Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
28.09.2022 28 września 2022

Silne partnerstwa szansą na zbudowanie zielonej potęgi Polski na Bałtyku

Morska energetyka wiatrowa to bezprecedensowa szansa dla Polski. Jaką rolę w transformacji energetycznej Polski oraz budowaniu potęgi gospodarczej kraju widzi Ørsted, wyjaśnia Rasmus Errboe, Senior Vice President Ørsted, Head of Continental Europe.

   Powrót       23 czerwca 2022       Energia       Artykuł promocyjny   
Rasmus Errboe
Senior Vice President Ørsted, Head of Continental Europe

Teraz Środowisko (TŚ): Gdzie jest Polska i dokąd zmierza w procesie transformacji energetycznej, jak to oceniacie?

Rasmus Errboe (RE): Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę wszyscy musimy zadać sobie te pytania na szczeblu krajowym i unijnym. Gdzie jesteśmy z naszą transformacją? Jak bezpieczny jest nasz system energetyczny? I co oznacza dla nas niezależność energetyczna? Dla wszystkich w Europie stało się jasne, że uzależnienie od importu paliw kopalnych nigdy nie zapewni nam bezpieczeństwa energetycznego, jakiego potrzebujemy – ani nie pozwala nam na rozwiązanie globalnego kryzysu klimatycznego.

W trudnych czasach najlepszym rozwiązaniem jest połączenie sił. Zrobiliśmy to na szczycie w Esbjerg, aby przyspieszyć budowę morskiej energetyki wiatrowej (MEW) na Morzu Północnym. I możemy zrobić to samo na Morzu Bałtyckim, które może się stać kolejną zieloną potęgą Europy, z Polską w roli głównej.

Jesteśmy długoterminowym partnerem Polski, a teraz wieloletnia współpraca polsko-duńska wchodzi na wyższy poziom dzięki zaangażowaniu Ørsted w budowę morskich farm na polskim Bałtyku razem z PGE – i miejmy nadzieję, że także z ZE PAK, z którym chcemy pozyskać nowe lokalizacje. Co więcej, od 2023 r. Ørsted za pośrednictwem Baltic Pipe ma odsprzedawać do PGNIG część gazu wydobywanego na Morzu Północnym, przyczyniając się do zmniejszenia uzależnienia Polski od gazu z Rosji.

Dziś jest jasne, że morska energia wiatrowa i zielony wodór będą odgrywać kluczową rolę w europejskich i polskich planach budowania bezpieczeństwa energetycznego i dekarbonizacji. Jednak znaczny wzrost cen surowców, zwłaszcza cen stali i paliw razem deprecjacją złotego w stosunku do euro, negatywnie wpływają na wszystkie nowe projekty, w tym te w sektorze morskiej energetyki wiatrowej. To wyzwanie dla inwestorów i dostawców. Dlatego, aby utrzymać tempo zielonej transformacji i zabezpieczyć dostawy energii w Polsce, bardzo ważne jest, by regulator miał z tyłu głowy wyzwania makroekonomiczne i geopolityczne, które pojawiły się po 24 lutego.

TŚ: Czy energia odnawialna może stać się gwarantem bezpieczeństwa energetycznego?

RE: Wierzymy, że tak może być. Nasze analizy wskazują, że morska energia wiatrowa i zielony wodór mają potencjał, by do 2035 r. zastąpić około dwóch trzecich obecnego importu rosyjskiego gazu do Europy. Aby tak się stało, Europa musi podwoić tempo uruchamiania nowych mocy w offshore wind z obecnych 3-4 GW do 8 GW rocznie do 2030 r., a następnie do 20 GW rocznie od 2036 r.

Z każdym gigawatem zainstalowanym w morskich farmach zmniejsza się zależność Polski od importu paliw kopalnych. Pojawiają się także wyjątkowe możliwości rozwoju gospodarczego. Skala inwestycji rzędu 20 GW mocy rocznie do 2030 r. mogłaby pociągnąć inwestycje rzędu 7-10 mld EUR u dostawców dla MEW, w tym producentów fundamentów turbin wiatrowych, statków, podstacji i kabli. Może to być ogromna szansa dla europejskiego rozwoju gospodarczego, w tym dla gospodarki Polski.

TŚ: Czy istnieje zrównoważony rozwój bez sprawiedliwej transformacji?

RE: Z naszych doświadczeń wynika, że nie ma zrównoważonego rozwoju, jeśli nie szanuje się w równym stopniu interesów ludzi, środowiska i gospodarki.

Jeśli nie będziemy realizować inwestycji w zgodzie z ludźmi, to nie uda się wyszkolić kadr potrzebnych do przyspieszenia transformacji i nie włączymy do niej lokalnych dostawców. Angażowanie społeczności wszędzie tam, gdzie działamy oznacza napędzanie transformacji, która dzięki temu jest sprawiedliwa, lokalna i włączająca tych, którzy obawiają się zmian. Słuchając ludzi możemy tworzyć pożądane w danym regionie zielone miejsca pracy i grunt do podejmowania działań na rzecz ochrony klimatu.

Po 10 latach działania w Polsce jesteśmy gotowi jeszcze mocniej zaangażować się w sprawiedliwą i ekologiczną transformację, a także rozwój gospodarki. Dlatego wzmacniamy zespół specjalistów w Warszawie, tworząc m.in. centrum inżynieryjne, które ma się stać hubem kompetencji dla państw bałtyckich i przyczółkiem budowy MEW w regionie Morza Bałtyckiego. Naszym inwestycjom towarzyszyć będą liczne inicjatywy społeczno-gospodarcze, takie jak regionalny Fundusz Na rzecz Sprawiedliwej Transformacji Wielkopolski Wschodniej z budżetem 10 mln euro, który zostanie ustanowiony przez ZE PAK i Ørsted, jeśli uda nam się w ramach trwającej procedury pozyskać lokalizacje pod budowę farm morskich.

Każdy projekt służy ochronie klimatu, bo ogranicza wzrost temperatury na Ziemi. Powinien też być prowadzony w zgodzie z naturą. Dlatego zobowiązaliśmy się, by najpóźniej od 2030 r. nasze inwestycje wywierały pozytywny wpływu na bioróżnorodność. Chcemy pozostawiać ekosystemy w lepszej kondycji, niż je zastaliśmy.

ØrstedArtykuł powstał we współpracy z Ørsted

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Rozpoczynają się badania środowiskowe dla morskiej farmy wiatrowej Baltica 1 (16 września 2022)Biznes musi wzmocnić działania klimatyczne (15 września 2022)Czy polska nauka jest gotowa na rozwój offshore? (09 września 2022)Konferencja Baltic Windustry: industrial research in offshore wind Energy już za tydzień (01 września 2022)Kraje Morza Bałtyckiego siedmiokrotnie zwiększą moc morskich elektrowni wiatrowych (01 września 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony