Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose

Państwa UE razem w sytuacjach kryzysowych

a+a-    Powrót       28 listopada 2017       Ryzyko   

Nieprzewidywalność występowania katastrof naturalnych i ich poważne konsekwencje postawiły przed Komisją Europejską konieczność wypracowania nowego systemu pomocy. System oparty dotąd na dobrowolnych deklaracjach zostanie zinstytucjonalizowany.

W opublikowanym w czwartek komunikacie Komisja Europejska zaproponowała zmiany w zarządzaniu kryzysowym na terenie Unii Europejskiej. Komisja przedłożyła szereg propozycji mających na celu wzmocnienie reakcji UE w zakresie ochrony cywilnej i zwiększenia jej zdolności do radzenia sobie ze skutkami katastrof naturalnych. Na wniosek komisji ma zostać także ustanowiona specjalna rezerwa zdolności operacyjnych, tzw. rescEU.

Ograniczone możliwości

Wiele krajów europejskich zostało w ostatnich latach ciężko doświadczonych przez katastrofy naturalne. W ich konsekwencji tylko w 2017 r. w Europie zginęło 200 osób zostało. Koszty gospodarcze również są ogromne. W 2016 r. na kontynencie europejskim odnotowano prawie 10 miliardów euro strat. Obecnie stosowane unijne narzędzia w zakresie reagowania na katastrofy są ograniczone i często nie są w stanie zapewnić pomocy, o którą państwa członkowskie proszą w czasie kryzysu. Wynika to z faktu, iż obecny mechanizm ochrony ludności w UE opiera się na systemie dobrowolnym oraz na tym, co państwa członkowskie mogą zaoferować innemu krajowi, który jest w potrzebie.

Zaangażowanie państw członkowskich

System rescEU ma być rezerwą wykorzystywaną, gdy państwa członkowskie same nie są w stanie poradzić sobie ze skutkami katastrofy. W takiej sytuacji pomoc unijna powinna udzielona jak najszybciej. Wszystkie koszty i działania rescEU byłyby w pełni pokryte z funduszy UE, przy czym Komisja zachowa kontrolę nad nimi i będzie decydowała o ich wdrożeniu.

Mechanizm ochrony ludności może zostać uruchomiony przez państwo członkowskie lub samą Komisję. W tym czasie ośrodek ds. reagowania kryzysowego i koordynacji z siedzibą w Brukseli monitoruje i zarządza systemem wymiany informacji; powiadomione zostają pozostałe państwa członkowskie. Gdyby zasoby w Europejskiej Puli Ochrony Ludności były niewystarczające, aby odpowiednio zareagować na katastrofę, to Komisja mogłaby wówczas zdecydować o zastosowaniu własnych rezerw w postaci np. samolotów przeciwpożarowych czy urządzeń do pompowania, a także szpitali polowych i pomocy medycznej oraz ratunkowej.

Większe wsparcie finansowe

Europejska Pula Ochrony Cywilnej opiera się na istniejącej już "europejskiej zdolności reagowania w sytuacjach kryzysowych", która została ustanowiona w październiku 2014 r. W puli znajduje się obecnie ponad 90 zdolności reagowania, reprezentowanych przez 20 różnych uczestniczących w niej państw. Jednak doświadczenie pokazało, że te zdolności nie są wystarczające, na przykład gdy katastrofa występuje jednocześnie w kilku państwach lub gdy w tym samym czasie następuje kilka zdarzeń ekstremalnych.

Państwa członkowskie otrzymają unijne współfinansowanie w wysokości 75 proc. w celu podniesienia ich krajowych zdolności do radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi (środki te zostaną udostępnione w odpowiedzi na wystąpienie katastrofy). Obecnie budżet UE finansuje jedynie część kosztów transportu, ale nie koszty operacyjne, które są znacznie wyższe.

Natalia Rytelewska-Chilczuk: Dziennikarz, specjalista ds. ochrony środowiska

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Dotacje na odtwarzanie przyrody i krajobrazu w parkach narodowych (09 sierpnia 2018)Powiat tarnowski: Blisko 4 mln zł na poprawę bezpieczeństwa przeciwpowodziowego (06 sierpnia 2018)Znamy przyczyny wycieku do Czarnej Hańczy (31 lipca 2018)Upały, pożary, fale chłodu: tysiące ofiar na całym świecie (25 lipca 2018)92 proc. gmin w Polsce jest zagrożonych suszą (19 czerwca 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony