Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
09.05.2021 09 maja 2021

Systemy odzysku deszczówki pozwalają zaoszczędzić nawet 70 proc. wody pitnej

O tym, jaka jest różnica między wodą szarą i wodą deszczową, a także o sposobach oszczędzania wody pitnej i możliwych zastosowaniach deszczówki mówi Jerzy Mikulski, współwłaściciel firmy Polska Woda Deszczowa.

   Powrót       02 września 2015       Woda   
Jerzy Mikulski
współwłaściciel firmy Polska Woda Deszczowa

Oprócz zastosowania w łazience oszczędzającej wodę armatury czy podwójnych przycisków na muszlach klozetowych, które stały się już standardem, możemy rozejrzeć się za możliwościami zastąpienia wody pitnej wodą deszczową lub tzw. wodą szarą.

Woda deszczowa pochodzi z dachów i z powierzchni, które nie są brudne, woda szara natomiast spływa z zabrudzonych powierzchni (np. tarasów, podjazdów) i takich, w przypadku których istnieje podejrzenie, że mógł dostać się brud. Woda szara to również taka, która została już raz użyta, np. do kąpieli i potem została uzdatniona do ponownego użycia. Wykorzystanie wody szarej jest bardziej skomplikowane technicznie i związane z wyższymi nakładami finansowymi niż wykorzystanie deszczówki.

Beczka albo zbiornik podziemny

Początkowo należy rozważyć, do czego będziemy używać wody, którą zamierzamy pozyskać.

Jeśli będzie potrzebna do podlewania ogrodu, wówczas można pokusić się o bardzo proste sposoby jej magazynowania, takie jak zbiorniki czy pojemniki stojące na ziemi, podstawiane pod rynnę – popularne beczki działkowców. Woda taka nie musi być nawet specjalnie filtrowana.

Jeśli planujemy poważniejsze wykorzystanie wody, wówczas konieczna będzie instalacja, w której zbiornik znajduje się pod ziemią – ze względu na uwarunkowania higieniczne. Pod ziemią panuje bowiem niska temperatura i nie ma dostępu światła. Warunki takie hamują rozwój niepożądanych organizmów w wodzie.

Deszczówkę można pić, ale tylko teoretycznie

Choć bardzo często zebrana w ten sposób woda spokojnie nadaje się do spożycia (zwłaszcza, gdy zastosuje się podwójną osmozę) - nie robi się tego ze względów prawnych. Kłopotliwa pozostaje bowiem kwestia monitoringu czystości wody. Żeby upewnić się, czy nie rozwinęły się w niej szkodliwe dla zdrowia drobnoustroje, trzeba by bardzo często zanosić próbki wody do sanepidu.

Oddzielna instalacja dla wody pitnej i deszczowej

Jeżeli chcemy zbudować instalację do pełnego wykorzystania wody deszczowej, najlepiej byłoby to przewidzieć na etapie planowania inwestycji budowlanej. Trzeba jednak pamiętać o kardynalnym warunku: aby nie mieszać wody pitnej z wodą deszczową, gdyż zabrania tego prawo. Te dwie instalacje muszą być rozdzielone. Idea jest prosta: z dachu, który jest źródłem, woda przedostaje się poprzez rynny, a następnie rurę wpustową do zbiornika podziemnego. Na podstawie powierzchni rzutu dachu i odpowiednich reguł dobiera się pojemność zbiornika. Zanim jednak woda się tam dostanie, powinna być przefiltrowana mechanicznie (to najczęstszy sposób oczyszczania wody deszczowej). Chodzi o to, by nie dostawały się tam cząsteczki organiczne, liście, nasiona, gałązki. W zbiorniku mogłyby się bowiem dalej rozkładać, pomimo mało sprzyjających warunków.

Do zastosowań publicznych konieczne dwie pompy

W budynkach użyteczności publicznej zasada działania jest prawie taka sama. Niemniej, o ile na przykład awaria pompy czy innego elementu w domu jednorodzinnym nie jest tak bardzo dotkliwa, to jednak w przypadku publicznego zastosowania elementy instalacji, które dostarczają wodę (pompy plus zbiornik buforowy), muszą być wykonane w sposób uwzględniający sytuacje awaryjne. Najczęściej psującym się elementem jest pompa, dlatego w budynkach tego typu muszą być zainstalowane dwie pompy pracujące w tandemie. Jeśli zdarzy się, że jedna ulegnie awarii, to automatycznie włączy się druga.

Pranie w deszczówce jest bezpieczne

Woda zgromadzona w zbiorniku na deszczówkę nadaje się bez żadnego, dalszego przygotowania do użytkowania w budynku. Można jej np. z powodzeniem używać do prania. Choć jest to zastosowanie higieniczne, to niemieckie doświadczenia pokazały, że nie ma absolutnie żadnego zagrożenia bakteriologicznego po wypraniu ubrań w wodzie deszczowej. Woda deszczowa nadaje się do tych celów tym bardziej, że pranie wymaga wówczas użycia mniejszej ilości proszku. Wodę tę stosuje się oczywiście także do spłukiwania toalet, podlewania ogrodu i do celów gospodarczych, takich jak mycie samochodu czy podłóg. W każdym przypadku używa się mniej detergentów.

Co robić, gdy wody jest za dużo lub za mało

Jeśli mamy zainstalowaną profesjonalną instalację zbierającą deszczówkę, to trzeba przygotować się na dwie skrajne sytuacje. Może się zdarzyć, że mamy za dużo wody – wyjechaliśmy na urlop czy z jakichś względów mało jej zużywamy albo przyszedł bardzo obfity deszcz. W takim przypadku musi być przewidziany przelew tej wody: do kanalizacji, do rowu melioracyjnego, do ziemi bądź do oczka wodnego.

Częściej zdarza się jednak, że wody jest za mało. Musi więc nastąpić rezerwowe dolewanie wody pitnej. O to dba automatyka, więc komfort korzystania z wody nie jest zakłócony. Woda pitna jest wówczas odpowiednio dozowana, żeby za dużo jej nie naleciało, bo w każdej chwili może przecież spaść deszcz.

W skali roku możemy zastąpić wodą deszczową nawet do 70 proc. wody pitnej. Zazwyczaj jest to jednak mniej - ok. 50-60 proc. bez uszczerbku na jakości czy komforcie użytkowania.

Jerzy Mikulski

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Dyrektywa w sprawie jakości wody pitnej podnosi poprzeczkę i wprowadza m.in. ocenę ryzyka (19 kwietnia 2021)Trwają konsultacje Programu Inwestycyjnego w zakresie poprawy jakości i ograniczenia strat wody pitnej (14 kwietnia 2021)IGWP z nowym prezesem (02 kwietnia 2021)Będą nowe wymogi UE ws. zapewnienia cyberbezpieczeństwa. Kto już może się przygotowywać? (29 marca 2021)Mikroplastiki to siedlisko patogenów (24 marca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony