Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
17.06.2021 17 czerwca 2021

Nie będzie odwołania od decyzji środowiskowej ws. przekopu Mierzei Wiślanej

   Powrót       23 października 2020       Zrównoważony rozwój   

Zarząd Województwa Pomorskiego postanowił nie zaskarżać do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie rozstrzygnięcia GDOŚ, utrzymującego w mocy decyzję środowiskową ws. przekopu przez Mierzeję Wiślaną. Zarząd powoła jednak zespół, który "będzie się uważnie przyglądał realizowanej inwestycji".

Jak poinformowało w czwartek biuro prasowe Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego, "stanowisko Zarządu jest podyktowane brakiem możliwości zaskarżenia decyzji skutkującego zatrzymaniem tej inwestycji". - Specjalnie uchwalone prawo uniemożliwia – niezależnie od argumentów - wstrzymanie rozpoczętej już budowy. Nawet najbardziej słuszne racje merytoryczne wobec tak sformułowanych przepisów pozostają bez znaczenia - wskazano. Prace w miejscu planowanego kanału żeglugowego na Mierzei trwają już od prawie roku; powstają tam m.in. nabrzeża, prowadzone są wykopy, usypywana jest sztuczna wyspa.

Zwolnienie z obowiązku podejmowania działań naprawczych

Jak podkreśliło biuro prasowe, Zarząd Województwa Pomorskiego nie pozostawia jednak bez komentarza treści decyzji GDOŚ. - Według ZWP organ ten poluzował nakazy i obowiązki określone przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Olsztynie w jego decyzji środowiskowej. Niezrozumiała jest przychylność GDOŚ względem wniosku inwestora związanego z wydłużeniem terminu przeniesienia szuwarów - podkreślono. Argumentowano, że zaskakuje także zwolnienie z obowiązku podejmowania działań naprawczych czy prowadzenia monitoringu. Do tego długi – ponad 20-to miesięczny - czas analizowania złożonych odwołań pozwolił inwestorowi na spokojne dewastowanie środowiska Mierzei Wiślanej - podkreślono w komunikacie.

Wskazano, że inne treści decyzji również rodzą wątpliwości. - Zawarty w niej zapis Planowane niewielkie natężenie ruchu jednostek, wykorzystanie toru wodnego przez 4 statki dziennie czy nakaz poruszania się po torze jedynie za dnia (wszystko to ma być uzasadnieniem dla umiarkowanych oddziaływań środowiskowych) nie koresponduje z zapowiadanymi efektami realizacji przekopu - podano w komunikacie.

- Według pierwotnych planów droga wodna miała doprowadzić do co najmniej 10-krotnego wzrostu przeładunku w porcie Elbląg, a docelowo do 20-krotnego po rozbudowie portu. Z transportu drogowego na wodny miało zostać przeniesionych 1,4 mln ton ładunków rocznie. Żegluga pasażerska miała wzrosnąć 5-krotnie z 40 tys. osób do 210 tys. osób w 2040 roku. Nie można zapominać też o turystyce wodnej i jednostkach Marynarki Wojennej, które powinny móc korzystać z toru wodnego niezależnie od narzuconych odgórnie godzin. Jeżeli to ograniczenie obejmuje również jednostki Marynarki Wojennej, dyskusyjne staje się znaczenie obronnościowe przekopu, które było jednym z głównych uzasadnień dla tak głębokiej ingerencji w ekosystem - wskazano w komunikacie.

Czytaj też: Aktywiści wysłali do unijnego komisarza ds. środowiska list ws. przekopu Mierzei Wiślanej

Pozytywną decyzję środowiskową dotycząca budowy nowej drogi wodnej łączącej Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym utrzymał w mocy Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska 22 września. GDOŚ rozpatrywał odwołania samorządu woj. pomorskiego oraz organizacji ekologicznych od decyzji środowiskowej wydanej przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Olsztynie 5 grudnia 2018 r. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Olsztynie zgodziła się na tę inwestycję z lokalizacją w Nowym Świecie, jednak w decyzji określono kilkadziesiąt warunków korzystania ze środowiska w fazie realizacji i eksploatacji inwestycji, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych.

GDOŚ, która utrzymała w mocy pozytywną decyzję, wskazała, że "ostateczna decyzja środowiskowa nakłada na inwestora obowiązek podjęcia szeregu działań mających na celu zapobieganie i ograniczanie potencjalnego negatywnego wpływu inwestycji na środowisko".

Według Urzędu Morskiego w Gdyni, całkowita długość nowej drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej na Zalew Wiślany wyniesie blisko 23 kilometry. Samo przejście przez Zalew Wiślany wyniesie nieco ponad 10 kilometrów, po rzece Elbląg - także ponad 10 kilometrów, a pozostałe ok. 2,5 km to odcinek, na który złożą się śluza i port zewnętrzny oraz stanowisko postojowe. Kanał ma mieć 5 m głębokości. Docelowo nowa droga wodna między Zatoką Gdańską a Zalewem Wiślanym ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o długości do 100 metrów oraz do 20 metrów szerokości. Budowa kanału na Mierzei Wiślanej ma zakończyć się w 2022 r.

Przeciwko inwestycji wielokrotnie protestowali mieszkańcy Krynicy Morskiej i organizacje ekologiczne.

Źródło: Serwis Samorządowy PAP

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Podpisano umowę na wykonanie drugiej części drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską (21 kwietnia 2021)Przekop Mierzei Wiślanej. Aktualizacja stanu prac marzec'21 (11 marca 2021)Znamy wykonawcę II etapu budowy drogi wodnej przez Zalew Wiślany (24 grudnia 2020)Przekop Mierzei Wiślanej za prawie 2 mld zł (26 listopada 2020)Czy to koniec wątpliwości w kwestii realizacji przekopu Mierzei Wiślanej? (30 września 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony