Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
23.10.2026 23 października 2026
Mając za sobą 10 lat tworzenia autorskich treści o ochronie środowiska, Teraz-Środowisko szuka nabywcy. W celu uzyskania wszelkich informacji prosimy o kontakt z administracją strony.

Im mniej wody zużyjesz... tym więcej zapłacisz

Mimo skoku inwestycyjnego zapoczątkowanego w latach 90. w sektorze wod-kan, w ciągu najbliższych 25 lat będzie on wymagał dalszych miliardowych inwestycji, m.in. na pokrycie kraju siecią wodociągową i kanalizacyjną.

‹    Powrót    •    11 maja 2016    •    Woda   

O niedawnych dokonaniach inwestycyjnych i wyzwaniach dla sektora rozmawiano podczas jednej z sesji kongresu Envicon Water towarzyszącej Targom wod-kan 2016 w Bydgoszczy. Dr inż. Tadeusz Rzepecki, przewodniczący Rady Izby Gospodarczej „Wodociąg Polskie” wspomniał o tym, że sektor wod-kan m.in. dzięki dofinansowaniu ze środków unijnych, ale także ogromnej pomocy ze strony budżetu państwa, zanotował w ciągu ostatnich lat gwałtowny przyrost inwestycji. Przytoczył dane GUS, według których w okresie od 1999 r. do 2014 r. inwestycje w tym sektorze wyniosły ponad 112 mld zł, z czego 30 proc. przeznaczono na gospodarkę wodną, a około 70 proc. na gospodarkę ściekową. Jak poinformował, mamy w tej chwili niemalże 3400 oczyszczalni ścieków w Polsce, w czym 820 z podwyższonym oczyszczaniem biogenów.

Niezbędne 6-10 mld zł rocznie

Potrzebne są jednak dalsze inwestycje. Po pierwsze, należy dbać o powstałą już infrastrukturę. - Musimy się bardzo pilnować, aby jej nie zmarnować, ona jest bardzo nowa, ma olbrzymią wartość i trzeba będzie pomyśleć o tym czasie, kiedy już nie będzie unijnych pieniędzy i trzeba będzie tę infrastrukturę utrzymywać w dobrym stanie jeszcze przez dziesiątki lat – zaznaczyła Klara Ramm-Szatkiewicz, członkini prezydium EurEAU.

O koniecznych wydatkach mówił także Tadeusz Rzepecki. – Przez najbliższe 20-25 lat będziemy musieli wydawać rocznie 6-10 mld zł w celu pełnego pokrycia siecią wodociągową i kanalizacyjną terenu zurbanizowanego naszego kraju – stwierdził. Problemem nie w pełni w Polsce rozwiązanym jest też zagospodarowanie osadów ściekowych. - Dotąd powstało około 140 instalacji fermentacji osadów ściekowych i około 100 biogazowni, kilkadziesiąt suszarni osadów ściekowych oraz 11 spalarni osadów, jednak jest to stan niewystarczający dla całkowitego prawidłowego zagospodarowania osadów – podsumował przewodniczący.

Im mniej wody zużyjesz... tym więcej zapłacisz

Co na to przedstawiciele spółek wodociągowych? O przyszłych inwestycjach wypowiadają się bardzo ostrożnie. - Wszystko musi się odbywać w trybie ewolucyjnym i być dostosowane do siły nabywczej mieszkańców miast, wsi i innych ośrodków korzystających z naszych usług – zaznaczył Ryszard Langer, prezes MPiK SA w Krakowie.

Paweł Chudziński, prezes Aquanet Poznań przypomniał, że w Polsce mamy najdroższą wodę w Europie w odniesieniu do dochodu rozporządzalnego. - Pomimo że nasze stawki za wodę i ścieki są niskie, to są one dwukrotnie mniej dostępne niż średnia w krajach europejskich. Jednocześnie jesteśmy na skraju wytycznych OECD, jeśli chodzi o zdolność płatniczą naszych klientów – powiedział. Podał przykład zachowań konsumentów z rynków zagranicznych (Hiszpania, Japonia). Rynki te w momencie, gdy taryfy opłat za wodę wzrosły powyżej 10-20 proc., zareagowały gwałtownym spadkiem zapotrzebowania na wodę. To powoduje negatywne konsekwencje dla spółek wodociągowych. - Następują wówczas problemy z utrzymaniem jakości wody w sieci, czas przetrzymania wody znacznie się wydłuża. Zaczyna się problem sedymentacji ścieków w kanalizacji deszczowej, pojawiają się problemy odorowe, więc trzeba zużyć więcej wody do czyszczenia sieci – argumentował.

Jaka stąd płynie konkluzja? Ludzie zużywają w takiej sytuacji mniej wody, za którą de facto... są zmuszeni zapłacić więcej. Jak przyznał na koniec: nie będziemy w stanie zrealizować planu inwestycyjnego, o którym mówił prezes Rzepecki, ponieważ nasi klienci tego nie wytrzymają.

Ewa Szekalska: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Tańsza energia i neutralność technologiczna. Jak Unia chce wzmocnić przemysł Kompasem konkurencyjności (31 stycznia 2025)3,5 MW ciepła z metra w sieci ciepłowniczej Warszawy? Kierunek pokaże stacja Bemowo (27 stycznia 2025)Zatwierdzanie taryf wróci do gmin. Wyczekiwany projekt w RCL (14 stycznia 2025)Katowice przystępują do PPCA – międzynarodowej inicjatywy mającej na celu ochronę klimatu (10 stycznia 2025)Kraków policzył swój ślad wodny (19 grudnia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony