Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
30.11.2022 30 listopada 2022

Ustawa o OZE pozytywnym impulsem dla rozwoju energetyki prosumenckiej

Lepsza taka ustawa niż żadna, dlatego że branży potrzebna jest stabilizacja – komentuje uchwalenie przez Sejm ustawy o OZE Robert Kuraszkiewicz, prezes Stowarzyszenia Energii Odnawialnej.

   Powrót       16 stycznia 2015       Energia   
Robert Kuraszkiewicz
Prezes Stowarzyszenia Energii Odnawialnej, Prezes Zarządu High Tech Project Sp. z o.o. 


Od 2006 roku pracuje w segmencie przemysłu energii odnawialnej w Polsce, był odpowiedzialny za rozwój i uruchomienie w 2010 roku projektu Farmy Wiatrowej Margonin o mocy zainstalowanej 120 MW – największej farmy wiatrowej w Polsce i jednej z największych w Europie.

Od czerwca 2012 roku Wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia Energii Odnawialnej. Jako przedstawiciel SEO bierze udział w pracach nad rządowymi projektami nowego prawa o OZE.



Niespodzianką w odniesieniu do deklaracji rządowych jest tzw. poprawka prosumencka. Dobrze, jeśli się utrzyma - bo rząd deklaruje inne stanowisko niż przegłosowane w Sejmie. Jeśli przejdzie cały proces legislacyjny, będzie to pozytywny impuls dla rozwoju energetyki prosumenckiej w Polsce.

System wsparcia czytelny i powszechnie znany

Ideą fixe rozwoju energetyki odnawialnej jest z jednej strony udział prosumenta, a w proponowanej ustawie ten udział będzie istotny. Z drugiej strony zakłada się, że system wsparcia dla energetyki odnawialnej będzie służył takiemu rozwojowi tej energetyki, żeby nie trzeba było do niej dopłacać. Koszty wytwarzania energii wiatrowej czy fotowoltaiki nieustannie spadają, więc w ciągu kilku lat energia z odnawialnych źródeł powinna osiągnąć taki poziom, by bez trudu konkurować z energią tradycyjną.

System wsparcia dla energetyki odnawialnej jest systemem czytelnym i znanym opinii publicznej. Gdybyśmy nie stworzyli takich ram, nie moglibyśmy korzystać z rewolucji technologicznej, która się obecnie dokonuje na świecie - a możliwości za parę lat będą dużo większe. Zawsze trzeba jednak widzieć pewną perspektywę, dlatego że z natury rzeczy decyzje inwestycyjne są długofalowe.

Luka inwestycyjna będzie

Jest obawa, że inwestorzy, poza projektami, które są w stanie skończyć w tym roku (w styczniu będzie można określić, które konkretnie), wstrzymają wszystkie inne inwestycje. Zatem luka inwestycyjna na pewno będzie. Aby jej uniknąć, trzeba by było jak najszybciej opracować przepisy wykonawcze do systemu aukcyjnego. Według mojej wiedzy nikt do tej pory nie pracował intensywnie nad takimi przepisami. Dopiero poznanie trybu przeprowadzania tych aukcji umożliwi inwestorom podejmowanie decyzji biznesowych, właściwe oszacowanie ryzyka.

Opłata OZE: jasne postawienie sprawy

Jeśli chodzi o „opłatę OZE” w ustawie - sprawa jest przynajmniej jasno postawiona. Gdy mówi się o energii węglowej (w porównaniu do tej z odnawialnych źródeł), bardzo często podaje się tzw. gołą cenę energii, pomijając całą masę związanych z nią kosztów. Są to np. idące w miliardy złotych koszty restrukturyzacji, które nie są wliczone w cenę węgla ani w cenę energii węglowej w Polsce, a ponosimy je my jako podatnicy.

Robert Kuraszkiewicz

 

Czytaj też: Sejm uchwalił ustawę o odnawialnych źródłach energii


©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony