Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
17.06.2024 17 czerwca 2024

Zarzuty dla dyrektora zakładu recyklingu akumulatorów w Korszach

   Powrót       15 listopada 2016       Odpady   

Zarzuty zanieczyszczenia środowiska postawiła w poniedziałek dyrektorowi zakładu recyklingu akumulatorów ZAP Sznajder Batterien w Korszach (warmińsko-mazurskie) Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Grozi mu kara do 5 lat więzienia - podała PAP prokuratura. Grupa mieszkańców Korsz od ponad 3 lat protestuje przeciw zakładowi recyklingu akumulatorów twierdząc, że emituje on niebezpieczne związki ołowiu.

Są zarzuty ze strony prokuratury

Od kilku miesięcy śledztwo w sprawie podejrzenia nieprawidłowości w działaniu zakładu utylizacji akumulatorów prowadzi Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Sprawdza, czy zakład nie naraził pracowników i mieszkańców miasta na niebezpieczeństwo spowodowane wysokim poziomem ołowiu lub innych związków chemicznych.

Jak poinformował PAP rzecznik prokuratury Krzysztof Stodolny, prokurator postawiał w poniedziałek zarzuty dyrektorowi do spraw recyklingu wspomnianego zakładu.  Mężczyzna jest podejrzany o to, że od 1 lipca 2012 r. do 10 grudnia 2015 r. jako dyrektor dopuścił do zanieczyszczenia powietrza, powierzchni ziemi i wody w rejonie zakładu - w odległości co najmniej do 200 metrów od huty. Jak podają śledczy, zanieczyszczenie mogło także zagrozić wodom, które połączone są z rowem melioracyjnym. To według prokuratury mogło spowodować zniszczenie w świecie zwierząt w znacznych rozmiarach. Jak podał prokurator Stodolny, mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura planuje zakończyć śledztwo w tej sprawie do końca tego roku.

Mieszkańcy walczą "na własną rękę'

Oprócz śledztwa prowadzonego przez prokuraturę, grupa mieszkańców Korsz na drodze cywilnej chce ustalenia odpowiedzialności za emisje ołowiu do środowiska. Sąd Okręgowy w Olsztynie od czerwca rozpatruje bowiem pozew 17 mieszkańców Korsz przeciw właścicielowi ZAP Sznajder Batterien. Domagają się oni od sądu ustalenia, czy firma jest odpowiedzialna za rozstrój zdrowia członków grupy, polegający na zwiększonym stężeniu ołowiu we krwi. Ich zdaniem doszło do tego w wyniku przekroczenia od stycznia do września 2014 r. norm emisji ołowiu do środowiska.

Gdyby sąd uznał ten pozew za zasadny, członkowie grupy mieliby otwartą drogę do roszczeń finansowych. Pozwany chce oddalenia pozwu twierdząc, że nie ma żadnego związku pomiędzy działalnością zakładu a ewentualnym pogorszeniem stanu zdrowia tych osób.

Mieszkańcy Korsz, którzy powołali Komitet na Rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców Miasta Korsze, domagają się zamknięcia zakładu. Podważają legalność jego funkcjonowania i zarzucają bezczynność instytucjom odpowiedzialnym za nadzór nad nim.

Protesty w Korszach nasiliły się pod koniec 2013 r. W związku z licznymi skargami lokalny samorząd postanowił wówczas sfinansować mieszkańcom badania krwi na zawartość ołowiu. Władze miasta informowały potem, że badania wykazały przekroczone normy zawartości ciężkiego metalu u 36 mieszkańców, w tym 18 dzieci.

Przedstawiciele ZAP Sznajder Batterien S.A. od początku protestów zapewniają, że zakład w Korszach ma "wszelkie certyfikaty świadczące o spełnieniu najsurowszych norm środowiskowych" i był wielokrotnie kontrolowany przez Sanepid i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Z 400 km3 ścieków rocznie oczyszczane jest niecałe 20%. Co mogłoby zyskać rolnictwo i nie tylko (17 czerwca 2024)Wystawiaj i obsługuj wnioski o DPR cyfrowo. Jak zautomatyzować proces z ZEME 360 (12 czerwca 2024)Jak rolnictwo może skorzystać na biogazowniach? (08 kwietnia 2024)XXIV Targi Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami EKOTECH (03 kwietnia 2024)Podsumowanie Polskiego Kongresu Klimatycznego 2024 (27 marca 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony