Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Aplikacja Isover, czyli jak zrozumieć i obliczyć swoje potrzeby izolacyjne firmy Saint-Gobain
ECOPanel: nowoczesny system do zbierania i analizowania danych nt. zużycia energii firmy Engie

Przejęcie w branży wiatrowej na przełomie roku?

a+a-    Powrót       11 października 2018       Energia   

Tauron chciałby sfinalizować transakcję przejęcia pięciu farm wiatrowych na przełomie roku. Spółka prowadzi analizy w zakresie budowy farm fotowoltaicznych, ma portfel projektów o mocy 74 – 150 MW. Jest zainteresowana udziałem w offshore, ale czeka na regulacje - poinformował PAP Biznes Filip Grzegorczyk, prezes Tauronu.

Łączna moc przejmowanych farm wiatrowych to 200 MW

W ubiegłym tygodniu Tauron otrzymał zaproszenie do rozpoczęcia negocjacji w sprawie nabycia farm wiatrowych zlokalizowanych w północnej Polsce należących do grupy in.ventus. Łączna moc tych farm wynosi około 200 MW. - Jesteśmy teraz na etapie negocjowania warunków. Dobrze by było zakończyć rozmowy i sfinalizować transakcję na przełomie roku - powiedział prezes Tauronu.

Nowa farma słoneczna może powstać w 2021 roku

Prezes poinformował, że spółka analizuje kwestię budowy farm fotowoltaicznych, ma portfel projektów o mocy 74 – 150 MW. - Jesteśmy w fazie poważnych prac analityczno-projektowych, jeśli chodzi o farmy fotowoltaiczne. Mamy portfel projektów o mocy 74 – 150 MW. Wiążemy z nim duże nadzieje, rozważamy pięć potencjalnych lokalizacji na terenach należących do grupy, niewykorzystanych gospodarczo, a w przypadku pozytywnych wyników analiz możliwe jest, że pierwszą taką farmę uruchomimy już w 2021 roku - powiedział Grzegorczyk.

Offshore tak, jeśli będzie opłacalny

Powtórzył, że Tauron jest zainteresowany udziałem w projekcie budowy farm wiatrowych na morzu. - Jesteśmy zainteresowani udziałem w projekcie offshore zarówno we współpracy z innym partnerem, jak i samodzielnie, ale czekamy na oprzyrządowanie regulacyjne, które pozwoli obliczyć jego opłacalność. Bez systemu wsparcia koszt opłacalność tej technologii trudno policzyć. Jeśli koncerny energetyczne miałyby brać na siebie koszty przyłączenia wysp, to rentowność takich inwestycji byłaby dyskusyjna - ocenił prezes.

Anna Pełka (PAP Biznes)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Tobiszowski: Po 2030 r. będzie miejsce dla wiatraków na lądzie (29 listopada 2018)Do połowy 2020 roku trzy nowe farmy wiatrowe o łącznej mocy blisko 100 MW (23 listopada 2018)Transformacja energetyczna: jak połączyć wodę z ogniem? (13 listopada 2018)Wiatr w żagle dla offshoru (08 listopada 2018)7 GW w „papierowych” instalacjach OZE (31 października 2018)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony
20 przykładów dobrych praktyk polskich gmin - pobierz Przewodnik ECO-MIASTO