Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
03.10.2022 03 października 2022

Zaostrza się walka z kłusownictwem łososi i troci

   Powrót       02 września 2016       Zrównoważony rozwój   

Społeczni Strażnicy Rybaccy, dostali profesjonalny sprzęt, który pomoże chronić tarło łososia oraz troci w rzekach Pomorza Zachodniego. Projekt przeciwdziałania kłusownictwu prowadzi Federacja Zielonych GAJA w Szczecinie.

- Jeżeli wędkarze pasjonaci poświęcają swój prywatny czas, samochód i benzynę, na pilnowanie ryb w rzekach, to należy im pomóc - powiedział w rozmowie z PAP Jakub Szumin z Federacji Zielonych GAJA w Szczecinie. - Społeczni Strażnicy Rybaccy wyposażeni w specjalistyczny sprzęt będą chronić zarówno główne nurty rzek, jak i ich dopływy, skuteczniej. Po raz pierwszy doposażymy ich w sprzęt łączności radiowej, lornetki, noktowizory oraz kamery termowizyjne - wymienił.

Sprzęt o wartości blisko pół miliona złotych trafi do strażników działających w obszarze dorzecza Iny, Gowienicy, Regi, Parsęty oraz Wieprzy. Sponsorem projektu jest Baltic Sea Conservation Foundation z Niemiec.

- Ryba podczas tarła jest łatwym łupem: jest wychudzona, zmęczona wędrówką, znajduje się w płytkich miejscach żwirowych. Kłusownicy do ich schwytania wykorzystują agregaty prądotwórcze, siatki, sieci, na płytkich wodach ościenie i widły - dodał Szumin.

Okres rozrodczy łososia atlantyckiego i troci wędrownej przypada na jesień i zimę. Od 15 września do 15 listopada rybaków obowiązuje zakaz połowu ryb wędrownych na Morzu Bałtyckim. Od 1 października do 31 grudnia ten sam zakaz obejmuje wędkarzy na rzekach. Łosoś atlantycki wpisany jest do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt i należy do gatunków zagrożonych wyginięciem.

Kłusownictwo to „dobre źródło utrzymania”?

- Co roku strażnicy zatrzymują kilkadziesiąt osób na kłusownictwie gospodarczym. To najczęściej kłusownicy, którzy sprzedają ryby do restauracji, pensjonatów i hoteli. To wciąż dobre źródło utrzymania, ale z roku na rok obarczone większym ryzykiem kary – zaznacza. Obecnie złapani sprawcy kłusownictwa ryb podlegają grzywnie od kilkuset do kilku tysięcy złotych, karze ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do dwóch lat.

- Wartość rynkowa to około 50 zł za kilogram łososia. Taka cena jest w sklepach. Wartość tarłowa łososia jest o wiele większa, może sięgnąć nawet 1500 zł za sztukę; tak cenna jest ta ryba dla środowiska. Dlatego tak ważna jest jej ochrona - wyjaśnia.

Projekt Fundacji Zielonych GAJA zakłada również wycieczki terenowe dla uczniów szkół ponadpodstawowych, szkolenia dla Społecznych Strażników Rybackich i wzmacnianie ich kooperacji z funkcjonariuszami Policji, Straży Granicznej oraz Państwowej Straży Rybackiej.

W latach 2002 - 2007 Federacja Zielonych GAJA prowadziła restytucję dzikiego łososia. Wówczas do rzek Pomorza Zachodniego wpuszczono ponad pół miliona narybku łososia. - Opieka i monitoring istniejących już miejsc życia ryb to kolejny etap procesu odtworzenia populacji w rzekach przymorza - podkreśla Szumin. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Raport: populacja orłów bielików, niedźwiedzi i wilków w Europie wzrasta dzięki skutecznej ochronie prawnej (28 września 2022)Nowe obowiązki gmin ws. gatunków inwazyjnych. Jest projekt rozporządzenia (26 września 2022)KE wzywa do lepszego stosowania unijnych przepisów ochrony środowiska (09 września 2022)Modyfikacje Planu Strategicznego WPR na lata 2023-2027 (19 lipca 2022)MKiŚ: Przywożąc pamiątki z wakacji chroń przyrodę (08 lipca 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony