Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
c-trace: Redukcja kosztów odbioru odpadów dzięki nowoczesnym rozwiązaniom IT firmy c-trace Sp. z o.o.

GZM szuka partnerstw ws. dostaw wodoru i autobusów na to paliwo

a+a-    Powrót       10 października 2019       Transport   

Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM) poszukuje partnerstw ws. dostarczania paliwa wodorowego dla autobusów miejskich zasilanych tym paliwem, a także samych pojazdów z ogniwami wodorowymi. Akcentuje, że stacje i autobusy powinny pojawić się w podobnym czasie.

W środę list intencyjny „dotyczący rozwoju zeroemisyjnego transportu publicznego opartego o napędy zasilane wodorem” podpisali podczas imprezy Impact mobility rEVolution'19 członek zarządu Orlenu ds. operacyjnych Józef Węgrecki i przewodniczący zarządu GZM Kazimierz Karolczak.

GZM już podjęła współpracę z JSW

Kilkanaście miesięcy wcześniej wolę współpracy z GZM przy technologiach wodorowych pod kątem m.in. zasilania pojazdów komunikacji miejskiej deklarowała Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW). Pytany o to w środę przez PAP przewodniczący GZM ocenił, że prace JSW nad technologią wodorową "być może nieco zwolniły", ale z płynących ze spółki sygnałów wynika, że jest ona nadal nią zainteresowana.

Jak dodał, w zakresie pozyskania pojazdów Metropolia wciąż liczy na projekt NCBR Bezemisyjny Transport Publiczny, w którym zadeklarowała wolę zakupu do 300 autobusów elektrycznych. - Ale to nie jest jedyna droga. Równie dobrze możemy kupić gotowe rozwiązania na rynku - zasygnalizował. - Musimy doprowadzić, że mniej więcej w jednym czasie pojawią się stacje paliwowe i autobusy - zastrzegł.

Wodór produkowany pod kątem zasilania ogniw wodorowych wymaga dokładnego oczyszczenia

Również w rozmowie z dziennikarzami wiceprezes wyjaśniał, że Orlenowi zależy na rozwoju produktu wodorowego i jego sprzedaży. - Chcemy, żeby to był nasz core business - zadeklarował. Węgrecki Uściślił, że porozumienie z GZM zakłada zaangażowanie Orlenu w postaci ew. budowy stacji paliwa wodorowego.

- Nie są to jakieś bardzo skomplikowane rzeczy. Obecny rozwój powinien zmierzać do potanienia tych pojazdów. Bo jedna sprawa to ogniwo wodorowe, które dziś sporo kosztuje, a druga sprawa to wolumen - wskazał Węgrecki przypominając, że Orlen jest jednym z głównych producentów wodoru w Polsce. Zaznaczył też, że wodór produkowany pod kątem zasilania ogniw wodorowych wymaga bardzo dokładnego oczyszczenia.

Przypomniał, że w Polsce nie ma jeszcze stacji wodorowych. - My będziemy pierwsi. Mamy w tej chwili dwie takie stacje w Niemczech, jesteśmy na etapie realizacji trzech stacji w Czechach. W Polsce musi być taka stacja w każdym mieście - ocenił wiceprezes Orlenu ds. operacyjnych.

Przewodniczący zarządu GZM uznał podczas uroczystości, że w kontekście rozwoju elektromobilności trzeba pamiętać nie tylko o technologiach bateryjnych, ale też ogniwach paliwowych wykorzystujących wodór - ich eksploatacja jest bowiem podobna do klasycznych pojazdów spalinowych.

W październiku ub. roku Polska podpisała deklarację z Tokio, zakładającą współpracę międzynarodowa w zakresie rozwoju technologii magazynowania energii opartych na wodorze, wymianę informacji i promocję innowacji w tym obszarze. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Gospodarka 4.0 potrzebuje zasobów i sprzyjającego przedsiębiorcom prawa (27 września 2019)UE otwiera laboratoria dla badaczy zajmujących się m.in. bezemisyjną produkcją energii (30 lipca 2019)Rząd dopłaci tylko do najtańszych na rynku samochodów elektrycznych (19 lipca 2019)Dofinansowanie z RPO na mobilny tester zgodności pojazdu elektrycznego i stacji ładowania ze standardami ISO (02 lipca 2019)JSW przystąpiła do stowarzyszenia Hydrogen Europe (26 marca 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony