Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
24.02.2024 24 lutego 2024

Miasta o karach za brak selektywnej zbiórki odpadów komunalnych

Miasta na razie analizują wysokość kar za brak selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Na maksymalną stawkę, czyli czterokrotność opłaty za odpady segregowane decydują się nieliczne.

   Powrót       12 listopada 2019       Odpady   

Jednym z celów obowiązującej od września znowelizowanej ustawy śmieciowej jest zwiększenie motywacji mieszkańców do segregowania odpadów. Regulacja wprowadziła widełki w opłatach dla osób, które nie będą segregować śmieci. Mają oni płacić nie mniej niż dwukrotność, ale nie więcej niż czterokrotność tzw. opłaty śmieciowej.

Oprócz różnicy w cenie za odpady segregowane i niesegregowane, dodatkowym impulsem do segregacji odpadów są rozwiązania dające samorządom możliwość obniżenia opłat dla mieszkańców, co ma być rekompensowane z przychodów ze sprzedaży zebranych surowców wtórnych. Nowela przewiduje też, że opłaty śmieciowe będą niższe dla tych mieszkańców, którzy mają przydomowe kompostowniki, czyli zagospodarowują sami część produkowanych przez siebie odpadów. Samorządy będą mogły jednak ich skontrolować. Jeżeli okaże się, że mimo deklaracji nie kompostują odpadów, stracą upust w opłacie śmieciowej. Zgodnie z ustawą, jeżeli właściciele nieruchomości nie będą selektywnie zbierać odpadów, to firmy odbierające odpady przyjmą je jako niesegregowane (zmieszane) i powiadomią o tym fakcie władze gminy.

W Olsztynie 54 zł na osobę miesięcznie

Jednym z pierwszych miast, które po zmianie przepisów uregulowało na nowo wysokość sankcji za brak segregacji jest Olsztyn. Pod koniec października miejscy radni zdecydowali, że mieszkańcom, którzy nie segregują odpadów, będzie grozić kara w wysokości trzykrotności obowiązującej stawki za odbiór odpadów. Oznacza to, że za brak selektywnej zbiórki trzeba będzie zapłacić 54 zł za osobę miesięcznie ponieważ stawka aktualnie obowiązująca w Olsztynie wynosi 18 zł.Wprowadzenie kary za brak selektywnej zbiórki poprzedziła gorąca dyskusja radnych, którzy stwierdzili, że o ile w domach jednorodzinnych każdy sam odpowiada za segregację śmieci, o tyle osoby mieszkające w blokach mogą być karane za to, że śmieci nie segreguje któryś z sąsiadów. Aby uniknąć odpowiedzialności zbiorowej radni prosili o wprowadzenie oznaczonych chipami worków, by można było stwierdzić, kto segreguje śmieci, a kto nie.

Nieco łagodniej zamierzają karać niesegregujących władze Grudziądza. - W przypadku braku segregowania odpadów przez mieszkańców, po zmianach ustawy, planujemy wprowadzić stawkę opłaty wyższą o 200 proc. – poinformowała rzecznik miasta Beata Adwent. Dodała przy tym, że sposób kontrolowania mieszkańców w tym zakresie pozostanie bez zmian, czyli przedsiębiorca odbierający odpady będzie musiał każdorazowo zgłaszać do urzędu miasta przypadki braku selektywnego zbierania odpadów.

Z ustaleniem nowych sankcji czekają jeszcze władze Gdyni. - Aktualnie analizujemy jak to będzie wyglądało od 1 stycznia 2020 r. w Gdyni – mówi Dorota Marszałek-Jalowska, zastępca naczelnika Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Gdyni.

W Tychach nie wprowadzą wyższych opłat

W Tychach obecnie stawka opłaty za selektywne gospodarowanie odpadami komunalnymi wynosi 15 zł miesięcznie za osobę, a za nieselektywne 30 zł. Rzecznik miasta Ewa Grudniok przypomniała, że aktualnie 99 proc. mieszkańców deklaruje selektywną zbiórkę odpadów. Zaznaczyła jednak, że wysokość opłaty w przyszłości uzależniona będzie od kosztów obsługi systemu i stanu jakości odpadów zbieranych selektywnie od właścicieli nieruchomości. Tychy podobnie jak Grudziądz nie planują wprowadzenia nowych narzędzi kontrolowania mieszkańców w zakresie segregacji śmieci. - Będziemy wykorzystywać narzędzia wskazane w ustawie: postępowania podatkowe prowadzone na podstawie informacji przekazanej przez wykonawcę usługi odbierającego odpady od właścicieli nieruchomości oraz postępowania podatkowe wobec właścicieli nieruchomości niedopełniających zadeklarowanego kompostowania bioodpadów – wyjaśniła Grudniok

Z badania przeprowadzonego przez ARC Rynek i Opinia oraz Forum Odpowiedzialnego Biznesu wynika, że tylko 66 proc. Polaków deklaruje segregację odpadów, przy czym sens w tym działaniu widzi zaledwie 58 proc. badanych. Jednocześnie jedynie 15 proc. badanych odpowiedziało poprawnie na wszystkie pytania odnoszące się do selekcji śmieci (do którego pojemnika wyrzucić zużytą chusteczkę higieniczną, karton po soku i tłusty papierek po maśle).

Źródło: Serwis Samorządowy PAP

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Miliony ton odpadów żywnościowych i tekstylnych. Rewizja dyrektywy ma to zmienić (15 lutego 2024)Cele na 2025 r. wciąż osiągalne? Pięć lat temu recykling wyniósł mniej niż 1/5 (02 lutego 2024)System kaucyjny bez ROP to przepis na problemy. W 2025 r. ten drugi powinien kosztować 4 mld zł (30 stycznia 2024)„Ryzyko inwestowania w gospodarkę odpadami jest ogromne” - gospodarka odpadami A.D. 2024 (16 stycznia 2024)Eneris Surowce przejmuje Grabplast i intensyfikuje działania na rzecz zamykania obiegu w gospodarce odpadami (12 stycznia 2024)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony