Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
14.04.2021 14 kwietnia 2021

Prezes PGE proponuje nowy krajowy fundusz celowy dla energetyki

   Powrót       10 grudnia 2020       Energia   

Prezes Polskiej Grupy Energetycznej Wojciech Dąbrowski liczy na utworzenie nowego, krajowego funduszu dla energetyki, zasilanego ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2. Jak zaznaczył, z funduszu tego powinny być finansowane inwestycje w odnawialne źródła energii.

Jak argumentował w środę w czasie debaty w Polityce Insight Dąbrowski, przewidziany unijnymi regulacjami Fundusz Modernizacyjny dla energetyki ma ograniczoną wielkość i na pewno nie wystarczy na transformację krajowego sektora energetycznego. - Oczekiwalibyśmy powołania krajowego funduszu celowego, zasilanego środkami ze sprzedaży uprawnień do emisji - mówił Dąbrowski. Obecnie pieniądze ze sprzedaży uprawnień trafiają do budżetu państwa, z zastrzeżeniem, że określona część musi trafić na odpowiednie inwestycje, m. in. redukujące emisje.

Prezes PGE podkreślił, że potrzeby inwestycyjne w OZE są tak wysokie, że spółka nie da rady ich sfinansować samodzielnie. Z drugiej strony - jak wskazał - aktywa węglowe, mimo niesprzyjającego otoczenia rynkowego i regulacyjnego, będą jeszcze musiały pracować do czasu zastąpienia ich przez atom, i będą musiały płacić za uprawnienia.

Czytaj też: Elektrownia jądrowa w Polsce. Czy jest nam potrzebna?

Jak wskazał Dąbrowski, jeszcze 2-3 lata temu PGE płaciła za uprawnienia ok. 1 miliarda zł rocznie, w 2020 r. zapłaci ok. 6 mld. Te pieniądze mogłyby być inwestowane w OZE - dodał.

Prezes ZE PAK Piotr Woźny oceniał w czasie debaty, że sprawiedliwa transformacja w Polsce nie jest możliwa bez pomocy pieniędzy z UE. Jak wskazał, PAK od 2017 r. zapłacił w sumie ok. 2,3 mld zł za uprawnienia do emisji i w związku z tym koncernowi brakuje środków na inwestycje. Z drugiej strony, jak zaznaczył Woźny, planowana przez firmę rezygnacja z wytwarzania prądu z węgla brunatnego do 2030 r. to konieczność biznesowa, bo już w przyszłym roku koszty wytwarzania w ten sposób energii nie będą mogły być pokryte ceną jej sprzedaży na rynku.

Przypomniał, że ZE PAK zatrudnia 4,5 tys. ludzi na ograniczonym terenie, we wschodniej Wielkopolsce, i zasila poważnymi kwotami kasy samorządów. Transformacja jest więc także problemem społecznym - zaznaczył. Woźny stwierdził, że w jej ramach można by rozważyć objęcie pracowników górnictwa węgla brunatnego takimi samymi uprawnieniami emerytalnymi jak górników węgla kamiennego. W końcu elektrownie te płacą bardzo duże daniny publiczno-prawne, choćby tytułem opłat za emisje - argumentował.

Uruchomienie Funduszu Modernizacyjnego w ciągu kilku miesięcy

Wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) Artur Lorkowski poinformował, że Fundusz ma nadzieję uruchomić pierwsze pieniądze z Funduszu Modernizacyjnego w ciągu kilku miesięcy. Jak zaznaczył, spodziewa się pilnej decyzji rządu i przyjęcia projektu zmiany ustawy o handlu uprawnieniami do emisji, co pozwoli NFOŚiGW obsługiwać wypłaty z Funduszu Modernizacyjnego, szacowane na 2 mld zł rocznie.

Lorkowski dodał, że NFOŚiGW zaczął wraz z Ministerstwem Aktywów Państwowych prace nad określeniem priorytetowych wydatków dla Funduszu. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Przedsiębiorcy offshore apelują o zmiany w ustawie przyjętej w lutym tego roku (13 kwietnia 2021)Podpisano list intencyjny ws. utworzenia Hubu Naukowo-Technologiczno-Biznesowego w Miękini (13 kwietnia 2021)Instalacja produkcji ciepła z biomasy w Jedliczu z dofinansowaniem (12 kwietnia 2021)Zmiana na stanowisku Prezesa innogy Polska (09 kwietnia 2021)Ogłoszono harmonogram aukcji OZE na 2021 r. (09 kwietnia 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony