Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Badania geologiczne i badania środowiska gruntowo-wodnego Remea
Od gruntownej diagnostyki po bezpieczną remediację SUEZ

Zanieczyszczony chemikaliami staw Kalina w Świętochłowicach ma zostać zrewitalizowany do 2023 r.

a+a-    Powrót       08 stycznia 2020       Woda   

Silnie skażony chemikaliami staw Kalina w Świętochłowicach zostanie zrewitalizowany do 2023 r. - zapowiedziały we wtorek władze miasta. Tego dnia podpisano umowę z wykonawcą projektu i docelowych robót.

Wartą 60,6 mln zł brutto umowę zawarto we wtorek z polsko-francuskim konsorcjum spółki Menard Polska oraz spółek z grupy Remea. To jedyny wykonawca, który zgłosił się do wielokrotnie powtarzanych przez miasto przetargów. W ciągu 43 miesięcy ma wykonać prace, których zakres uzgodniono w dialogu technicznym.

Pierwszym etapem będzie półtoraroczna faza projektowa. W tym czasie konsorcjum ma m.in. opracować szczegółową metodę remediacji, m.in. na podstawie szeregu wykonywanych na miejscu testów, a także pozyskać pozwolenia. Prace remediacyjne oraz budowlane mają zostać przeprowadzone w ciągu kolejnych dwóch lat.

Lokalne oddziaływanie zanieczyszczonego zbiornika

Pięciohektarowy staw Kalina uprzykrza życie mieszkańcom świętochłowickiej dzielnicy Zgoda od dziesięcioleci. Z bezodpływowego, zanieczyszczonego fenolem zbiornika wydobywa się fetor. Głównym źródłem zanieczyszczeń były pobliskie zakłady chemiczne produkujące farby i lakiery. W pobliżu stawu usypano hałdę odpadów poprodukcyjnych. Spływające z niej wody skaziły zbiornik.

Kilkakrotnie podejmowano już próby zmniejszenia uciążliwości. Parę lat temu ruszyły prace mające zmierzać do kompleksowej rewitalizacji miejsca, przy wsparciu funduszy unijnych z poprzedniej perspektywy finansowej; jednak po kilkunastu miesiącach samorząd zerwał umowę wobec sporów z wykonawcą.

Blisko 60 mln złotych dofinansowania z POIiŚ

W sierpniu 2017 r. miasto dostało ponad 59 mln zł dotacji do oszacowanego na blisko 70 mln zł projektu obecnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Od tego czasu rozpoczęto kolejne próby wyłonienia wykonawcy i inżyniera kontraktu, prowadzono procedurę dialogu technicznego, pod kątem wypracowania optymalnych założeń, a także przesuwano terminy osiągnięcia efektu ekologicznego – pod kątem umowy ws. dofinansowania z POIiŚ.

Jak mówił we wtorek nadzorujący projekt wiceprezydent miasta Sławomir Pośpiech, w poprzedzającym ostatnie postępowanie dialogu technicznym potencjalni wykonawcy zwracali uwagę na zapisy powodujące dla nich zbyt duże ryzyka. Dopuszczono więc możliwość doboru sposobu realizacji przedsięwzięcia – pod kątem osiągnięcia wymaganego efektu ekologicznego: osiągnięcia takiej czystości wody w stawie, aby możliwe stało się rozpoczęcie procesu samoodradzania życia biologicznego.

Przedstawiciel konsorcjum Norbert Kurek akcentował, że wchodząca w jego skład firma Remea od ponad 25 lat specjalizuje się w tego typu specjalistycznych pracach na całym świecie – ostatnio zakończyła sukcesem podobny projekt na południu Francji. Jak deklarował Piotr Surma, który będzie dyrektorem tego kontraktu, np. w razie stwierdzenia w trakcie robót istotnych emisji do powietrza, powierzchnie będą przykrywane szczelnymi namiotami.

Wiceprezydent Pośpiech wyjaśniał, że pierwszym elementem prac będzie odgrodzenie od stawu źródła zanieczyszczeń, czyli hałdy odpadów poprodukcyjnych, a następnie usunięte zostaną i zneutralizowane odpady zalegające na dnie stawu. Ostatecznie obszar stawu ma stać się strefą rekreacji z groblami, sztuczną wyspą oraz infrastrukturą sportową i spacerową.

Zapraszamy do lektury Tematu Miesiąca: Remediacja i rekultywacja.

Zbiornik Kalina kiedyś i dziś

Zbiornik Kalina powstał przed I wojną światową w wyniku osiadania terenu spowodowanego eksploatacją płytko zalegających złóż węgla kamiennego. W tamtym czasie można było w nim łowić ryby. W latach 1928-1939 funkcjonował tam również ośrodek rekreacyjny z kąpieliskiem. Do początku lat 50. XX w. zbiornik był względnie czysty.

Obecnie hałda oraz staw wraz z okolicą są wyłączone z użytkowania na skutek zanieczyszczenia przez nieistniejącą już spółkę prowadzącą działalność na terenie Chorzowa, a składującą odpady w rejonie Kaliny. Dotąd wokół hałdy powstał ekran o głębokości 10-12 m, który okazał się niewystarczającą barierą. Zanieczyszczony pozostał też zbiornik - na dnie zalega warstwa chemicznego osadu. (PAP)

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Czy w Polsce nadal mamy suszę? Najnowszy raport Stop Suszy 2020 (14 lipca 2020)Trwa badanie przyczyn zanieczyszczenia rzeki Barycz. Co ustalono do tej pory? (13 lipca 2020)Poznań: W sierpniu ruszy modernizacja brzegów Warty (13 lipca 2020)Dane GUS: 1 918 podmiotów gospodarczych w dziale poboru, uzdatniania i dostarczania wody w 2019 r. (13 lipca 2020)Program Moja Woda: Czy beneficjent może korzystać z dotacji samorządowych na retencję? (10 lipca 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony