Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose

Bezcenne bezdroża: Ziemia pocięta drogami na setki tysięcy kawałeczków

a+a-    Powrót       02 stycznia 2017       Planowanie przestrzenne   

Drogi, ulice, szosy czy autostrady dzielą Ziemię na co najmniej 600 tys. kawałków. A im mniejsze są te kawałki, tym zwykle gorzej dla dzikiej przyrody. Naukowcy - również z Polski - sporządzili światową mapę bezdroży.

- Zwykle działania na rzecz przyrody skupiają się na ochronie gatunków lub siedlisk. A w naszej publikacji proponujemy bardziej holistyczne podejście. Chcemy zwrócić uwagę, że obszary bez dróg - coraz rzadsze w naszym krajobrazie - są bardzo ważne z punktu widzenia ochrony przyrody - komentuje w rozmowie z PAP prof. Nuria Selva z Instytutu Ochrony Przyrody PAN w Krakowie. Badania, których była autorką korespondencyjną, ukazały się w połowie grudnia w prestiżowym czasopiśmie naukowym "Science"(1).

W międzynarodowych badaniach kierowanych przez Pierre'a Ibischa z Niemiec, przeanalizowano dane dotyczące 36 milionów kilometrów dróg przebiegających przez wszystkie krajobrazy i ekosystemy planety. W swojej pracy naukowcy wykorzystali platformę OpenStreetMap - ogromną bazę danych generowaną przez internautów. Badacze przygotowali interaktywną mapę, na której można zobaczyć obszary położone z dala od jakiejkolwiek szosy. Z badań wynikło, że drogi dzielą ziemskie krajobrazy na ponad 600 tys. fragmentów. Spośród obszarów bezdrożnych, czyli niepodzielonych drogami, jedynie 7 proc. ma powierzchnię większą niż 100 km kw.

- Mapa oczywiście nie jest kompletna. A w dodatku drogi powstają cały czas. Do 2050 roku ma powstać aż 25 mln km nowych dróg. To strasznie dużo. Chcemy zwrócić uwagę na ten problem i podkreślić, że może nie należy fragmentować dalej niektórych dzikich obszarów - opowiada badaczka z IOP PAN. Zaznacza, że jeśli już zbuduje się nową drogę - ciężko będzie odwrócić tego skutki.

Chronić dzicz

Badacze zwracają uwagę, że obecność dróg generuje wiele problemów w systemach przyrodniczych. Może na przykład hamować przepływ genów pomiędzy populacjami zwierząt, ułatwiać rozprzestrzenianie się gatunków inwazyjnych i chorób, a także zwiększać erozję gleby czy zanieczyszczenie rzek i terenów podmokłych. Kolejnym problemem jest też możliwość swobodnego rozprzestrzeniania się ludzi na terenach wcześniej niedostępnych. Następstwem budowy dróg prowadzących przez tereny dotychczas nietknięte są zwykle nielegalny wyrąb, kłusownictwo i wylesianie. Co gorsza, budowa jednej drogi ułatwia budowę kolejnych, a w konsekwencji powoduje nieodwracalne przekształcenia naturalnych krajobrazów i ekosystemów.

Kiedy patrzy się na mapę, trudno uwierzyć, jak gęsto Polska jest pocięta siecią dróg i jak niewielkie są tu bezdroża. - W całych polskich Karpatach naliczyliśmy tylko 14 obszarów bez dróg, które są większe niż 4 km kw. - zwraca uwagę badaczka.

Opowiada, że polskie lasy są bardzo pofragmentowane. - Drogi leśne są wszędzie. One może mają mniejszy wpływ na przyrodę niż np. autostrady, ale nie można pominąć ich znaczenia - opowiada prof. Nuria Selva.

Jak przyznaje, inspiracją do badań był system obowiązujący w Stanach Zjednoczonych. - Oprócz Parków Narodowych są tam obszary, gdzie chronione są nie tylko siedliska i poszczególne gatunki, ale i sama dzicz - mówi. Opowiada, że tam ludzie mają dostęp, ale są proszeni, aby chodzili za każdym razem nową trasą i nie tworzyli ścieżek. - Bo przecież są ludzie, którzy takie miejsca lubią i ich potrzebują. Możliwość odpoczynku w takich miejscach to usługa ekosystemowa tych obszarów - komentuje badaczka.

- Jeśli gdzieś istnieje obszar bez drogi, to nie trzeba tam nawet robić parku narodowego. Ten teren sam staje się dla ludzi mało dostępny - opowiada badaczka.

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

Przypisy

1/ A global map of roadless areas and their conservation status
http://science.sciencemag.org/content/354/6318/1423

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Miasto zrównoważone, czyli jakie? Przykład Lublany (18 września 2017)Krajobraz odbiciem przemian (18 września 2017)Nie pozwólmy odczarować OZE (05 września 2017)Po ciemnej stronie światła (02 sierpnia 2017)Brak planu, brak bezpieczeństwa powodziowego (17 lipca 2017)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony
UV: najbardziej ekonomiczna i przyjazna środowisku metoda dezynfekcji wody