Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Certyfikacja dla miast ISO 37120 – Smart City firmy Arcadis

Konsekwencje rezygnacji Chile z COP25? Eksperci wskazują na ogromne koszty i pogorszenie atmosfery negocjacji

a+a-    Powrót       31 października 2019       Powietrze i klimat   

Gdzie? Kiedy? Za jaką kwotę odbędzie się COP25? Co to znaczy dla polskiej prezydencji? To niektóre z pytań, które pojawiają się, odkąd w środę świat obiegła informacja o rezygnacji Chile z organizacji konferencji, która miała startować 2 grudnia.

- Wcześniej dzisiejszego dnia (przyp. red. – 30.10.2019 r.), zostałam poinformowana o decyzji podjętej przez rząd Chile, by nie zostać gospodarzem COP25 w związku z obecną trudną sytuacją w kraju. Poszukujemy alternatywnych opcji organizacji szczytu - napisała w oficjalnym oświadczeniu sekretarz wykonawcza ds. Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych ws. zmian klimatu (UNFCCC) Patricia Espinosa.

Proces negocjacyjny dalej w gestii polskiej prezydencji COP24

Jaką rolę w podejmowaniu decyzji będzie miała Polska, która od COP24 w Katowicach pełni funkcję tzw. Prezydencji COP? - Nasza prezydencja COP24 nie odpowiada za organizację kolejnego szczytu, ale formalna odpowiedzialność przewodniczenia negocjacjom spoczywa w tym momencie na barkach Polski do momentu wyboru nowej prezydencji - a ten może mieć miejsce tylko w czasie kolejnego szczytu. Podkreślam jednak, że chodzi tutaj głównie o odpowiedzialność merytoryczną i po części organizacyjną. Z pewnością Polska nie ponosi odpowiedzialności finansowej czy logistycznej związanej ze zorganizowaniem kolejnego szczytu - wyjaśnia w rozmowie z Teraz Środowisko Lidia Wojtal, niezależna ekspertka ds. polityki klimatyczno-energetycznej i negocjatorka w delegacji polskiej na forum Konwencji klimatycznej w latach 2007-2017. Organem, który będzie podejmował decyzje, jest biuro konwencji, któremu jako Prezydencja COP24 obecnie przewodzi Polska. W tym organie reprezentowane są wszystkie główne grupy negocjacyjne i regionalne negocjacji klimatycznych ONZ. - Z pomocą sekretariatu konwencji prezydencja musi teraz zwołać spotkanie biura, by oszacować środki i możliwości i podjąć decyzję co dalej z organizacją COP. I przede wszystkim wspólnie zdecydować, jak dalej będzie wyglądał proces klimatyczny – wypracowanie takich rozwiązań jest również w gestii prezydencji – podkreśla Wojtal.

(Prawie) wszystko o COP24 można znaleźć w specjalnej zakładce na Teraz Środowisko COP24.

Polityka klimatyczna to system naczyń połączonych

Funkcję Prezydenta COP24 od grudnia ub.r. pełni Michał Kurtyka, wiceminister środowiska. - Głęboko żałuję, że rząd chilijski stoi w obliczu wewnętrznych problemów, które uniemożliwiają zorganizowanie COP 25. Chilijski zespół wykonał wiele ciężkiej pracy, aby go przygotować. Będę nadal pracował, aby upewnić się, że proces UNFCCC nie jest zagrożony, i znaleźć najlepszą dalszą drogę – zapewnił wczoraj za pośrednictwem mediów społecznościowych Michał Kurtyka. W jakim więc stopniu zaistniała sytuacja może zagrozić procesowi negocjacji klimatycznych? - Przesunięcie negocjacji w czasie, tak jak i jego przyczyny, są głęboko niepokojące w kontekście konieczności podejmowania szybkich i zdecydowanych decyzji w sprawie walki z kryzysem klimatycznym - komentuje Urszula Stefanowicz, ekspertka Koalicji Klimatycznej. Konkluduje, że niestety konsekwencje tej decyzji najprawdopodobniej najbardziej dotkną państwa rozwijające się.

Lidia Wojtal zwraca uwagę, że „polityka klimatyczna to system naczyń połączonych”, wskazując jednocześnie na dwa ważne na dziś dzień punkty negocjacji. - Tak naprawdę po katowickim szczycie pozostał jeden główny niedopracowany element „rulebooka(1)”, czyli międzynarodowy system handlu emisjami. Przy czym z mojej wiedzy wynika, że i tak raczej nie udałoby się go sfinalizować na tym COPie. Drugim tematem, który miał być przeprowadzony w Chile, jest przegląd Warszawskiego Międzynarodowego Mechanizmu Szkód i Strat. Mechanizm bardzo ważny dla państw rozwijających się – sądzi Wojtal. Przekonuje, że jeżeli nie uda się tego drugiego tematu domknąć zgodnie z planem prac, to zainteresowane nim państwa będą tym bardzo rozgoryczone. Co z kolei sprawi, że przy następnych negocjacjach i w innych obszarach będzie trudniej uzyskać kompromisy.

Pytanie gdzie? Pytanie kiedy? Pytanie jakim kosztem?

- Możliwe, że Szczyt odbędzie się z wielomiesięcznym opóźnieniem w innym kraju regionu, albo w Bonn, które jest siedzibą UNFCCC – prognozuje w komunikacie prasowym Koalicja Klimatyczna. Jednak nawet jeśli szczyt odbędzie się w jednej z siedzib ONZ, to ogromne koszty są nie do uniknięcia.

Wojtal przewiduje dwa możliwe scenariusze rozwoju wypadków. - Pierwszy, nazwałabym go „lepszym”, w którym COP25 odbędzie się później. Z punktu widzenia procesu negocjacyjnego nie będzie to duże obciążenie. Pojawiają się jednak problemy natury logistyczno-formalno-finansowej, które mają niemniejsze znaczenie. Na przykład koszty już poniesione na bilety lotnicze czy hotele. Mniej zamożne państwa korzystają z rezerw budżetowych lub wsparcia ONZ. I te pieniądze będą zamrożone lub stracone, co może oznaczać, że nie będą mogły wysłać swoich ekspertów – mówi Wojtal. Również Stefanowicz zwraca uwagę na straty finansowe niedoszłych uczestników wydarzenia. Bo czy linie lotnicze lub hotele będą skłonne zwracać pieniądze?

A należy zauważyć, że koszty przylotów poszczególnych osób, to jak kropla w morzu. - Problemem będą środki na samą organizację wydarzenia. Z reguły to państwa goszczące ponoszą większość wydatków(2), choć trochę inaczej wygląda to w przypadku państw rozwijających się, które liczą na pomoc z zewnątrz. Przykładem był COP organizowany przez Fidżi w niemieckim Bonn. Zakładam więc, że Chile również otrzymało wsparcie, zwłaszcza po dość spontanicznej decyzji o zastąpieniu Brazylii(3). Są państwa, które chciały wspomagać Chile finansowo, sprzętowo czy ekspercko… i nagle się okazuje, że COPu w Chile nie będzie. A wszystko, co zostało wydane tudzież zapisane w kontraktach, jest już wydane lub zamrożone. Trudno będzie znaleźć nowe środki finansowe, a dodatkowo organizacja tak dużego wydarzenia na ostatnią chwilę będzie wiązała się z niebotycznymi kosztami. Są wprawdzie ośrodki ONZ, które byłyby w stanie pomieścić kilka tysięcy negocjatorów, ale tam też nie organizuje się nic za darmo. Na pewno więc ten COP będzie mniejszy. Co do tego nie mam wątpliwości – uważa Wojtal.

A jeśli COP w ogóle się nie odbędzie?

Jest jeszcze drugi scenariusz, w którym COP na razie nie odbywa się w ogóle. Wojtal wprost nazywa go „gorszym”, argumentując, że wtedy opóźni się cała szczegółowa agenda negocjacyjna, o której mniej się mówi. - Tutaj frustracja, która może pojawić się wśród wszystkich stron, które chciały osiągnąć konkretne wyniki, jest jeszcze większa – konkluduje.

Dominika Adamska: Sekretarz redakcji, geograf

Przypisy

1/ Nazywany potocznie z angielskiego rulebook to pakiet wdrażający Porozumienie Paryskie. Jego oficjalna nazwa to Pakiet Katowicki (ang. Katowice Text), ponieważ został przyjęty podczas COP24 w grudniu 2018 r. w Katowicach.2/ Organizacja COP24 w Katowicach kosztowała ponad 250 mln zł:
https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/nowela-specustawy-zwiekszajaca-wydatki-na-szczyt-klimatyczny-w-katowicach-do-prezydenta-5129.html
3/ Początkowo to Brazylia miała być gospodarzem COP25 w 2019 r. W listopadzie ubiegłego roku wycofała się jednak z organizacji wydarzenia. Zastąpiło ją Chile z ofertą organizacji COP25 w Santiago.
https://www.teraz-srodowisko.pl/aktualnosci/brazylia-wycofuje-sie-z-organizacji-konferencji-klimatycznej-onz-w-2019-r-5850.html

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

USA wystąpią z Porozumienia paryskiego 4 listopada 2020 r. Formalnie powrót jest możliwy (05 listopada 2019)Madryt gospodarzem COP25 (04 listopada 2019)GOZ, związki endokrynnie czynne i neutralność klimatyczna. Rada UE wytycza kierunki (11 października 2019)Forum Elektromobilności będzie kontynuacją polskich inicjatyw z COP24 (17 lipca 2019)Prezydent: neutralność klimatyczna to nie dekarbonizacja za wszelką cenę (04 lipca 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony