Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
26.11.2022 26 listopada 2022

Chiny zadeklarowały neutralność klimatyczną do 2060 r. i umocniły swoją pozycję w wyścigu mocarstw

W dążeniu do neutralności klimatycznej Europa zyskuje silnego sojusznika - Chiny. Na ile deklaracje Chin zostaną wcielone w czyn? To się okaże, ale już sama deklaracja to sukces. A ochrona klimatu to działanie zespołowe.

   Powrót       23 września 2020       Ryzyko środowiskowe   

Bowiem, jak przekonuje poseł do Parlamentu Europejskiego prof. Danuta Hübner, „walka o klimat, to trochę jak walka z wirusem: wszyscy w tym siedzimy i nie ma dokąd uciec. Jest ogromnie ważne, że musimy być razem, bo jesteśmy świadkami zdarzeń, które nie znają granic”. Patrząc w tym kontekście, deklaracja Chin jest budująca.

Przypomnijmy. W swym orędziu o stanie UE, przewodnicząca Komisji Europejskiej (KE) Ursula von der Leyen podkreślała, że „stosunki między Unią Europejską a Chinami są jednym z najważniejszych strategicznie obszarów, ale jednocześnie jednym z najtrudniejszych, jakie mamy. Chiny są partnerem negocjacyjnym, konkurentem gospodarczym i rywalem systemowym”.

Czytaj: Orędzie o stanie Unii – plan odnowy świata z akcentem na ochronę klimatu

Gotowość Chin zmaterializowała się

- Mamy wspólne interesy w kwestiach takich, jak zmiany klimatyczne - a Chiny pokazały, że są gotowe zaangażować się w dialog na wysokim szczeblu. Oczekujemy jednak, że Chiny wywiążą się ze swoich zobowiązań, wynikających z Porozumienia Paryskiego i będą dawać przykład – przekonywała przewodnicząca KE.

I oto, tydzień później, 22 września, prezydent Chin Xi Jinping zapowiedział, że Chiny prześlą do ONZ wyższy cel redukcji emisji gazów cieplarnianych, obiecując, że jego kraj osiągnie szczyt emisji przed 2030 r., a neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla przed 2060 r.

Obietnice te, złożone w przemówieniu wygłoszonym na 75. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, oznaczają znaczącą zmianę w ambicjach klimatycznych największego światowego emitenta CO2. Deklaracja ze strony Chin idzie w sukurs zapowiedziom przewodniczącej Komisji Europejskiej, że Unia przedstawi bardziej zdecydowany plan klimatyczny do końca roku.

Czytaj: Wszystkie oczy na Chiny, czyli jak supermocarstwo radzi sobie z emisjami

Klimat w wyścigu mocarstw?

Li Shuo,doradca ds. polityki światowej Greenpeace Azja Południowo-Wschodnia (Pekin), stwierdził, że deklaracja Xi Jinpinga dotycząca klimatu na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, kilka minut po przemówieniu Donalda Trumpa, prezydenta USA, jest odważnym i dobrze skalkulowanym posunięciem. Pokazuje to konsekwentne zainteresowanie Xi wykorzystywaniem agendy klimatycznej do celów geopolitycznych. - Sześć lat temu, tajny układ klimatyczny między Stanami Zjednoczonymi a Chinami zaskoczył świat. Dziś, grając nieco inaczej w klimatyczne karty, Xi nie tylko nadaje światowej polityce klimatycznej bardzo potrzebny rozmach, ale także stawia intrygujące pytanie geopolityczne: w kwestii globalnej wspólnej sprawy Chiny posunęły się naprzód niezależnie od USA - czy Waszyngton pójdzie w ich ślady? - rozważa Li Shuo.

Czytaj: USA wystąpią z Porozumienia paryskiego 4 listopada 2020 r. Formalnie powrót jest możliwy

Dodaje, że zobowiązanie Xi będzie musiało być uzupełnione o więcej szczegółów i konkretną realizację: o ile wcześniej Chiny mogą osiągnąć szczyt swoich emisji i jak pogodzić neutralność klimatyczną z trwającą węglową ekspansją. - Są to trudne pytania, które wymagają od Pekinu lepszych odpowiedzi. Ale to nowe zobowiązanie Xi z pewnością pomoże zmienić obraz tego trudnego dla środowiska roku. Mam nadzieję, że będzie stanowić początek ożywionej rundy globalnych wysiłków na rzecz klimatu – konkluduje Li Shuo.

I znów z orędzia, przewodnicząca von der Leyen stwierdziła, że „nie zawsze możemy zgodzić się z ostatnimi decyzjami Białego Domu. Ale zawsze będziemy pielęgnować sojusz transatlantycki - oparty na wspólnych wartościach i historii oraz nierozerwalnej więzi między naszymi narodami. Potrzebujemy nowych początków ze starymi przyjaciółmi - po obu stronach Atlantyku i po obu stronach kanału.

Katarzyna Zamorowska: Dyrektor ds. komunikacji

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

12,5 mld euro dla regionów górniczych w niewielkim stopniu pomogło celowi neutralności klimatycznej (10 listopada 2022)Rozpoczęcie COP27. Co mówili światowi liderzy? (08 listopada 2022)World Energy Outlook 2022. Wszystkie scenariusze wskazują na wzrost udziału OZE (07 listopada 2022)Analiza potencjału odnawialnych źródeł energii (25 października 2022)Łódź: Środki POIiŚ na termomodernizację na uniwersyteckim kampusie (24 października 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony