Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Główny specjalista (elektromocbilność) Ministerstwo Energii

Polska chce działać w europejskim konsorcjum na rzecz baterii samochodowych

a+a-    Powrót       02 maja 2019       Transport   

Przedstawiciele rządów Polski, Belgii i Niemiec spotkali się we wtorek z unijnymi komisarzami, by rozmawiać o warunkach wsparcia dla konsorcjów, które mają produkować europejskie baterie samochodowe. Polska zapowiada dołączenie do inicjatywy Paryża i Berlina.

W spotkaniu w ramach European Battery Alliance (EBA), czyli sojuszu na rzecz rozwoju europejskich mocy produkcyjnych baterii samochodowych, uczestniczyła minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister gospodarki Belgii Kris Peeters i niemiecka sekretarz stanu ds. gospodarczych i energii Claudia Doerr-Voss, a także wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej ds. unii energetycznej Marosz Szefczovicz i unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager.

- Unijne kraje mają obecnie 3-procentowy udział w rynku baterii, podczas gdy azjatyckie firmy mają 85-proc. udział. W tym samym czasie potencjał rynku w Europie ma urosnąć do 250 mld euro w następnej dekadzie - mówił na konferencji prasowej po spotkaniu wicepremier Belgii. Właśnie dlatego europejskie firmy i rządy chcą doprowadzić do zmiany układu sił. Francja i Niemcy podjęły już kroki w tej sprawie i w poniedziałek ogłosiły, że będą chciały zgody Komisji Europejskiej na dofinansowanie z publicznych pieniędzy ponadnarodowego konsorcjum, złożonego m.in. z francuskiego koncernu PSA (Peugeot), jego niemieckiej spółki zależnej Opla oraz Safta, który zajmuje się produkcją baterii, a należy firmy Total. Reuters poinformował, że Francja i Niemcy zadeklarowały 1,7 mld euro wsparcia, aby pomóc przedsiębiorstwom, które chcą uniezależnić Europę od dostaw akumulatorów z Azji.

Wiceszef KE poinformował, że list, w którym będzie wstępne potwierdzenie, że KE przychylnie patrzy na te plany, jest już w drodze do Paryża i Berlina. Komisja ma decydujące zdanie w kwestii rozstrzygania, czy wsparcie ze środków publicznych jest zakazaną przez UE pomocą publiczną.

Dwie polskie firmy już nawiązały kontakt z liderem projektu

Polska chce uczestniczyć w tej inicjatywie. Emilewicz poinformowała, że dwie spośród polskich firm zajmujących się recyklingiem baterii nawiązały już kontakt z liderem projektu z Francji. - W zakresie recyklingu, odzyskiwania, przetwarzania zużytych baterii, drugiego życia baterii mamy już dziś bardzo mocne kompetencje, nie tylko badawczo-rozwojowe, ale realne produkcyjne - powiedziała minister.

10 maja w Brukseli ma się odbyć kolejne spotkanie sojuszu na rzecz baterii. Emilewicz zapowiada, że Polska będzie mogła wtedy pokazać "mapę kompetencji", czyli obszary, w których firmy z Polski miałyby się specjalizować. Jak tłumaczyła, Polska wybrała taki model, w którym najpierw przedstawiane są projekty, a środki finansowe będą deklarowane później, ponieważ chce określić horyzont finansowy, mając wiedzę o partnerach.

Minister zaznaczyła, że działania Europy nie ograniczą się do powołania jednego konsorcjum. KE daje zielone światło dla ich powoływania pod warunkiem, że będą one realizowały innowacyjne projekty, np. takie, w których cykl produkcji jest jak najbardziej ekologiczny. KE zapowiedziała, że jesienią przedstawi standardy, jakie miałyby spełniać europejskie "zielone" baterie.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

W 2030 r. w Polsce może jeździć 70 tys. aut elektrycznych. Zanim to jednak nastąpi... (07 sierpnia 2019)W pełni elektryczny prom podbija Bałtyk (05 sierpnia 2019)Roaming dla użytkowników pojazdów elektrycznych? (18 lipca 2019)Dodatkowe dwa lata na elektromobilność w samorządach (18 lipca 2019)Forum Elektromobilności będzie kontynuacją polskich inicjatyw z COP24 (17 lipca 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony