Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
31.01.2023 31 stycznia 2023

W Świętokrzyskiem rusza nowoczesny zakład przetwarzania odpadów

   Powrót       01 sierpnia 2016       Odpady   

230 mln zł kosztowała budowa nowoczesnego zakładu unieszkodliwiania odpadów w Promniku (Świętokrzyskie), który ma przetwarzać odpady z Kielc i 17 gmin powiatu kieleckiego. Funkcjonuje już segment fermentacji metanowej, a 1 sierpnia na taśmociągi sortowni trafiły pierwsze śmieci.

Inwestorem przedsięwzięcia jest Przedsiębiorstwo Gospodarki Odpadami (PGO) w Kielcach. Jak powiedział PAP prezes instytucji Henryk Ławniczek, poszczególne segmenty i instalacje w Promniku są sukcesywnie uruchamiane.

Główny trzon zakładu to sortownia

Powstały m.in.: sortownia odpadów komunalnych, instalacja do przetwarzania odpadów budowlanych, segment suchej fermentacji metanowej odpadów biologicznych, segment dynamicznego kompostowania osadów i odpadów biologicznych, stacja produkcji paliwa alternatywnego i segment energetyczny z elektrownią biogazową.

- Główny trzon zakładu to sortownia. Robiliśmy w niej już próby „na sucho” bez odpadów, które przebiegły pomyślnie. W poniedziałek zaczynamy próby na gotowych odpadach - wyjaśniał Ławniczek.

Wg szacunków, do końca sierpnia na kilkukilometrowe taśmociągi nowej sortowni będą trafiały wszystkie odpady przetwarzane na linii sortowniczej dotąd funkcjonującej w zakładzie. Szkło i tworzywa sztuczne będą kierowane do recyklingu. Te z nich, które można spalić, ale ich sprzedaż jest nieopłacalna, będą przetwarzane na paliwo.

Metan do produkcji energii na własne potrzeby

Najbardziej szkodliwe dla środowiska odpady biologiczne, w których zachodzą procesy gnilne, po wysortowaniu z odpadów komunalnych będą kierowane do fermentacji metanowej.

W specjalnych fermentorach w ciągu 21 dni przejdą proces, który w odpadach zgromadzonych na składowisku trwa 50 lat. - Przed trzema tygodniami zaszczepiono część odpadów bakteriami i wytwarzany jest metan. Gaz będzie wykorzystywany do produkcji zielonej energii elektrycznej, którą będziemy wykorzystywać na potrzeby zakładu. Jej nadmiar będzie sprzedawany - dodał prezes PGO.

Po fermentacji, osuszone i odwodnione odpady biodegradowalne trafią do kompostowni. Wytwarzany tu kompost może być używany m.in. do rekultywacji hałd pokopalnianych czy do nawożenia miejskich zieleńców.

Oficjalne otwarcie zakładu pod koniec września

W Promniku trwają ostatnie prace budowlane. Oficjalne zakończenie inwestycji i otwarcie zakładu zaplanowano na koniec września. Finalizacja inwestycji opóźniała się o kilka miesięcy, ale mimo pewnych problemów z realizacją, do końca 2015 r. udało się wykorzystać 148 mln zł unijnej dotacji z programu "Infrastruktura i Środowisko". Komisja Europejska zgodziła się na wparcie inwestycji dodatkowymi 17 mln zł, na - pierwotnie nieplanowaną w projekcie - budowę rozdzielni energii prądu. 64 mln zł to pożyczka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. PGO pokrywa koszty niekwalifikowane projektu.

Inwestycja przyczyni się do ochrony środowiska: po uruchomieniu instalacji składowane będzie 25-30 proc. odpadów, ale już nieszkodliwych dla środowiska. Obecnie na składowisku w Promniku zalegają prawie 2 mln ton śmieci. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Płacimy „za odpady”, czyli właściwie za co? (31 stycznia 2023)Jak gminy radzą sobie z realizacją celów w gospodarce odpadami? [INFOGRAFIKA] (31 stycznia 2023)Samorządy vs. recykling. Gminy nie podołały, więc sypią się kary pieniężne (27 stycznia 2023)Udaremniono zrzut 30 ton nielegalnych odpadów (26 stycznia 2023)Inflacja wpływa na koszty działalności odpadowej. Legislacja nie pomaga (25 stycznia 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony