Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose

Morze Bałtyckie wielkim placem budowy? Wszystko na to wskazuje

a+a-    Powrót       28 stycznia 2020       Energia   

Zakreślony przez rząd plan na 8 GW na morzu nie zaspokaja apetytu branży. Zielona energia to jedno, drugie to wygenerowanie inwestycji, których wartość do 2030 r. może osiągnąć 100 mld zł. To tysiące miejsc pracy i długi łańcuch dostaw.

Podczas XX Kongresu POWERPOL, który rozpoczął się w poniedziałek w Warszawie, dominującym wątkiem panelu dyskusyjnego „OZE w portfolio liderów polskiego rynku” była energetyka wiatrowa. Bo i jest o czym mówić. Warto zauważyć, że już dawno żaden projekt legislacyjny nie był tak dobrze gremialnie oceniany, jak właśnie projekt ustawy o promowaniu wytwarzania energii elektrycznej w morskich farmach wiatrowych.

Więcej na temat projektu tej ustawy pisaliśmy tutaj.

Grzegorz Wysocki, wiceprezes Zarządu ds. Finansowych PGE Baltica, podczas dyskusji wskazywał, że jest to bardzo wyczekiwana regulacja, stanowiąca właściwie warunek konieczny dla energetyki wiatrowej na morzu, przede wszystkim z punktu widzenia pozyskania inwestorów zagranicznych. Bez klarownych ram prawnych nie podejmą ryzyka, by wejść w tak kosztowny projekt.

- Jeśli chodzi o PGE to mówimy o potencjale 100 wiatraków, które staną na trzech polach, a do 2030 r. ma to być 2,5 GW mocy. Trzeba mieć świadomość, jak skomplikowane i kosztowne są to inwestycje. Wybudowanie 1 GW to ok. 15 mld zł. Łatwo więc policzyć, że wybudowanie 300 wiatraków na Bałtyku do 2030 r. będzie inwestycją sięgającą 100 mld zł - wskazywał Wysocki.

Za tymi zawrotnymi sumami kryje się wielka szansa na rozwój gospodarczy. Ktoś będzie musiał te wiatraki kolosy wybudować, a na marginesie mówiąc, dziś standardem jest, że 12 MW wiatrak ma wysokość 260 m (dla porównania stołeczny Pałac Kultury i Nauki ma 237 m), a projekt ustawy wskazuje na local content. Tysiące ludzi będzie zaangażowanych w budowę.

Czytaj wywiad: W Polsce dobrze wieje, ale bez stabilnych regulacji nie będzie inwestycji

Prezes Wysocki poinformował również, że dwa projekty morskich farm wiatrowych należące do PGE, czyli Baltica 2 oraz Baltica 3, o łącznej mocy do 2,5 GW, uzyskały właśnie decyzje środowiskowe. Wydanie decyzji daje PGE zielone światło do rozpoczęcia prac nad projektem technicznym dla obu farm.(1) A pierwsza energia elektryczna wyprodukowana z farm na Bałtyku może popłynąć już w 2026 roku.

Potencjał między 8 a 28 GW

W projekcie Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. przewiduje się budowę morskich farm o mocy 8 GW. Z kolei w raporcie europejskiego stowarzyszenia WindEurope „Our energy, our future”, całkowity polski potencjał morskiej energetyki wiatrowej na Morzu Bałtyckim oszacowano z kolei na poziomie 28 GW. To dużo czy mało? Branża jest w tej kwestii podzielona. Część uważa, że powinniśmy iść na całość, a reszta studzi te zapędy i wskazuje przykład wiatraków na lądzie, gdzie po fazie hurraoptymizmu, inwestycje zatrzymały się.

- Cały czas kręcimy się wokół 8-10 GW, my szacujemy potencjał na poziomie 10-12 GW. To kwestia ostatecznych decyzji inwestycyjnych, jak duże zagęszczenie na km kw. wykorzystać. Może to być 4-6 [wiatraków - przyp. red.] na km kw., ale może to być nawet 8-10. Kluczową kwestią, z którą przyjdzie się wszystkim zmierzyć, będzie określenie wpływu skumulowanego inwestycji, i to nie tylko w ujęciu środowiskowym, ale również przestrzennym, interakcji na innych interesariuszy, w tym obecnych użytkowników morza: żeglugę, rybaków, marynarkę wojenną, ptaki, ssaki morskie - wskazywał Maciej Stryjecki, prezes Zarządu Fundacji na rzecz Energetyki Zrównoważonej (FNEZ). Jego zdaniem im większe będzie zagęszczenie farm, tym więcej barier i problemów będzie przybywać.

Basta dla „każdy sobie rzepkę skrobie”

- Musimy zmienić sposób myślenia o tych projektach. Do tej pory raczej przy przygotowaniu projektu morskiej farmy wiatrowej w ok. 70 proc. koncentrowała się na indywidualnym problemie tegoż właśnie projektu i jego odziaływaniu, a tylko w 25 proc. na działaniach skumulowanych. Te proporcje trzeba zmienić, najpierw trzeba zastanowić się nad odziaływaniem skumulowanym, a potem patrzeć na swojeindywidualne – podkreślił Stryjecki.

W podobnym tonie wypowiadał się Michał Kaczerowski – prezes Zarządu Ambiens Sp. z o.o., który stwierdził, że ustawa dotyka nie tylko tych już dziś znanych projektów, ale także przyszłych. Uznał ją za „trampolinę do rozwoju energetyki wiatrowej na morzu w Polsce”. - Kolejna wyczekiwana regulacja to miejscowy plan zagospodarowania obszarów morskich, który miejmy nadzieję również pojawi się w tym roku. I one razem będą tworzyły dopiero swoisty „dwupak”, który będzie dawał możliwość rozwijania energetyki na morzu – stwierdził.

Apetyt na więcej

Również Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW), pozytywnie ocenia projekt ustawy. Wskazuje jednak, że należy w pełni wykorzystać potencjał Morza Bałtyckiego. Trwające prace nad planem zagospodarowania przestrzennego morza albo otworzą szansę na większy rozwój, albo na lata ją ograniczą. - W PSEW uważamy, że od początku powinniśmy bardzo ambitnie podchodzić do wykorzystania potencjału Bałtyku, a w procedowanym właśnie planie zagospodarowania przestrzennego, wyznaczyć sobie dużo większe pole do rozwoju – stwierdził Gajowiecki. Podkreślił, że wiele firm nie ma jeszcze zabezpieczonych lokalizacji, w tym także tacy giganci, jak Tauron czy Energa.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Decyzja środowiskowa RDOŚ dotyczy dwóch projektów realizowanych w ramach Programu Offshore Grupy Kapitałowej PGE: Elektrowni Wiatrowej Baltica-2 (Baltica 2), która w styczniu 2019 roku otrzymała od PSE propozycję technicznych warunków przyłączenia do KSE dla 1498 MW oraz Elektrowni Wiatrowej Baltica-3 (Baltica 3) z umową przyłączeniową z PSE na 1045 MW.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Polski offshore na dwa tempa. Pierwsze aukcje za trzy lata (20 stycznia 2020)Ministerstwo Aktywów Państwowych opublikowało projekt ustawy o promowaniu offshore (16 stycznia 2020)PSE: 14 mld zł na sieć do 2030 r. przy rozwoju morskich farm (11 grudnia 2019)Debata po exposé premiera. Co posłowie mówią o środowisku? (26 listopada 2019)WindEurope: do 2050 r. w Europie możliwe 450 GW energii z offshore (26 listopada 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony