zwierzęta z gospodarstw prywatnych.

Treść artykułu jest kompilacją depesz PAP.

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Przypisy

1/ 23.08.2019 r. Ministerstwo Środowiska poinformowało w komunikacie, że nie trwają żadne prace nad zmianą ustawy Prawo Łowieckie oraz polskiego modelu łowiectwa. Polski Związek Łowiecki to 95 lat tradycji powiązanej z dbałością o środowisko i bioróżnorodność. Myśliwi wykonują ważne zadania w gospodarce leśnej, które są dobrze oceniane przez nadzorującego PZŁ Ministra Środowiska Henryka Kowalczyka.
https://www.gov.pl/web/srodowisko/polski-model-lowiectwa-bez-zmian

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

European Solar Charter podpisana. Unijne wsparcie dla sektora fotowoltaicznego (17 kwietnia 2024)Rada UE przyjmuje dyrektywę o emisjach przemysłowych (15 kwietnia 2024)Biogazownię karmi człowiek (15 kwietnia 2024)Najpierw ROP, potem kaucja? Nie milkną głosy branży, resort trwa przy swoim (12 kwietnia 2024)Projekt. Od lipca elastyczni prosumenci będą premiowani (11 kwietnia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony