Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Dyrektor Zakładu (branża motoryzacyjna) Hays
Przydomowa stacja ładowania samochodów elektrycznych ELVI HomeLine firmy Engie

Tylko jeden na dziesięć autobusów miejskich obecnie sprzedawanych w Europie jest w pełni elektryczny

a+a-    Powrót       08 listopada 2018       Transport   

Jedynie 9 proc. autobusów miejskich sprzedawanych w Europie, to autobusy w pełni elektryczne - mimo, że są one konkurencyjne cenowo w porównaniu z autobusami o silnikach wysokoprężnych (jeśli uwzględniane są koszty zanieczyszczenia powietrza i hałasu). To wyniki nowej analizy zamówień otrzymywanych przez producentów autobusów i całkowitego kosztu użytkowania (TCO) ich różnych typów, którą przeprowadziło T&E.

Ponad 95 proc. obszarów miejskich w UE jest dotkniętych zanieczyszczeniem powietrza, którego znaczna część pochodzi ze spalin z silników diesla(1). Autobusy spalające olej napędowy powodują wysokie koszty społeczne i klimatyczne poprzez emisję zanieczyszczeń powietrza, hałasu i gazów cieplarnianych (GHG). Zmniejszanie emisyjności taboru autobusowego, który jest obecnie w większości oparty na oleju napędowym, może znacznie przyczynić się do zmniejszenia kryzysu zanieczyszczenia powietrza w europejskich miastach.

Autobusy elektryczne i z silnikami diesla są już na tym samym poziomie pod względem całkowitego kosztu posiadania (TCO), gdy uwzględnione są koszty ochrony zdrowia wynikające z zanieczyszczenia powietrza i hałasu. Biorąc pod uwagę koszty klimatyczne, autobusy elektryczne mają dziś niższy TCO niż autobusy z silnikiem wysokoprężnym.

Wyższe koszty zakupu autobusów elektrycznych

Zgodnie z analizą istnieją dwie kluczowe bariery w elektryfikacji taboru autobusowego w Europie. Pierwszym wyzwaniem jest wyższy koszt początkowy (do dwukrotności ceny autobusu z silnikiem diesla), co utrudnia kupowanie autobusów elektrycznych bez mechanizmów pomocy finansowej. W szczególności dotyczy to mniej zamożnych miast, które zwykle mają najgorszą jakość powietrza. Drugą barierą jest brak silnego wsparcia politycznego, które stymuluje zarówno podaż, jak i popyt, zwiększając tym samym korzyści skali i obniżając koszty autobusów o zerowej emisji.

W ubiegłym miesiącu eurodeputowani poparli cele dla zamówień publicznych na "czyste" autobusy miejskie przez władze lokalne. Jednak cele obejmują również autobusy gazowe - pomimo tego, że gaz wykazuje niewielką lub zerową korzyść dla jakości powietrza i klimatu w porównaniu z olejem napędowym.

Piotr Skubisz, Dział transportu i analiz Instytutu Spraw Obywatelskich INSPRO: Polskie miasta są niestety w czołówce europejskiej, jeśli chodzi o zanieczyszczenia powietrza. Powinniśmy wspierać każdą możliwość poprawy tej sytuacji. Dlatego ważne jest, by w przyszłym tygodniu polscy europosłowie zagłosowali za zwiększeniem udziału autobusów elektrycznych. Upowszechnienie tej technologii pozwoli zmniejszyć ceny autobusów elektrycznych. Będzie to też szansa na poprawę jakości powietrza w polskich miastach i szansa dla polskich producentów autobusów elektrycznych.

Komisja ds. Środowiska Parlamentu Europejskiego zajęła stanowisko, wspierając cel wymagający od firm autobusowych sprzedaży 50 proc. autobusów miejskich o zerowej emisji do 2025 r. i 75 proc. do 2030 r.

Lucien Mathieu, analityk transportu i e-mobilności w T&E, podsumowuje: W przypadku miast borykających się z wyższymi kosztami zakupu autobusów o zerowej emisji, dotacja może zostać udostępniona w nowym budżecie UE od 2020 r. Aby jeszcze bardziej obniżyć cenę zakupu e-busów, potrzebujemy dla całej Europy wyższego niż dotychczas celu sprzedaży dla nowych autobusów o zerowej emisji. Dlatego apelujemy do europarlamentu o poparcie takiej propozycji w czasie głosowania w przyszłym tygodniu nowych norm dla ciężarówek i autobusów.

Źródło: Instytutu Spraw Obywatelskich INSPIRO

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Przypisy

1/ 95-98 proc. miejskiej populacji UE mieszka na obszarach ze szkodliwym poziomem ozonu - dane EEA. Co więcej, dwutlenek azotu, który pochodzi głównie z silników Diesla, był odpowiedzialny za przedwczesną śmierć około 79 000 osób w 41 krajach europejskich w 2015 roku.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kurs na motorniczego tramwaju to koszt ponad 6 tys. zł (16 stycznia 2019)Powstaną dwie nowe stacje tankowania CNG na Podlasiu (14 stycznia 2019)Nowy dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego w Poznaniu (07 stycznia 2019)W miastach jeździ ok. 130 elektrycznych busów, za rok może ich być 4 razy więcej (27 grudnia 2018)GZM: Bezpłatne przejazdy z powodu smogu (18 grudnia 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony