Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
13.04.2021 13 kwietnia 2021

KE nie sprzeciwi się porozumieniu ws. przepisów o torbach plastikowych

   Powrót       19 listopada 2014       Odpady   

Pomimo pewnych zastrzeżeń Komisja Europejska nie będzie sprzeciwiać się porozumieniu między krajami UE a europarlamentem w sprawie nowych przepisów ograniczających zużycie toreb plastikowych - poinformował w środę wiceprzewodniczący KE Frans Timmermans.

Zgadzamy się z celem, czyli z ograniczeniem użycia toreb plastikowych (...) Ale zwracamy uwagę, że mogą wystąpić później problemy, na etapie wdrażania tej dyrektywy. To jednak już będzie sprawą do rozwiązania przez państwa członkowskie - powiedział Timmermans na konferencji prasowej w Brukseli.

Jestem pragmatykiem, widzę że zarówno PE, jak i kraje członkowskie zabiegają o te rozwiązania. Koniec końców naszym celem jest to, by mniej reklamówek trafiało na śmietnik, a ta propozycja z poprawkami to zapewnia, więc to chyba dobra wiadomość dla wszystkich - dodał. - Ale jeśli będą w przyszłości problemy z implementacją, to niech państwa członkowskie winią same siebie.

Uzgodniony w nocy z poniedziałku na wtorek wstępny kompromis pomiędzy Radą UE, gdzie reprezentowane są państwa członkowskie, a Parlamentem Europejskim przewiduje obowiązkowe zastosowanie jednego z dwóch mechanizmów: albo ustalenie przez kraj celu ograniczenia liczby zużywanych plastikowych torebek (do średnio 40 sztuk na osobę w 2025 r.), albo nałożenie opłat lub podatków, które skłonią klientów do zmniejszenia liczby zużywanych toreb. Wybór jednego albo drugiego mechanizmu pozostawia się krajom członkowskim. W przedstawionej rok temu propozycji KE ws. ograniczenia zużycia toreb plastikowych wybór, jak i określenie obydwu mechanizmów pozostawiano do decyzji państw członkowskich.

We wtorek rzeczniczka KE Natasha Bertaud poinformowała, że KE ma pewne wątpliwości co do wynegocjowanego kompromisu. Dotyczyły one m.in. tego, że zgodnie z analizą skutków proponowanej legislacji (tzw. impact assessment) nie jest możliwe ustalenie takich celów dla wszystkich państw członkowskich, bo w ośmiu krajach UE brakuje potrzebnych do tego danych. Komisja uważa też, że jej pierwotna propozycja była lepsza, bo była bardziej elastyczna i dawała krajom UE większe pole manewru.

Gdyby KE sprzeciwiła się kompromisowej propozycji, państwa członkowskie musiałyby ją przyjąć jednomyślnie. Skoro jednak Komisja zrezygnowała ze sprzeciwu, to do przyjęcia nowych przepisów wystarczy kwalifikowana większość w Radzie UE. Porozumienie musi zatwierdzić też jeszcze Parlament Europejski.

Zdaniem komentatorów Komisja zrozumiała, że blokowanie takiej decyzji byłoby wizerunkowym samobójstwem, gdy - według Eurobarometru - 94 proc. unijnych respondentów opowiada się za wprowadzeniem ograniczeń w użyciu toreb plastikowych dla całej UE.

Z Brukseli Renata Bancarzewska (PAP)

 

Czytaj też: Koniec ery "reklamówek"?

©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony