Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
30.11.2021 30 listopada 2021

Domy budowane z paneli PV

BIPV, czyli fotowoltaika zintegrowana z budynkiem, jest na razie jeszcze mało opłacalna. Niemniej walory estetyczne i rosnąca sprawność tych rozwiązań mogą sprawić, że w najbliższych latach BIPV opanuje rynek instalacji solarnych.

   Powrót       09 kwietnia 2015       Energia   

W budownictwie na całym świecie można zaobserwować tendencję do wykorzystywania elementów budynków do produkcji energii elektrycznej. To właśnie koncepcja BIPV (Building Integrated Photovoltaics) polegająca na zastąpieniu tradycyjnych materiałów budowlanych systemami fotowoltaicznymi.

Fasady, dachówki i okiennice z systemami PV

Istnieją już budynki, w których dach pokrywają dachówki z systemami fotowoltaicznymi albo gdzie moduły PV stanowią integralną część zadaszeń, markiz, systemów żaluzji czy okiennic. Panele słoneczne mogą też stanowić wypełnienie elewacji budynków. Moduły takie często nie tylko zastępują szkło, blachę, płytę kompozytową czy kamienną, generując energię elektryczną. Mogą też pełnić dodatkowe funkcje – izolacyjną, wyciszającą, mogą chronić budynek przed przegrzaniem albo przeciwnie – zmniejszać zapotrzebowanie na ciepło zimą. Moduł PV bywa również umieszczany na podkonstrukcji przymocowanej do ściany budynku.

Na świecie wykorzystuje się w ten sposób fotowoltaikę w budynkach mieszkalnych (ponad 50 proc. rynku BIPV), ale też np. w biurowcach, centrach kongresowych, dworcach, a nawet kościołach. W Polsce można znaleźć jedynie nieliczne przykłady zastosowania BIPV. Jednym z nich jest siedziba Parku Naukowo-Technicznego „Silesia” w Katowicach , którego elewację pokryto częściowo panelami PV. Z kolei siedziba firmy Reconal w Rzeszowie to budynek, w którym fotowoltaikę zastosowano na różne sposoby: panele znajdują się na tzw. fasadzie wentylowanej, w świetlikach, pokryto nimi szyby. W nowoczesny sposób produkuje energię również Śląski Szpital Reumatologiczno-Rehabilitacyjny w Ustroniu – ponad 260 paneli słonecznych umieszczono tu na dachu i elewacji.

BIPV jest drogie i mało efektywne

Zadaniem tych nowatorskich rozwiązań budowlanych ma być oczywiście produkcja energii elektrycznej. Jednak, jak mówią zgodnie specjaliści, zwykle takich paneli nie da się ułożyć pod optymalnym kątem, więc ich efektywność jest stosunkowo niewielka. Zdaniem Bogdana Szymańskiego z GlobEnergia, integrowanie fotowoltaiki z budynkami wiąże się często nawet z dwukrotnie wyższymi nakładami finansowymi w przeliczeniu na ilość pozyskanej energii niż połączenie budynków z PV w sposób tradycyjny. - Poza tym daleko idąca integracja systemów PV z budynkami jest droga dlatego, że ich instalacja wymaga większych nakładów pracy i nakładów na konstrukcje wsporcze – dodaje ekspert.

Interesujący element architektury

Można jednak na BIPV spojrzeć z zupełnie innej strony. Oprócz swojej, wydawałoby się, głównej funkcji, jaką jest produkcja energii, mogą stać się interesującym elementem architektury (fasada centrum kongresowego EPFL w Lozannie; Szwajcaria) albo – przeciwnie – pozwolić na zastosowanie fotowoltaiki na obiekcie w sposób bardziej dyskretny (Kościół Św. Pawła w Devon; Wielka Brytania). To właśnie takie cechy, jak estetyczny, atrakcyjny wygląd tych paneli słonecznych pozwolą BIPV rozwinąć się w przyszłości na szerszą skalę. Kamil Łapiński z Powiślańskiej Regionalnej Agencji Zarządzania Energią przekonuje, że bardzo dobrze prezentują się panele PV zwłaszcza w świetlikach budynków. Przykładem takiego zastosowania jest dworzec kolejowy LehrterBahnhof w Berlinie, gdzie na obszarze z największym kątem nasłonecznienia, ponad 8 proc. powierzchni dachu pokrywają fotowoltaiczne moduły, zapewniając dodatkowo lekkie zacienienie peronów.

Zupełnie niewidoczne panele PV

Trzeba w tym przypadku zaznaczyć, że moduły BIPV mogą przyjmować niemal dowolne kształty i kolory, co czyni je bardzo atrakcyjnymi dla architektów. Szczególnie warte uwagi są ogniwa PV trzeciej generacji (barwnikowe i organiczne). Nad ogniwami tymi prowadzone są obecnie zaawansowane badania w Instytucie Maszyn Przepływowych PAN w Gdańsku. Można nimi pokrywać np. szkło albo przedmioty codziennego użytku. - Rozwój technologii ogniw barwnikowych sprawi, że będzie można robić panele półprzezroczyste, zabarwiać nimi szyby, ale w taki sposób, że nie będą się rzucać w oczy albo staną się zupełnie niewidoczne – mówi Kamil Łapiński. Przewiduje, że osiągną one komercyjny sukces za 4 – 7 lat. Ogniwa barwnikowe osiągają na razie wydajność rzędu 10 proc. w przypadku urządzeń dostępnych na rynku (może ona być wyższa w warunkach laboratoryjnych).

W obszarze technologii fotowoltaicznych obserwuje się intensywny rozwój, który sprawi, że w przyszłości integrowanie ich z budynkami stanie się znacznie tańsze. Prezes stowarzyszenia Wielkopolski Dom Pasywny Bartosz Królczyk wzrost szans na zastosowanie w budownictwie widzi w rozwoju ogniw elastycznych (takimi są ogniwa organiczne), które dadzą się odkształcać i nadrukowywać niemal na każdą powierzchnię. Na tę chwilę, jak twierdzi, inwestorzy nie są gotowi na takie eksperymentalne rozwiązania ze względu na ich stosunkowo wysokie koszty.

Ewa Szekalska: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Dotacje z Programu Zielony Transport Publiczny na projekty w czterech miastach środkowej i południowej Polski (17 listopada 2021)Remont lub budowa domu – jak budować dla pokoleń i dobra planety? (28 października 2021)Nowela ustawy o odnawialnych źródłach energii z podpisem prezydenta (06 października 2021)Branża recyklingu AGD/RTV – chluba i dobra praktyka czy wstyd i błędy? (04 października 2021)Mobilność jako usługa. Trend, który zmniejszy wpływ transportu na środowisko (01 października 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony