Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
EVB – Stacja ładowania pojazdów elektrycznych firmy PRE Edward Biel

Eksperci, rządzący i przedsiębiorcy o elektromobilności w Polsce

a+a-    Powrót       07 września 2017       Transport   

W ubiegłym roku sprzedaż aut z napędem elektrycznym i hybrydowym typu plug-in wzrosła w Polsce o 65 proc. Przykład innych państw pokazuje, że rozwój tego rynku w Polsce wymaga rządowego wsparcia i zachęt dla potencjalnych nabywców. Polski rząd zapowiada wsparcie.

W połowie ubiegłego roku system dopłat został uruchomiony w Niemczech. Nabywcy mogą otrzymać 4 tys. euro dotacji na zakup auta elektrycznego i 3 tys. euro dofinansowania do zakupu auta z napędem hybrydowym typu plug-in. System bezpośrednich dopłat do zakupu samochodu elektrycznego obowiązuje też m.in. w USA, Norwegii i Francji. W efekcie na tych rynkach najszybciej rośnie sprzedaż takich pojazdów.

Jak wynika z danych firmy doradczej KPMG oraz Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, w ubiegłym roku zarejestrowano w Polsce 10,4 tys. pojazdów z napędem alternatywnym (wzrost o 76 proc. w ujęciu rocznym). Zdecydowana większość sprzedaży przypadła na hybrydy (95 proc.). Ich udział w rynku oscyluje już wokół 2,5 proc. (na ponad 23 mln samochodów zarejestrowanych w Polsce). Rosnące zainteresowanie Polaków pojazdami zero- i niskoemisyjnymi dostrzegają także producenci, oferując własne programy dopłat do zakupu samochodów przyjaznych środowisku.

Co o elektromobilności myśli polski rząd?

- Kierunek dla energii przyszłości nadaje polityka energetyczna i klimatyczna UE - powiedział minister Krzysztof Tchórzewski podczas panelu "Energia XXI wieku - europejskie trendy regionalne rozwiązania" podczas XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy. Minister Tchórzewski zwrócił także uwagę na poszukiwanie innowacyjnych i efektywnych ekonomicznie rozwiązań. – Z mojego punktu widzenia kluczowy w tym zakresie będzie rozwój elektromobilności. Dzięki temu uda nam się zmniejszyć uzależnienie od importu paliw i ograniczenie emisji zanieczyszczeń z transportu – podkreślił. Dodał również, że dzięki temu wykreowany zostanie również dodatkowy popyt na energię elektryczną.

- Rozwój elektromobilności to nie tylko wyzwania, ale i szanse dla firm energetycznych. Rozwój elektromobilności będzie połączony też ze zmianą modelu konsumpcji pojazdów – mówił w środę podczas Forum ekonomicznego w Krynicy wiceminister energii Michał Kurtyka.

Resort energii planuje, że do 2025 roku po polskich drogach będzie jeździło milion pojazdów elektrycznych. Żeby można je było zasilić potrzeba będzie 4 – 5 TWh dodatkowej energii i budowy całej infrastruktury, która pozwoli na ich ładowanie.

Projekty i plany prywatnych firm

Od początku września firma BMW Group wprowadziła program EcoBonus, w ramach którego premiuje klientów, którzy decydują się na zakup nowego samochodu o napędzie elektrycznym, hybrydowym lub wyposażonego w niskoemisyjny silnik spalinowy (o emisji dwutlenku węgla nieprzekraczającej 130 g/km). Kwota dofinansowania wynosi do 17 tys. zł, a w rozliczeniu klient ma możliwość oddania swojego dotychczasowego auta. Pilotażowy program EcoBonus ma potrwać na razie do końca tego roku.

Prezes Enei Mirosław Kowalik, firmy – która jak podkreślił - działa w północno zachodniej Polsce - zapowiedział ”sprzęgnięcie” działań z działaniami naszych zachodnich sąsiadów, którzy – jak mówił - planują takie nasycenie stacjami ładowania, by można było przejechać Niemcy samochodem elektrycznym wzdłuż i wszerz. - Skoro oni to planują, to my też, wraz z firmami, które posiadają stacje paliwowe przy autostradach pracujemy, by wyposażyć je w infrastrukturę do ładowania - mówił.

Budowę 12 stacji ładowania przy obu polskich autostradach zapowiedział prezes Lotosu Marcin Jastrzębski. Jak mówił, spółka, dla której rozwój elektromobilności stanowi zagrożenie, wychodzi mu jednak naprzeciw. Już teraz za środki unijne prowadzi stacje testowe, na których można ładować elektryki. Jak ujawnił, punkty ładowania samochodów elektrycznych wyposażone będą w uniwersalną ładowarkę zapewniającą obsługę trzech międzynarodowych standardów.

- Prototyp elektrycznego samochodu dostawczego z Ursusa ma zostać ukończony na przełomie września i października tego roku. Spółka liczy, że produkcja seryjna mogłaby ruszyć w drugim kwartale przyszłego roku - poinformował w środę PAP Mariusz Lewandowski, rzecznik prasowy Ursusa. Samochód o masie całkowitej do 3,5 tony, będzie miał minimalną ładowność 1100 kg, zasięg na jednym ładowaniu baterii to około 150 km, a prędkość maksymalna wyniesie 100 km/h.

Tymczasem Nissan Motor Co. zaprezentował w środę nową generację swojego elektrycznego samochodu Leaf. Może on przejechać na jednym ładowaniu do 400 kilometrów - podała agencja Kyodo. Nowy Leaf ma trafić najpierw do sprzedaży w Japonii, gdzie jego premierę ustalono na październik. W styczniu ma być dostępny również dla klientów w Europie i Stanach Zjednoczonych. Podstawowa wersja ma kosztować 29 tys. dol.

Źródło: Newseria/ME/PAP

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Zwycięzcy ECO-MIASTO 2017 ogłoszeni (08 listopada 2017)Chętnych do pisania ustawy nie brakuje (08 listopada 2017)Motoryzacja prosi rząd o wsparcie w debacie o redukcji emisji CO2 (08 listopada 2017)Przywileje dla kierowców pojazdów elektrycznych w Gdańsku (03 listopada 2017)Elektryki ograniczają emisję bez względu na źródło zasilania (31 października 2017)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony