Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
24.10.2021 24 października 2021

Lepsze zarządzanie bałtyckimi rybami

   Powrót       21 kwietnia 2015       Zrównoważony rozwój   

Przedstawiciele państw UE osiągnęli w poniedziałek porozumienie ws. wieloletniego planu zarządzania rybołówstwem na Morzu Bałtyckim. Dzięki niemu ma się poprawić sytuacja stad śledzi, dorszy i szprotów, z których poławiają nasi rybacy.

- Osiągnięcie porozumienia ws. tego planu jest dużym krokiem naprzód dla Morza Bałtyckiego. Decyzja ta otwiera również drzwi do przygotowania innych wieloletnich planów - mówił na konferencji prasowej w Luksemburgu unijny komisarz ds. środowiska, gospodarki morskiej i rybołówstwa Karmenu Vella.

Plan ma na celu zapewnienie, że zasoby ryb bałtyckich są wykorzystywane w sposób zrównoważony, a maksymalna wielkość połowów jest oparta na danych naukowych. Porozumienie, które udało się wypracować ministrom, jest pierwszym w ramach nowej, zreformowanej wspólnej polityki rolnej UE.

Uwzględnienie zależności różnych gatunkow ryb

Plan prezentuje nowe podejście do tematyki połowów ryb, uwzględniające interakcje między różnymi zasobami rybnymi. Dorsze polują na szproty i śledzie, co oznacza, że wielkość stad dorszy wpływa na wielkość stad śledzi i szprotów i odwrotnie.

W uzasadnieniu do projektu rozporządzenia w tej sprawie KE przypomniała, że dorsz, śledź i szprot są gatunkami intensywnie poławianymi w Morzu Bałtyckim. Opinia naukowa wydana przez Międzynarodową Radę Badań Morza wskazuje, że obecne wskaźniki eksploatacji w przypadku niektórych z tych stad nie są zgodne z dążeniem do osiągnięcia maksymalnego podtrzymywalnego połowu. Plan zarządzania stadami dorszy w Morzu Bałtyckim jest stosowany od 2007 r., ale stada śledzi i szprotów nie były nim jeszcze objęte.

W zeszłym roku ministrowie odpowiedzialni za rybołówstwo opowiedzieli się za obniżeniem na ten rok kwoty połowowej wschodniego stada dorszy. Była to odpowiedź na pogorszenie się jakości ryb we wschodnim stadzie dorszy, głównie spadek liczby dużych osobników i dorosłych ryb. Problem "chudych dorszy" dotknął polskich rybaków, ponieważ przetwórcy nie są chętni, by je kupować. Naukowcy nie mają wystarczających danych, by stwierdzić, dlaczego ryby nie chcą rosnąć, wskazali jednak, że konieczne jest cięcie kwot, by dać szanse stadu na odbudowę. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Ørsted i ZE PAK łączą siły, aby wziąć udział w zbliżającej się aukcji na lokalizacje farm na Bałtyku (15 października 2021)„Local content” to za mało. O aspiracjach większych niż farmy na polskim Bałtyku (29 września 2021)Morskie farmy wiatrowe w Polsce okiem prezesa Vestas (19 sierpnia 2021)Trwają konsultacje prognozy OOŚ projektu aktualizacji programu ochrony wód morskich (18 sierpnia 2021)Kolejne dwa projekty z oczekiwanych przez branżę rozporządzeń dla morskich farm wiatrowych już w RCL (23 lipca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony