Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Specjalista w Wydziale Nadzoru nad Realizacją Inwestycji PGW Wody Polskie
Oczyszczalnie przydomowe EkoDuel oraz EkoDuel Plus Ekodren

Epidemia czy susza? - naukowcy badają przyczyny poprawy jakości wody w Warcie

a+a-    Powrót       05 października 2020       Woda   

Woda w Warcie od kwietnia 2020 r. była czystsza, niż w analogicznym okresie w poprzednich latach. Było w niej mniej związków azotu - wynika z analiz ekologa prof. Krzysztofa Szoszkiewicza. Przyczyną może być zmniejszone nawożenie pól, do czego mogła przyczynić się epidemia koronawirusa - lub susza.

Spowolnienie w czasie lockdownu

Pandemia koronawirusa przyczyniła się do zmian w środowisku. Naukowcy odnotowali na przykład polepszenie jakości powietrza w niektórych częściach globu, co było związane z ograniczeniem działania fabryk i ruchu samochodów w czasie tzw. lockdownu. Prof. Krzysztof Szoszkiewicz z Katedry Ekologii i Ochrony Środowiska Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu postanowił przyjrzeć się temu, czy zmiana dostrzegalna jest również w ekosystemie rzecznym - czy pandemia wpłynęła na poprawienie się jakości wody w Warcie.

Czytaj: [Portfolio] Pandemia a sektor ochrony środowiska

W tym roku mniej azotu w Warcie niż w latach poprzednich

Wraz z zespołem przeanalizował on zmiany jakości wody rzeki Warty w 10 punktach pomiarowych, zlokalizowanych w województwie wielkopolskim - od Konina po ujście Drawy. Okazało się, że po ogłoszeniu stanu pandemii w wodzie było zdecydowanie mniej azotu – jego formy ogólnej i azotanowej. W zależności od punktu pomiarowego, związków tych było miejscami nawet dziesięciokrotnie mniej, niż w analogicznym okresie w poprzednich latach. Było ich też mniej niż w pierwszych miesiącach 2020 roku.

Tego typu zanieczyszczenia pochodzą w dużym stopniu z działalności rolniczej - są to składniki nawozów stosowanych przez rolników. Co jest tego przyczyną? - Nie stwierdziliśmy zmniejszenia ładunku azotu w zrzutach z oczyszczalni ścieków, więc na ten moment należy wskazać na dwie inne prawdopodobne przyczyny. Po pierwsze w tym roku odnotowano bardzo niewielkie opady i suszę. Być może nawozy z tego powodu nie spływały wraz z wodą deszczową do rzeki. Druga prawdopodobna przyczyna to koronawirus. Być może rolnicy ograniczyli swoją działalność na polach i w mniejszym stopniu nawozili uprawy - wychodząc z założenia, że w czasie kryzysu ogranicza się inwestycje - wskazuje w rozmowie z PAP prof. Szoszkiewicz.

Dodaje, że jego zespół nadal prowadzi w tej kwestii analizy i liczy, że w kolejnych miesiącach uda się precyzyjniej ustalić, co stoi za poprawą jakości wody w Warcie.

Prof. Szoszkiewicz mówi, że nie odnotowano innych zmian dotyczących zanieczyszczeń w Warcie, np. związanych ze ściekami z oczyszczalni.

Zapytany o to, jaki wpływ na rzekę będzie mieć poprawa jakości płynącej w niej wody - naukowiec zaleca ostrożność w przewidywaniach. - Czekamy na dane z lipca i sierpnia. Jeśli okaże się, że zanieczyszczenia powróciły do normy z poprzednich lat, funkcjonowanie ekosystemów rzecznych nie ulegnie zmianie. Jeśli natomiast w kolejnych miesiącach jakość wody utrzyma się na podobnym - czyli lepszym poziomie, wpłynie to na rozwój wielu żyjących w niej organizmów - ryb, glonów czy bezkręgowców. Może to korzystnie wpłynąć na bioróżnorodność, i pojawią się rzadsze gatunki i wymagające gatunki - wskazuje. W konsekwencji - zmniejszy się biomasa organizmów wodnych, ale będzie to zjawisko dla ekosystemu rzeki korzystne.

Według naukowca podobna sytuacja może dotyczyć również innych rzek w naszym kraju. Sposób uprawy pól i czynniki wpływające na obieg pierwiastków są bowiem podobne w całej Polsce. W całym kraju odnotowano też suszę. - Wygląda na to, że analizy dotyczące Warty można w dużym stopniu ekstrapolować na całą zlewnię Odry czy Wisły - sugeruje badacz.

Na potrzeby najnowszych analiz badacze z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu korzystali z monitoringu Inspektoratu Ochrony Środowiska. (PAP)

Czytaj: Skażenie Warty w 2015 r. Wiadomo, kto zlecił, ale nadal nie ustalono, kto wykonał

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Jakość rzek nie powala, a ścieki wciąż do nich lecą (22 października 2020)Opony, sprzęt AGD, wersalki, obuwie, garnki, alufelgi … to wszystko i jeszcze więcej w rzekach i jeziorach (14 października 2020)W wyniku zrzutu ścieków do Wisły trafiło 300 ton azotu i 30 ton fosforu (30 września 2020)Kujawsko-pomorskie: Porozumienie ws. odtwarzania małej retencji na Ziemi Kujawskiej (24 września 2020)Kontynuacja inwestycji w zakresie ochrony przeciwpowodziowej w Dolinie Stężyckiej (15 września 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony
Sprawdzone zielone technologie made in Poland