Robots
Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
19.01.2021 19 stycznia 2021

Czy gromadzenie „na dziko” 30 tys. opon powinno budzić niepokój? Otóż tak

W powiecie zgierskim bez wymaganych zezwoleń osoba prywatna zgromadziła 30 tys. opon. WIOŚ w Łodzi podjął interwencję w sprawie, a do Ministra Klimatu i Środowiska wpłynął list otwarty radnego z prośbą o podjęcie osobistego nadzoru nad sprawą.

   Powrót       23 grudnia 2020       Odpady   

Jakie są kulisy sprawy? Jak wyjaśnił w rozmowie z redakcją Jerzy Sokół, radny powiatu zgierskiego i autor listu otwartego do Ministra Klimatu i Środowiska(1), o procederze gromadzenia zużytych opon samochodowych w miejscowości Wyskoki został poinformowany przez burmistrza gminy Stryków. Burmistrz zawiadomił o sprawie zarówno Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Łodzi, jak i prokuraturę.

Społeczna interwencja

- Jako radny Bezpartyjnych Samorządowców powiatu zgierskiego w imieniu mieszkańców skierowałem apel do Michała Kurtyki, Ministra Klimatu i Środowiska, aby podjął osobisty nadzór nad tą sprawą. Chciałem w ten sposób zwrócić uwagę decydentów i opinii publicznej na proceder gromadzenia i magazynowania zużytych opon samochodowych w sposób niezgodny z wymogami ustawy o odpadach, który może mieć bardzo poważne konsekwencje. A z takim przypadkiem nielegalnego działania mamy najprawdopodobniej do czynienia tutaj, bo teren magazynowania opon nie jest nawet ogrodzony, monitoringu wizyjnego też nie ma – wskazał Jerzy Sokół.

Dodał przy tym, że jego działanie ma charakter prewencyjny i ma zapobiec ewentualnemu najgorszemu obrotowi sprawy. - Znamy już zbyt wiele przykładów pożarów składowisk opon, jakie wydarzyły się w ostatnich latach w Polsce. Tylko wśród tych z ostatnich dwóch miesięcy są pożary w miejscowościach: Ligota Turawska (woj. opolskie), Raciniewo (woj. kujawsko-pomorskie), Dobrocin (woj. dolnośląskie). Jeden z największych pożarów odpadów miał miejsce na terenie Zgierza 26 maja 2018 r., co było traumatycznym przeżyciem dla mieszkańców, o kosztach środowiskowych już nie wspominając. Nie chcielibyśmy przeżywać tego ponownie – argumentował radny Sokół.

Co na to WIOŚ?

Jak dowiedzieliśmy się od Janusza Jedliny, dyrektora Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Łodzi, sprawa jest im dobrze znana. Gmina Stryków przekazała do łódzkiego WIOŚ anonimowe zawiadomienie dotyczące składowania ok. 30 tys. zużytych opon w miejscowości Wyskoki. - Interwencja została podjęta niezwłocznie, 18 grudnia 2020 r. nasi inspektorzy dokonali kontroli miejsca ich gromadzenia. Okazało się, że rzeczywiście są to odpady w postaci opon samochodowych, nie stwierdzono obecności innych odpadów. Osoba przesłuchana na miejscu nie dysponowała zezwoleniami na zbieranie lub przetwarzanie odpadów. W związku z tym, że jest to teren ogólnodostępny, zawiadomiono Straż Pożarną w Zgierzu i przekazano jej zebrany dotychczas materiał dowodowy w sprawie. Zwróciliśmy się również do Gminy Stryków, aby wszczęto postępowanie w sprawie usunięcia opon, w trybie art. 26 ustawy o odpadach, jako z miejsca nie przeznaczonego do ich składowania i magazynowania – wyjaśniał dyrektor Jedlina.

Czytaj: Przepisy w zakresie etykietowania opon do zatwierdzenia przez europarlament

Dlaczego należy reagować?

Mieszanka gumowa, z której wykonane są opony samochodowe, zawiera szereg substancji chemicznych (tj. oleje i żywice, stal, sadza i krzemionka), które mogą mieć bardzo negatywny wpływ na środowisko. Przepisy prawne wymagają od producentów i dystrybutorów ogumienia odzyskiwania minimum 75 proc. tonażu opon, z czego 15 proc. powinno zostać poddane recyklingowi. Zużyte ogumienie zyskuje drugie życie i jest wykorzystywane do produkcji np. wycieraczek, dywaników czy uszczelek, ale również jako granulat do produkcji asfaltu. Żeby jednak tak się stało, zużyte opony zamiast na nielegalne składowisko, muszą trafić do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) - to najprostsza droga. Można je także pozostawić w zakładzie wulkanizacyjnym przy okazji wymiany opon (o ile zakład zechce je przyjąć, bo nie ma takiego obowiązku) albo oddać je bezpośrednio do organizacji odzysku - Centrum Utylizacji Opon(2).

Pożary nielegalnie gromadzonych opon mają katastrofalne skutki dla zdrowia ludzi i środowiska naturalnego.

Czytaj: Opony, sprzęt AGD, wersalki, obuwie, garnki, alufelgi … to wszystko i jeszcze więcej w rzekach i jeziorach

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Przypisy

1/ Treść apelu tutaj:
https://www.teraz-srodowisko.pl/media/pdf/aktualnosci/9738-list-otwarty-MKiS.pdf
2/ Więcej informacji tutaj:
http://utylizacjaopon.pl/CentrumUtylizacjiOpon

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Na dnie Jeziora Maltańskiego m.in. elektryczne hulajnogi i biżuteria (14 grudnia 2020)Łódź: W tym roku zlikwidowano ponad 350 nielegalnych wysypisk (07 grudnia 2020)Udana akcja KAS. Zatrzymano ponad 410 ton odpadów (10 listopada 2020)Odbiór odpadów w czasie pandemii – ważne wskazówki dla mieszkańców (24 października 2020)Opony, sprzęt AGD, wersalki, obuwie, garnki, alufelgi … to wszystko i jeszcze więcej w rzekach i jeziorach (14 października 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony