Robots
Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
28.11.2020 28 listopada 2020

W „odpadowej konstytucji” ważną rolę będzie zajmował regulator

Za nami ważna odsłona dyskusji o rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Konkretny projekt ma się pojawić do końca roku, już jednak wiadomo, że kluczowy będzie regulator, który wesprze słabszych, przypilnuje mocniejszych. Czyli kogo?

   Powrót       12 listopada 2020       Odpady   

Strony rynku odpadowego nie od dziś przedstawiają różne stanowiska w kwestii rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP). Trwa swego rodzaju licytacja w koncepcjach - który schemat działania (czy wzorzec zagraniczny) byłby lepszy. W tym tygodniu dyskutowano m.in. w czasie Ekosfery oraz webinaru zorganizowanego przez Eko-Pak.

Na samym Teraz Środowisko opublikowaliśmy kilkanaście eksperckich opinii oraz kilkadziesiąt artykułów dotyczących pomysłów na kształtowanie ROP (patrz tutaj).

I dnia Ekosfery głosy zebranych(1) zagrały w jednej tonacji: najważniejsze, by ROP została wprowadzona jak najszybciej. A do tego, była konsekwentnie egzekwowana. Ważną rolę odegra zapewne – nota bene podwójnie reprezentowany - Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

O co poszerzy się BDO?

- Mam nadzieję, że do końca roku projekt ROP będzie zaprezentowany. Podzieliliśmy to na dwa etapy - z jednej strony pakiet odpadowy, implementacja przepisów unijnych. Z drugiej strony - rozszerzona odpowiedzialność producenta, która zgodnie z prawem unijnym powinna funkcjonować realnie od 2023 r., ale chcemy, żeby zaczęła się wcześniej – zapowiedział wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba. Jak dodał, istotne jest, żeby projekt regulował kwestię wykorzystania recyklatu i stanowił o silnej roli regulatora. - Ważną rolę (…) będzie zajmował regulator, jako strażnik, który będzie patrzył na ręce – zaznaczył.

W transparentności systemu, pomóc ma rozbudowanie Bazy Danych Odpadowych (BDO). - Dodatkowym elementem będzie moduł potwierdzenia wykonania recyklingu, przy weryfikacji realnego przepływu – zapowiedział Ozdoba. Dodał, że z dotychczasowych propozycji ministerstwo się nie wycofuje (więcej w artykule). Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje też powołanie „specjalnego grona ekspertów", tak by wspólnie wypracować przepisy ROP, jak to ujął Ozdoba - „odpadowej konstytucji”.

Czytaj: [Wywiad] Jaką rolę mógłby odegrać NFOŚiGW w nowym systemie ROP?

- Niewątpliwie potrzebny jest w naszej opinii arbitraż. Fundusz może być traktowany jako miejsce, w które będą kierowane środki finansowe – stwierdził Dominik Bąk, z-ca prezesa NFOŚiGW. Jarosław Roliński, dyrektor Departamentu Ochrony Ziemi w NFOŚiGW, odniósł się też do roli gmin, które od lat odpowiadają za organizację systemu zbiórki odpadów. - Rozwiązania muszą uwzględnić polską specyfikę (…). Stąd myśl, by istniał podmiot, bądź podmioty publiczne, które pilnują spraw. Patrząc na doświadczenie 18 lat(2) tzw. ROP-u, dwie strony były słabsze od dużych wprowadzających. Tradycyjną najsłabszą stroną jest mieszkaniec. Był on zmuszony płacić za wszystko czego brakuje w systemie (…). Druga strona – recyklerzy, mała i średnia przedsiębiorczość polska. Dokumenty się pojawiały, a nie pojawiała się moc przerobowa – komentuje Roliński. Zaznaczył, że potrzebne byłoby zapewnienie słabszym stronom formy ochrony – redukcję nadmiernych kosztów (mieszkańcy) i umożliwienie rozwoju (polska branża recyklingowa).

Rynek źle działa, czas na regulatora

- Jestem absolutnie za tym, żeby odpowiedzialność pozostała w gminach, ale okraszona odpowiednim wsparciem ze strony prawodawcy i różnych inwestycji. W 100 proc. popieram żeby NFOŚiGW zajmował się tą współpracą. NFOŚiGW czy fundusze wojewódzkie są jedyną gwarancją, że te pieniądze będą uczciwie i skutecznie dystrybuowane – stwierdził Remigiusz Górniak, wiceprezes zarządu Związku Samorządów Polskich. W podobnym tonie wypowiedział się prezes zarządu Krajowej Izby Gospodarki Odpadami Tomasz Uciński.

Na tym etapie, kiedy niewidzialna ręka rynku nie ustabilizowała nam cen dla mieszkańców, to jest to najwyższy czas, by mieszkańcy dużych polskich miast nie płacili więcej niż mieszkańcy miast dużych w UE (…). Izba czeka jak na zbawienie na ROP, na regulatora, na którego na tym etapie naszym zdaniem nadaje się idealnie NFOŚiGW - stwierdził Uciński. - Jeżeli policzymy ok. 3-5 gr od opakowania to znajdziemy strumień pieniądza w granicach 3-4 mld zł na inwestycje, na dopłaty dla gmin do obniżenia kosztów od każdego mieszkańca, czasami na likwidację dzikich wysypisk – wyliczył.

Producenci chcą odpowiedzialności operacyjnej

Czy NFOŚiGW mógłby pełnić rolę regulatora? Jak twierdził prezes Eko Pak Krzysztof Baczyński na wtorkowym webinarze tej organizacji, roli regulatora nie powinno się łączyć z rolą poborcy środków. - Rozróżnijmy dwa zasadnicze pojęcia. Regulator, to instytucja, która nadzoruje system. Pilnuje, by każdy wypełniał swój obowiązek. To nie NFOŚiGW powinien być takim regulatorem, bo nie ma ku temu kompetencji. W polskim systemie prawnym może nim być organ administracji rządowej. Takim jest Główny Inspektor Ochrony Środowiska – podkreślił. - Nie jest rolą regulatora pobieranie pieniędzy i nie jest rolą pobieracza pieniędzy jednocześnie być regulatorem, bo wówczas taka instytucja stanie się prokuratorem, sędzią i katem nad wszystkimi uczestnikami rynku – ocenia Baczyński. Podkreślił, że choć NFOŚiGW ma ogromne osiągnięcia we wspieraniu inwestycji np. w programie Czyste Powietrze czy Mój Prąd, sytuacja w gospodarce odpadami ma się inaczej. - NFOŚiGW działa tu wyłącznie jako redestrybutor kar, płynących albo z opłaty produktowej, albo od wraków samochodowych. Czym innym jest poborca, ale czym innym strażnik systemu, żeby ten system dobrze działał. Jednego nie można mylić z drugim, bo nie będziemy już wiedzieli, o czym rozmawiamy – skonkludował.

Producenci zrzeszeni w EKO-PAK apelują o transparentne wprowadzanie przepisów i konsultowanie zmian z wprowadzającymi. - Mechanizm ROP nie został stworzony po to, by w bardzo prosty sposób pozyskać dodatkowe źródło finansowania systemu odpadowego. ROP ma na celu poprawę efektywności systemu, jego realną reformę jakościową, która spowoduje, że wprowadzający będą znali całą drogę ich produktu w cyklu życia i będą w stanie reagować szybko, na każdym etapie – od projektowania produktów i opakowań po ich finalne zagospodarowanie (docelowo w procesie recyklingu) – czytamy w postulatach Eko-Pak. - Mechanizm ROP, aby był zgodny ze znowelizowanym art. 8a dyrektywy ramowej ws. odpadów i gwarantował efektywność, powinien być realizowany na podstawie częściowej lub pełnej odpowiedzialności operacyjnej wprowadzających – podkreślają.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelna, specjalista ds. ochrony środowiska

Przypisy

1/ W debacie udział wzięli: Jacek Ozdoba, sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska; Dominik Bąk, z—ca prezesa zarządu NFOŚiGW; Jarosław Roliński, dyrektor Departamentu Ochrony Ziemi NFOŚiGW; Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia Polski Recykling; Krzysztof Kawczyński, przewodniczący Komitetu Ochrony Środowiska w Krajowej Izbie Gospodarczej; Remigiusz Górniak, wiceprezes zarządu Związku Samorządów Polskich; Tomasz Uciński, prezes zarządu Krajowej Izby Gospodarki Odpadami oraz Piotr Szewczyk, prezes zarządu Rady RIPOK.
Nie było natomiast przedstawicieli strony producentów.
2/ Częściowe zapisy funkcjonują od 2001 roku.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Zespół doradzi, co robić z gospodarką odpadami w Polsce. Kto wejdzie w skład? (25 listopada 2020)W resorcie klimatu i środowiska powstał zespół, by promować m.in. kogenerację z odpadów (19 listopada 2020)Ozdoba: nowa ustawa śmieciowa pozwoli zaoszczędzić gminom 900 mln zł (04 listopada 2020)Przedsiębiorcy: z sytemu kaucyjnej zbiórki nie mogą być wyłączone małe sklepy (28 października 2020)W RCL nowela ustawy o odpadach. Jaki ROP proponuje prawodawca? (23 października 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony