Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
16.09.2021 16 września 2021

Opanowany pożar w sortowni odpadów w Studziankach

Opanowany został pożar, który w środę wieczorem wybuchł w sortowni odpadów w Studziankach k. Białegostoku - poinformowała PSP. Najprawdopodobniej cała hałda zostanie zasypana żwirem, podobnie jak miało to miejsce przy poprzednich jej pożarach.

   Powrót       06 czerwca 2019       Odpady   

Jak poinformował PAP w czwartek rano rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Białymstoku Paweł Ostrowski, na miejscu wciąż jest ok. 20 zastępów straży. Płomieni już nie widać, ale strażacy pilnują, by nie rozwinął się ogień w miejscach, gdzie punktowo pojawia się dym.

Zgłoszenie o pożarze wielkiej hałdy odpadów, która miejscami miała ok. 20 metrów wysokości, strażacy otrzymali przed godziną 20 w środę. Ogień objął ok. 4 tys. metrów kw. powierzchni; w kluczowych momentach akcji brało w niej udział blisko 40 zastępów straży pożarnej.

Teraz strażacy planują użyć ciężkiego sprzętu i żwiru, by hałdę zasypać. Ich doświadczenia z poprzednich akcji w tym miejscu są bowiem takie, że to najskuteczniejszy sposób stłumienia ewentualnych, nowych zarzewi ognia, który może tlić się wewnątrz hałdy odpadów.

Nie ustalono winnych poprzednich pożarów

Sortownia należy do prywatnej firmy. To nie pierwszy taki pożar w ostatnich latach w tym miejscu; ostatni miał miejsce prawie dokładnie rok temu. Do największego doszło w 2012 roku, jego gaszenie trwało osiem dni. Powołani wtedy w śledztwie prokuratury biegli uznali, że przyczyną było umyślne podpalenie. Sprawców nie udało się jednak ustalić i śledztwo umorzono. Również żadne inne śledztwo nie zakończyło się postawieniem komukolwiek zarzutów związanych z pożarami w tym miejscu.

W Studziankach jest też wysypisko odpadów, należące do spółki założonej przez kilka podbiałostockich gmin. Tam ostatni duży pożar wybuchł w sierpniu 2018 roku. W kluczowym momencie akcji gaśniczej uczestniczyło 111 zastępów zawodowej straży pożarnej (również z woj. mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego) i OSP. Był też używany samolot Lasów Państwowych, z którego zrzucono wodę, by nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na pobliski las.

W śledztwie konkretnej przyczyny pojawienia się ognia nie udało się ustalić, ale biegły ocenił, że nie doszło do celowego podpalenia. (PAP)

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Przepisy o dostępie do sprawiedliwości w sprawach środowiskowych będą zaktualizowane (26 lipca 2021)Akt oskarżenia wobec dwóch podejrzanych o podpalenie odpadów w Nowinach (05 lipca 2021)Piąty już pożar odpadów w Przysiece Polskiej (02 lipca 2021)Prezes PSE: czysto ludzki błąd przyczyną wyłączenia Elektrowni Bełchatów (23 czerwca 2021)IBL: wzrasta zagrożenie pożarowe lasów; miejscami podatność na zapalenie jest ekstremalna (18 czerwca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony