Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
23.04.2024 23 kwietnia 2024

Ponad 41 tys. kopciuchów dymi wokół Warszawy

   Powrót       20 lutego 2024       Ryzyko środowiskowe   

Polski Alarm Smogowy zapytał podwarszawskie gminy o liczbę funkcjonujących w domach „kopciuchów” i tempo ich wymiany. Okazuje się, że w „warszawskim obwarzanku” dymi wciąż aż 41 518 nielegalnych, pozaklasowych kotłów na węgiel i drewno, które stanowią główne źródło zanieczyszczenia powietrza. Tempo likwidacji tych urządzeń jest bardzo wolne – w zeszłym roku wymieniono ich zaledwie 2636, co stanowi trochę ponad 6 procent. W jednej z gmin, Lesznowoli, biorąc pod uwagę obecne tempo wymian, „kopciuchy” znikną dopiero za pięćdziesiąt siedem lat! Najkrótszą drogę do czystego powietrza widać w Pruszkowie, który może pozbyć się „kopciuchów” już za półtora roku.

Zgodnie z uchwałą antysmogową używanie pozaklasowych kotłów jest nielegalne od 1 stycznia 2023 w całym województwie mazowieckim.

Gminy z metropolii warszawskiej na podstawie własnych inwentaryzacji i bazy CEEB znają liczbę kotłów na swoim terenie. Polski Alarm Smogowy dotarł do tych danych i opublikował je w graficznej formie. Okazało się, że w „warszawskim obwarzanku”, czyli 39 gminach okalających stolicę, dymi jeszcze 41 518 pozaklasowych kotłów na węgiel i drewno. Największa liczba takich urządzeń znajduje się w Karczewie (3537), Otwocku (3362) i Wołominie (2743). Najmniej kotłów dymi w Podkowie Leśnej – 83. Część tych kotłów nie jest używana i służy jako zapasowe źródło ciepła, część została zadeklarowana w CEEB w momencie ogłoszenia dopłaty do węgla w 2022 roku (3 tysiące zł), co spowodowało spory bałagan w bazie danych. Nie są to jednak liczby, które znacznie zmniejszają wielkość problemu.

Prezentowana liczba kotłów dotyczy tylko urządzeń pozaklasowych, tzw. „kopciuchów”, których użytkowanie w świetle uchwały antysmogowej jest nielegalne przeszło od roku (od 1 stycznia 2023 r.). Kotły 3 i 4 klasy, które powinny zostać zlikwidowane w ciągu najbliższych 4 lat to dodatkowe 6 tysięcy urządzeń. W liczbie kotłów nie ujęto pieców, kominków oraz innych miejscowych ogrzewaczy powietrza (ok. 5,5 tysiąca). Od 2028 roku spalanie węgla w większości z nich będzie zabronione.

PAS sprawdził ile kotłów rocznie wymienianych jest w gminach aglomeracji, by przekonać się jak długo trwać będzie ich likwidacja. W zeszłym roku w gminnych programach dotacyjnych i programie Czyste Powietrze wymieniono zaledwie 2636 sztuk. Najwięcej w Warszawie (505), Otwocku (169) i Halinowie (131), najmniej w Podkowie Leśnej (3), Ząbkach (9) i Zielonce(14).

Lesznowola pozbędzie się kotłów za 57 lat, Pruszków za 1.5 roku

Ciekawie przedstawia się prognoza, jak wiele lat, biorąc pod uwagę aktualne tempo wymian, zajęłoby gminom dojście do zakończenia wymiany kotłów. Rekordowa gmina, Lesznowola poradziłaby sobie z problemem za 57 lat, nieco wcześniej kotły zlikwidują Ząbki (za 53 lata) oraz Karczew z Wołominem (za 45 lat). Najszybciej kotły wymieniają mieszkańcy Pruszkowa, gdzie – jeśli tempo wymiany zostanie utrzymane – ostatni „kopciuch” zniknie za półtora roku.

Kiedy wysyłaliśmy zapytania do gmin, spodziewałem się złych informacji – komentuje Piotr Siergiej, rzecznik PAS – ale odpowiedzi jakie otrzymaliśmy są szokujące. Mamy w aglomeracji warszawskiej prawie 42 tysiące nielegalnych dymiących kotłów! Dla porównania – obwarzanek krakowski to 12 tysięcy „kopciuchów”, a przecież właśnie Kraków i okolice uważamy za symbole polskiego smogu. W samej Warszawie dymi 2650 kotłów, a do końca tego roku liczba ta zmniejszy się o około tysiąc sztuk. Już niedługo to przedmieścia będą jedynym źródłem zimowego zanieczyszczenia powietrza w Warszawie. Konieczna jest więc jakaś forma współpracy pomiędzy gminami z aglomeracji i stolicą. Liczę na to, że Warszawa pomoże gminom uporać się z tym problemem – inaczej ze smogiem w aglomeracji borykać się będziemy przez dekady.

R. Trzaskowski: liczba „kopciuchów” w Warszawie zredukowana o 80%

- Udało się znacząco zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza w stolicy; zredukowaliśmy liczbę kopciuchów o 80 proc. - powiedział w czwartek prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Dodał, że w 2023 r. w Warszawie nie zanotowano znaczących przekroczeń emisji pyłów szkodliwych dla zdrowia.

Prezydent Warszawy wziął w czwartek udział w Forum Czystego Powietrza, które odbyło się w Warszawie.

- Postawiliśmy sobie jasny cel redukcji smogu. W 2018 r. mieliśmy mnóstwo przekroczonych norm, zwłaszcza tych pyłów, które są najbardziej szkodliwe. Mieliśmy mnóstwo kopciuchów i wydawało się, że redukcja kopciuchów będzie bardzo trudna, że walka o czyste powietrze zawsze jest pod górkę - przyznał.

Jednocześnie zastrzegł, że w momencie kiedy wszyscy zainteresowani zaczęli traktować problem „bardzo poważnie”, udało się w szybkim tempie znacząco zmniejszyć zanieczyszczenie powietrza w stolicy.

- Zredukowaliśmy liczbę kopciuchów w Warszawie o 80 proc., a zasobie miejskim o 90 proc. - i to oczywiście we współpracy z panem marszałkiem (województwa mazowieckiego Adamem Struzikiem), któremu serdecznie dziękuję - podkreślił.

Trzaskowski zaznaczył, że w Warszawie są trzy dzielnice, w których nie ma już kopciuchów, m.in. Wilanów.

- Wymiana kopciuchów wciąż postępuje, mimo że znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji podczas wojny - ceny energii szybowały, a proces wymiany kopciuchów został na pewien czas wstrzymany czy opóźniony w związku z tym, że wszyscy zastanawiali się, jak będą wyglądały ceny energii - mówił.

Podkreślił, że władzom stolicy udało się doprowadzić do tego, że w 2023 r. nie zanotowano daleko idących przekroczeń jeśli chodzi o emisje szkodliwych dla zdrowia pyłów.

- To pokazuje, że jesteśmy w stanie realizować najważniejsze priorytety, że jesteśmy w stanie ze sobą współpracować, że jesteśmy w stanie robić rzeczy, które nie są kontrowersyjne, takie jak oszczędzanie energii i wymiana kopciuchów - ocenił.

Dodał, że władze Warszawy są również w stanie wprowadzać strefę czystego powietrza po to, by eliminować z centrum miasta zanieczyszczenia pochodzące ze spalin samochodowych.

- Robimy to stopniowo i, oczywiście, po konsultacjach z mieszkańcami - zapewnił.

Trzaskowski podkreślił, że razem z marszałkiem Struzikiem reprezentuje Mazowsze i Warszawę w instytucjach unijnych. - Razem walczymy o pieniądze tak, żeby one popłynęły jak najszerszym strumieniem do Polski, ale również żeby mała część tych pieniędzy, przeznaczona na walkę o czyste powietrze, trafiała bezpośrednio w nasze ręce - zastrzegł.

Marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik zaznaczył, że czyste powietrze to elementarnym warunek zdrowia.

- Zapylenie powietrza, zbytnia obecność substancji szkodliwych powoduje negatywne konsekwencje dla naszego układu oddechowego, układu krążenia - stwierdził.

Zdaniem Struzika, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych oraz ograniczenie zapylenia powietrza jest „wyzwaniem współczesności”.

- Nasze działanie ukierunkowane jest na ograniczenie źródeł zapylenia - mamy szereg programów wsparcia. Chodzi też o podnoszenie świadomości społeczeństwa poprzez działania ekologiczne i o współpracę z samorządami gminnymi, samorządami powiatowymi po to, żeby ten poważny problem - bo jakość powietrza w Polsce, w tym jakość powietrza na Mazowszu, ciągle pozostawia wiele do życzenia - mogli pozytywnie zmienić - wyjaśnił.

Struzik podkreślił, że urząd wykorzystuje zarówno środki własne, jak i środki pochodzące z Unii Europejskiej. Wymienił programy, jakie są obecnie realizowane: Mazowsze dla czystego powietrza, Mazowsze dla czystego ciepła i Mazowsze bez smogu.

- To wszystko robimy przy okazji realizacji uchwały antysmogowej- wyjaśnił.

Źródło: PAP

Ranking powstał przy okazji kolejnej edycji współpracy Grupy Pracuj z Polskim Alarmem Smogowym. W jej ramach Grupa Pracuj wspiera działania antysmogowe, a także objęła patronatem kampanię dotyczącą rankingu wymiany kotłów w Warszawie i jej okolicach.

Aż 88% respondentów badania, które przeprowadziliśmy wśród użytkowników Pracuj.pl wskazało, że jakość powietrza może wpływać na ich samopoczucie i jakość ich pracy. To ogromny odsetek, podobnie jak zatrważająco duża jest liczba kopciuchów”, które nadal zagrażają zdrowiu i mają wpływ na nasze życie zarówno prywatne, jak i zawodowe. Zdecydowaliśmy się na wsparcie działań Polskiego Alarmu Smogowego, bo wierzymy, że realnie wesprą one proces poprawy jakości powietrza, którym wszyscy oddychamy – mówi Anna Goreń, starsza specjalistka PR i CSR w Grupie Pracuj.

Dane do rankingu pozyskano z gmin aglomeracji warszawskiej, wchodzących w skład Warszawskiego Obszaru Funkcjonalnego (40 gmin) w trybie dostępu do informacji publicznej. W celu weryfikacji danych PAS kontaktował się również z pracownikami Urzędów Gmin.

Źródło: Polski Alarm Smogowy

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Nowe źródła finansowania programu „Czyste Powietrze” (18 kwietnia 2024)Jak modelować polski system energetyczny (15 kwietnia 2024)Ireneusz Fąfara nowym prezesem Orlenu (11 kwietnia 2024)Jak rolnictwo może skorzystać na biogazowniach? (08 kwietnia 2024)Miliony przyszłych ofiar potentatów branży naftowo-gazowej? Pytania o Shell, BP i innych (05 kwietnia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony