Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
12.05.2021 12 maja 2021

Awaria elektrowni jądrowej w Rosji

   Powrót       21 grudnia 2015       Ryzyko   

W okolicy elektrowni atomowej w miejscowości Sosnowy Bór (Rosja), gdzie w piątek doszło do awarii, nie odnotowano podwyższonego poziomu promieniowania - podał w sobotę wieczorem lokalny portal 47news.

Specjaliści, którzy prowadzili pomiary kontrolne w obszarze leśnym w promieniu ok. 30 kilometrów od elektrowni, nie zarejestrowali wskaźników promieniowania przewyższających naturalne - wynika z informacji podanych wieczorem w sobotę.

Wcześniej tego dnia pomiary przeprowadzono w Sosnowym Borze w miejscach masowego gromadzenia się ludzi. Również te pomiary wykazały, że poziom promieniowania nie przekracza maksymalnych dopuszczalnych norm - powiedziała portalowi 47news Iraida Jegorowa, naczelny lekarz sanitarny miasta Sosnowy Bór.

Personel odesłano do domów

18 grudnia w drugim bloku Leningradzkiej Elektrowni Atomowej doszło do rozerwania przewodu rurowego z parą i przedostania się pary na zewnątrz. Pracę bloku wstrzymano. Władze regionu i kierownictwo elektrowni zapewniło, że nie doszło do wycieku substancji radioaktywnych, jednak ich zapewnieniom mieszkańcy nie wierzyli, zaczęli wyjeżdżać z miasteczka i zaopatrzyli się w aptekach w preparaty bromowe. Zaniepokojenie wzbudziły zdjęcia obłoku pary nad elektrownią publikowane w mediach społecznościowych, jak i fakt, że po awarii personel pracującej wtedy zmiany wysłano do domów.

Władze Estonii i Finlandii powiadomiły, że nie wykryły substancji radioaktywnych w powietrzu; w momencie awarii wiatr wiał w kierunku tych krajów.

To już ósma awaria

Sytuację w Sosnowym Borze uspokoili ekolodzy, którzy przyjechali na miejsce i przeprowadzili własne pomiary. Jednak ostrzegli oni, że następstwa incydentu mogły być o wiele poważniejsze. Jak powiedział radiu Echo Moskwy Władimir Czuprow z organizacji Greenpeace, awaria pokazała po raz kolejny, jak niebezpieczne jest stosowanie reaktorów takiego rodzaju, jak w elektrowni atomowej w Czarnobylu.

Ekolodzy z organizacji Zielonyj Mir (Zielony Świat) wskazali, że drugi blok elektrowni w Sosnowym Borze pracuje już 40 lat, zamiast 30. Awaria była już ósmym incydentem w tej siłowni od jej uruchomienia w 1973 roku. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Rząd Japonii zatwierdził plan uwolnienia do morza radioaktywnej wody z Fukushimy (13 kwietnia 2021)Energetyka jądrowa w zielonej taksonomii? (06 kwietnia 2021)Podpisano polsko-amerykańskie porozumienie o współpracy przy finansowaniu projektów energetycznych (15 grudnia 2020)Prawie 10 lat po katastrofie w Fukushimie grzyby wciąż są radioaktywne (14 grudnia 2020)Awaria w jednym z bloków elektrowni jądrowej w Finlandii (11 grudnia 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony