Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
24.09.2021 24 września 2021

Wybrano wykonawcę hybrydowego wozu do Morskiego Oka

   Powrót       19 lutego 2016       Transport   

Firma Aktiv Elektronik z Poznania wykona prototyp hybrydowego wozu konnego ze wspomaganiem elektrycznym, który powiedzie turystów do Morskiego Oka. Prototyp będzie kosztował 221 tys. zł i ma powstać do końca maja. Oferta poznańskiej firmy była jedną z pięciu zgłoszonych do przetargu.

- Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego, które organizują transport na drodze do Morskiego Oka, w drodze przetargu wybrały ofertę Aktiv Elektronik ponieważ jako jedyna spełniła wszystkie warunki postawione w przetargu - powiedział w piątek PAP Łukasz Janczy z TPN. Dyrekcja parku zapowiada, że po pomyślnych testach prototypu będzie chciała wdrożyć jego produkcję. Wspomaganie elektryczne ma ułatwić koniom ciągnięcie wozu z turystami pod górę.

Według specyfikacji przetargu wóz ma nawiązywać estetyką i konstrukcją do pojazdów konnych obecnie kursujących na trasie Palenica Białczańska - Polana Włosienica czyli popularnych fasiągów, a jego silnik wspomagający ma być wydajny. W nowym wozie ma się też znaleźć konsola ze wskaźnikami trybu pracy pojazdu, stanu naładowania akumulatorów oraz z informacją o przewidywanej ilości kursów możliwych do wykonania, pracy hamulców i włączeniu układu wspomagania.

Władze parku zastrzegają, że akumulatory użyte w wozach mają być bezpieczne dla środowiska, niepowodujące wyziewów szkodliwych gazów i wycieków płynów eksploatacyjnych. W razie awarii wozu system sam prześle widomość sms do służb parku i pojazd zostanie zatrzymany.

Decyzję o zastosowaniu wozów wspomaganych silnikami elektrycznymi władze TPN podjęły po protestach obrońców praw zwierząt, którzy domagają się całkowitego usunięcia transportu konnego ze szlaku do Morskiego Oka. Aktywiści chcą, aby konie zastąpiły wózki elektryczne. Takiemu rozwiązaniu sprzeciwili się m.in. specjaliści od hodowli koni, hipolodzy, środowiska akademickie, Związek Hodowców Koni oraz Główny Lekarz Weterynarii. Znawcy koni wskazują na fakt, że likwidacja transportu oznaczałaby również likwidację wielkiej hodowli, bowiem na szlaku pracuje blisko 300 koni. Dobrostan koni pracujących przy transporcie turystów jest stale monitorowany przez lekarzy weterynarii i służby parku narodowego.(PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Żelistrzewo: Rusza budowa innowacyjnego dworca (07 maja 2021)Trwa konkurs na Najbardziej Innowacyjny Energetycznie Samorząd (06 maja 2021)Metropolia zainteresowana nowymi rządowymi dotacjami do zeroemisyjnych autobusów (24 września 2020)Minister Kurtyka: do samorządów trafi 1,3 mld zł na zeroemisyjne autobusy (23 września 2020)Kolej Plus z podpisem Prezydenta. Budżet programu to ponad 6,5 mld zł (05 marca 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony