Robots
Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
27.01.2021 27 stycznia 2021

Ekspert PIRE: autobusy CNG nie spełniają definicji autobusu zeroemisyjnego

Autobusy zasilane CNG nie spełniają definicji autobusu zeroemisyjnego - uważa ekspert PIRE. Jego zdaniem samorządy, które dokonały już zakupu takich autobusów, i tak będą musiały osiągnąć pułap 30 proc. autobusów zeroemisyjnych w taborze.

   Powrót       12 stycznia 2021       Transport   

Zdaniem Marcina Nowaka z Polskiej Izby Rozwoju Elektromobilności samorządy planujące udział w niedawno uruchomionym programie NFOŚiGW „Zielony transport publiczny” powinny pamiętać o ustawowej definicji autobusu zeroemisyjnego oraz nałożonym przez Ustawę o elektromobilności wymogu posiadania we flocie: 5 proc. autobusów zeroemisyjnych już od 1 stycznia 2021 roku, a 30 proc. od 1 stycznia 2028 roku.

Choć samorządy mają możliwość przeprowadzania analizy kosztów i korzyści związanych z wykorzystaniem w transporcie zbiorowym pojazdów zasilanych CNG, należy pamiętać, że tego typu pojazdy nie spełniają definicji autobusu zeroemisyjnego – zaznaczył ekspert.

Nowak zwrócił uwagę, że sama ustawa, a także przygotowywane przez ekspertów komentarze do poszczególnych definicji ustawowych, stanowią, że autobusem zeroemisyjnym jest: „autobus w rozumieniu art. 2 pkt 41 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2020 r. poz. 110, 284, 568 i 695), wykorzystujący do napędu energię elektryczną wytworzoną z wodoru w zainstalowanych w nim ogniwach paliwowych lub wyłącznie silnik, którego cykl pracy nie prowadzi do emisji gazów cieplarnianych lub innych substancji objętych systemem zarządzania emisjami gazów cieplarnianych, o którym mowa w ustawie z dnia 17 lipca 2009 r. o systemie zarządzania emisjami gazów cieplarnianych i innych substancji (Dz. U. z 2019 r. poz. 1447 i 1501 oraz z 2020 r. poz. 284), oraz trolejbus w rozumieniu art. 2 pkt 83 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (PrDrog)”.

Według eksperta, oznacza to, że definicję autobusu zeroemisyjnego spełniają:

  • autobus wodorowy, czyli autobus wykorzystujący do napędu energię elektryczną wytworzoną z wodoru w zainstalowanych w nim ogniwach paliwowych;
  • trolejbus, czyli autobus przystosowany do zasilania energią elektryczną z sieci trakcyjnej (art. 2 pkt 83 PrDrog);
  • autobus, czyli pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą (art. 2 pkt 41a PrDrog), w tym także autobus szkolny, który wykorzystuje do napędu wyłącznie silnik, którego cykl pracy nie prowadzi do emisji gazów cieplarnianych lub innych substancji objętych systemem zarządzania emisjami gazów cieplarnianych, o którym mowa w ustawie z 17 lipca 2009 r. o systemie zarządzania emisjami gazów cieplarnianych i innych substancji.

- W przypadku dwóch pierwszych rodzajów pojazdów mamy jasność, że są to pojazdy zeroemisyjne. Natomiast w trzecim przypadku będzie to wyłącznie autobus, który w czasie swojej pracy nie emituje żadnych - to należy podkreślić - gazów cieplarnianych. Nie pozostawia więc wątpliwości, że definicja autobusu zeroemisyjnego nie obejmuje: autobusów hybrydowych – gdzie występuje emisja gazów z silnika spalinowego, autobusów zasilanych na biopaliwa ciekłe, paliwa syntetyczne i parafinowe, sprężony gaz ziemny (CNG), skroplony gaz ziemny (LNG), gaz pochodzący z biometanu czy gaz płynny (LPG) – wskazał ekspert PIRE.

Racjonalne wykorzystanie dostęnych środków

Dodał przy tym, że inwestowanie w pojazdy zasilane CNG lub LNG przyczynia się do nieznacznego zmniejszenia emisji, ale nie do jej radykalnego ograniczenia w transporcie publicznym. - Niezależnie od oceny korzyści środowiskowych, społecznych i finansowych, samorządy, które dokonały już zakupu autobusów niebędących autobusami zeroemisyjnymi i tak będą musiały osiągnąć pułap 30 proc. autobusów zeroemisyjnych w taborze. Planując kolejne inwestycje należy zatem racjonalnie wykorzystywać dostępne środki – ocenił Nowak.

W świetle szans, jakie daje udział w programie NFOŚiGW „Zielony transport publiczny”, Polska Izba Rozwoju Elektromobilności zachęca samorządy do rewizji swoich planów, analiz kosztów i korzyści oraz jak najlepszego wykorzystania środków publicznych przeznaczonych na rozwój transportu zeroemisyjnego. Izba rekomenduje, żeby ubiegając się o finansowanie samorządy planowały inwestycje, które pozwolą organizatorom i operatorom transportu publicznego osiągnąć wymogi ustawowe, tj. zakup autobusów zeroemisyjnych.

Źródło: Serwis Samorządowy PAP

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Krakowska linia tramwajowa będzie jedną z największych inwestycji PPP w Polsce (22 grudnia 2020)Warszawa rozpoczyna projekt „Zielone Miasta” (10 grudnia 2020)Szwajcarska kolej działa jak przysłowiowy szwajcarski zegarek. A polska? Czeka na dobrego zegarmistrza (05 listopada 2020)Poprawa jakości powietrza nadrzędnym celem Polkowic, elektromobilność najlepszym sposobem na jego osiągnięcie (22 października 2020)Jak redukować liczbę samochodów w mieście? Głos ekspertów z Konferencji Eco-Miasto 2020 (29 września 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony