Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
25.07.2021 25 lipca 2021

Warszawa ma najnowszy monitoring radioaktywnych skażeń wody

Warszawa jako pierwsza na świecie korzysta z innowacyjnego systemu pomiaru potencjalnych skażeń radioaktywnych w wodociągach. Atutami nowego systemu ma być ciągłość kontroli i szybkość działania - poinformował PAP przedstawiciel NCBJ w Świerku.

   Powrót       12 lipca 2016       Woda   

Innowacyjny system pomiaru poziomu potencjalnych skażeń radioaktywnych zainstalowano na stacji uzdatniania wody w Zakładzie Północnym Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w m. st. Warszawie S.A.

System daje możliwość monitorowania potencjalnych skażeń radioaktywnych na bieżąco i w trybie ciągłym. Jeśli dopuszczalny poziomu stężenia radionuklidów w wodzie zostałby przekroczony, detektor zaalarmuje obsługę stacji. Dzięki temu będzie można zatrzymać dystrybucję wody, zanim dotrze ona do odbiorców. Możliwa będzie też szybka reakcja odpowiednich służb. Rozwiązanie to zabezpiecza również sieci wodociągowe przed kontaminacją.

Badanie na miejscu

Pracująca w tym samym czasie druga część układu, w którego skład wchodzi układ detekcyjny, zaprojektowany i testowany w Narodowym Centrum Badań Jądrowych (NCBJ), określi rodzaj zanieczyszczenia poprzez spektroskopię promieniowania gamma i pozwoli podjąć odpowiednie środki zaradcze.

- To zasadnicza różnica w porównaniu z dotychczasowymi rozwiązaniami bazującymi na standardowej kontroli – okresowym badaniu regularnie pobieranych próbek wody z wybranych miejsc układu uzdatniania i dystrybucji wody - podkreślił w przesłanym PAP komunikacie rzecznik NCBJ Marek Sieczkowski.

Podstawą systemu są trzy detektory. Pierwszy to detektor promieniowania gamma, który w przypadku wykrycia skażenia o dużej skali na etapie ujmowania wody - generuje sygnał alarmowy. Dzięki temu można wstrzymać pompowanie wody na układ technologiczny stacji uzdatniania, co pozwala na uniknięcie skażenia samej stacji. Jako drugi zainstalowany jest detektor cząstek alfa i beta, zanurzony w wodzie i pracujący w czasie rzeczywistym. Służy on do wykrywania śladowych skażeń. To on generuje sygnał alarmowy w przypadku wykrycia skażenia po etapie uzdatniania wody. W przypadku wystąpienia alarmu, woda będzie kierowana do spektrometru gamma, którego zadaniem będzie zidentyfikowanie rodzaju skażenia. Co więcej, całość systemu monitorującego jest zaprojektowana tak, aby w przyszłości można było ją rozszerzyć o możliwość identyfikacji zagrożeń chemicznych i biologicznych. Naukowcy chcieliby także zabezpieczyć sieć wodociągową przed cyberatakami.

Międzynarodowa współpraca dla zwiększenia bezpieczeństwa

- System do monitorowania poziomu skażeń radioaktywnych w wodzie w czasie rzeczywistym ma niebagatelne znaczenie dla podnoszenia bezpieczeństwa mieszkańców korzystających z wody przeznaczonej do spożycia i jest istotnym uzupełnieniem standardowej kontroli jakości wody prowadzonej przez wodociągi. Ciągłość kontroli i szybkość działania może okazać się kluczowym czynnikiem np. w przypadku zagrożenia terrorystycznego – zaznacza główny technolog ds. wody Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) w m. st. Warszawie S.A. Anna Olejnik.

System opracowano dzięki trwającemu ponad dwa lata europejskiemu projektowi TAWARA-RTM (TAp WAter RAdioactivity Real Time Monitor). W projekcie uczestniczą naukowcy z uniwersytetów w Padwie i w Pizie, z Włoskiej Krajowej Agencji Naukowo-Badawczej ENEA, firmy Scionix z Holandii (producent detektorów promieniowania jonizującego) i CAEN z Włoch (producent aparatury do rejestrowania sygnałów). Ze strony Polski w przedsięwzięciu zaangażowane jest NCBJ, MPWiK oraz firma prawnicza Wardyński i Wspólnicy sp. k. Zadania o wartości 3,6 mln euro wykonywane były w ramach projektu FP7 Security Unii Europejskiej.

Żródło: www.naukawpolsce.pap.pl

System daje możliwość monitorowania potencjalnych skażeń radioaktywnych na bieżąco i w trybie ciągłym. Jeślidopuszczalny poziomu stężenia radionuklidów w wodzie zostałby przekroczony, detektor zaalarmuje obsługę stacji. Dzięki temu będzie można zatrzymać dystrybucję wody, zanim dotrze ona do odbiorców. Możliwa będzie też szybka reakcja odpowiednich służb. Rozwiązanie to zabezpiecza również sieci wodociągowe przed kontaminacją.

Badanie na miejscu

Pracująca w tym samym czasie druga część układu, w którego skład wchodzi układ detekcyjny, zaprojektowany i testowany w Narodowym Centrum Badań Jądrowych (NCBJ), określi rodzaj zanieczyszczenia poprzez spektroskopię promieniowania gamma i pozwoli podjąć odpowiednie środki zaradcze.

- To zasadnicza różnica w porównaniu z dotychczasowymi rozwiązaniami bazującymi na standardowej kontroli – okresowym badaniu regularnie pobieranych próbek wody z wybranych miejsc układu uzdatniania i dystrybucji wody - podkreślił w przesłanym PAP komunikacie rzecznik NCBJ Marek Sieczkowski.

Podstawą systemu są trzy detektory. Pierwszy to detektor promieniowania gamma, który w przypadku wykrycia skażenia o dużej skali na etapie ujmowania wody - generuje sygnał alarmowy. Dzięki temu można wstrzymać pompowanie wody na układ technologiczny stacji uzdatniania, co pozwala na uniknięcie skażenia samej stacji. Jako drugi zainstalowany jest detektor cząstek alfa i beta, zanurzony w wodzie i pracujący w czasie rzeczywistym. Służy on do wykrywania śladowych skażeń. To on generuje sygnał alarmowy w przypadku wykrycia skażenia po etapie uzdatniania wody. W przypadku wystąpienia alarmu, woda będzie kierowana do spektrometru gamma, którego zadaniem będzie zidentyfikowanie rodzaju skażenia. Co więcej, całość systemu monitorującego jest zaprojektowana tak, aby w przyszłości można było ją rozszerzyć o możliwość identyfikacji zagrożeń chemicznych i biologicznych. Naukowcy chcieliby także zabezpieczyć sieć wodociągową przed cyberatakami.

Międzynarodowa współpraca dla zwiększenia bezpieczeństwa

- System do monitorowania poziomu skażeń radioaktywnych w wodzie w czasie rzeczywistym ma niebagatelne znaczenie dla podnoszenia bezpieczeństwa mieszkańców korzystających z wody przeznaczonej do spożycia i jest istotnym uzupełnieniem standardowej kontroli jakości wody prowadzonej przez wodociągi. Ciągłość kontroli i szybkość działania może okazać się kluczowym czynnikiem np. w przypadku zagrożenia terrorystycznego – zaznacza główny technolog ds. wody Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) w m. st. Warszawie S.A. Anna Olejnik.

System opracowano dzięki trwającemu ponad dwa lata europejskiemu projektowi TAWARA-RTM (TAp WAter RAdioactivity Real Time Monitor). W projekcie uczestniczą naukowcy z uniwersytetów w Padwie i w Pizie, z Włoskiej Krajowej Agencji Naukowo-Badawczej ENEA, firmy Scionix z Holandii (producent detektorów promieniowania jonizującego) i CAEN z Włoch (producent aparatury do rejestrowania sygnałów). Ze strony Polski w przedsięwzięciu zaangażowane jest NCBJ, MPWiK oraz firma prawnicza Wardyński i Wspólnicy sp. k. Zadania o wartości 3,6 mln euro wykonywane były w ramach projektu FP7 Security Unii Europejskiej.

PAP - Nauka w Polsce

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Rewolucji nie będzie, czyli kontynuacja strategicznych kierunków działania IGWP (20 lipca 2021)Mariaż wiedzy i doświadczenia, czyli porozumienie uczelni wyższej i miejskiego przedsiębiorstwa wod-kan (29 czerwca 2021)W Światowy Dzień Walki z Pustynnieniem i Suszą - policz swój ślad wodny (17 czerwca 2021)Badanie: w śródlądowych wodach zaczyna brakować tlenu (14 czerwca 2021)Strategia zdrowia publicznego w Polsce a monitoring ścieków w czasie pandemii (26 maja 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony