Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
16.05.2022 16 maja 2022

Naukowcy proponują limity produkcji plastiku

   Powrót       02 maja 2022       Odpady   

Nałożenie ograniczeń na produkcję plastiku zmniejszy jego obecność w środowisku, podwyższy wartość recyklingu i pomoże w ochronie klimatu. To zdanie międzynarodowej grupy ekspertów - autorów listu wysłanego do magazynu „Science”.

Niedawno ONZ przyjęła historyczny traktat, który ma na celu ograniczenie skażenia środowiska tworzywami sztucznymi. Według planu w sobotę 30 maja rozpoczną się związane z tym negocjacje i debaty nad sposobami, których można użyć w celu ochrony gleby, wód i powietrza przed dużymi odpadami oraz mikroplastikiem. W związku z tym międzynarodowa grupa naukowców, w liście przekazanym do prestiżowego magazynu „Science”, nawołuje do ograniczenia problemu u jego źródła(1).

Czytaj też: Nowa rezolucja UNEA-5 ws. zanieczyszczenia plastikiem. Realne szanse na stworzenie globalnego porozumienia

Naukowcy proponują regulowanie i ograniczenie produkcji tworzyw sztucznych, a w długiej perspektywie ich wycofanie. Ich zdaniem recykling nie wystarcza. - Nawet jeśli przetwarzalibyśmy plastik sprawniej i zarządzali odpadami najlepiej, jak potrafimy, nadal będziemy uwalniać do środowiska 17 mln ton plastiku rocznie - ostrzega Melanie Bergmann z niemieckiego Instytutu Alfreda Wegenera. - Jeśli produkcja będzie cały czas rosła, staniemy przed prawdziwie syzyfowym zadaniem - dodaje.

Zmniejszyć emisję plastiku o 79 proc.

Według badania opublikowanego w „Science” w 2020 roku, jeśli udałoby się wykorzystać wszystkie znane dzisiaj metody, w ciągu kolejnych 20 lat udałoby się zmniejszyć emisję plastiku o 79 proc.

Do dostępnych sposobów autorzy tego opracowania zaliczyli m.in. lepszy recykling, usprawnione zarządzanie śmieciami i wprowadzenie nowych materiałów. - Rosnąca wykładniczo produkcja to prawdziwy rdzeń problemu, a ilość plastiku wyprodukowanego do dzisiaj przekroczyła już możliwości planety. Jeśli nie poradzimy sobie z tym, wszystkie inne sposoby znaczącego ograniczenia uwalniania plastiku do środowiska zawiodą - podkreśla dr Bergman.

Ograniczenie produkcji tworzyw jest, jak przekonują naukowcy, poparte najlepszymi jak dotąd badaniami. Takie podejście zgadza się też ze zdaniem wielu ekspertów z zakresu prawa i polityki, wyrażonym na łamach „Science” w roku 2020. Oprócz bezpośredniego ograniczania produkcji, w osiągnięciu przedstawionego celu mają pomóc metody zmniejszania popytu, np. w postaci podatków.

Autorzy nowego listu przedstawiają liczne korzyści z ograniczenia podaży i popytu sztucznych tworzyw. Mają one dotyczyć nie tylko środowiska naturalnego, ale i społeczeństwa i ekonomii. - Masywna produkcja napędza także transfer plastiku z północy globu na południe. Limity produkcji spowodują ograniczenie niepotrzebnych zastosowań tworzyw i eksportu plastikowych śmieci - podkreśla prof. Sedat Gündogdu z tureckiego Cukurova University. - Czerpiemy z plastiku wiele korzyści, ale zmniejszenie produkcji podniesie jego wartość, wesprze inne metody ograniczania zanieczyszczenia plastikiem, pomoże ograniczyć zmiany klimatu i przejść na kolistą, zrównoważoną ekonomię - dodaje specjalista. (PAP)

Przypisy

1/ Więcej informacji:
https://www.science.org/doi/10.1126/science.abq0082

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Wspólny raport europejskich naczelnych organów kontroli na temat odpadów z tworzyw sztucznych (10 maja 2022)Mikroplastik przyczynia się do rozprzestrzeniania się pasożytów (28 kwietnia 2022)Mikroplastik wykryty w najgłębszych częściach płuc człowieka (08 kwietnia 2022)Cyrkularność to konieczność. Wykorzystanie tworzyw sztucznych w Europie pod lupą (06 kwietnia 2022)Naukowcy potwierdzają - nanoplastik przenika do krwioobiegu (28 marca 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony