Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Specjalista ds. komunikacji i wizerunku Eneris Surowce S.A.
Pompa ciepła PCCO SPLIT 13 kW: niezawodność, ulubiony kolor i 5 lat gwarancji firmy Hewalex

Gdy nowatorski pomysł otrzymuje wsparcie. Rozmowa z prezesem InnoEnergy

a+a-    Powrót       15 lipca 2019       Energia       Artykuł promocyjny   

Obserwujemy, że zgłaszane do konkursu PowerUp! projekty są coraz dojrzalsze, a lista firm, które z naszym mentorskim i finansowym wsparciem odniosły sukces, stale rośnie. W pięciu edycjach swoich sił spróbowało prawie 1000 start-upów, więc nie sposób śledzić losów każdego z nich - mówi Jakub Miler.

Jakub Miler
CEO of InnoEnergy Central Europe

Teraz Środowisko: Za nami już 5. edycja konkursu PowerUp! by InnoEnergy dla start-upów. Jak można podsumować efekty działań dotychczasowych zwycięzców? Ilu z nich odniosło pierwsze sukcesy na rynku?

Jakub Miler: Zacznę od tego, że w konkursie, uwzględniając wszystkie pięć edycji, wzięło udział już prawie 1000 start-upów z 24 krajów Europy Środkowo-Wschodniej. To ogromna liczba, więc skrupulatne śledzenie dalszych losów wszystkich zespołów nie jest możliwe. Natomiast informacje o sukcesach ciągle do nas napływają, co odnotowujemy z ogromną satysfakcją. Znakomite przykłady obserwowaliśmy podczas tegorocznego Wielkiego Finału na Impact'19. Swoje success stories zaprezentowały wówczas start-upy HYGEN, Gradis i Skeleton Technologies, którym fundusz InnoEnergy pomógł rozwinąć skrzydła w poprzednich latach.

TŚ: Rynek energetyczny, będący w osi konkursu, jest wyjątkowo trudny ze względu na kapitałochłonność czy długi okres zwrotu z inwestycji. Czy start-upy mogą poradzić sobie na nim bez pomocy finansowej?

JM: Odpowiem pytaniem: co jest istotniejsze dla start-upów – mentoring czy finansowanie? Obie części wydają się kluczowe do osiągnięcia sukcesu, bo wzajemnie się uzupełniają. Z doświadczenia InnoEnergy wynika, że oprócz pieniędzy niezbędna jest także sieć kontaktów, często polegająca na pomocy w znalezieniu nie tylko inwestorów, ale również pierwszych klientów. Jednym z najcenniejszych zasobów dla początkujących start-upów w branży energetycznej jest specjalistyczna wiedza pozyskiwana od ekspertów i mentorów. Dopiero odpowiednia świadomość rynku i umiejętność zarządzania biznesem pozwalają wykorzystać kapitał w optymalny sposób. Właśnie dlatego stawiamy na współpracę między start-upami i dużymi koncernami, na której zyskują obie strony. Wspomniane duże firmy często widzą w młodych przedsiębiorcach szanse na wprowadzenie innowacji do biznesu.

TŚ: Czy polskie pomysły wyróżniają się na tle pozostałych? A może jest coś, czego brakuje polskim start-upom?

JM: W tym roku, podobnie zresztą jak w poprzednim, najwięcej zgłoszeń do PowerUp! nadesłano właśnie z Polski, więc innowacyjnych pomysłów u nas nie brakuje. Z każdym rokiem wyraźnie rośnie liczba zgłoszeń przedsiębiorców, prezentujących już gotowy prototyp, a nawet działający produkt czy funkcjonującą usługę. Można powiedzieć, że zespoły cechuje coraz większa świadomość i dojrzałość. Po kwietniowym finale krajowym, który w tym roku odbył się w Warszawie, członkowie jury przyznali, że edycja 2019 wyniosła konkurs na kolejny, wyższy poziom. To jednak tendencja, która dotyczy większości z 24 krajów, skąd pochodzą nasi kandydaci, a nie jedynie Polski. Ewentualne braki również trudno przypisać do konkretnego kraju, są one raczej wspólne dla całego regionu CEE (przyp. red. - skrót od angielskiego Central and Eastern Europe). Myślę tu o takich czynnikach, jak tworzenie produktów, które nie rozwiązują żadnego realnego problemu, brak determinacji i zaangażowania zespołu w swój projekt, a także nieumiejętność uczenia się na błędach i zarządzania ryzykiem.

Polskim przykładem start-upu, który odniósł sukces, jest np. Bin-e. Bin-e to inteligentny kosz na śmieci, który samodzielnie rozpoznaje, sortuje, a nawet wstępnie przetwarza odpady. Niespełna trzy lata temu, jako projekt autorstwa dwójki poznaniaków, zdobył nagrodę publiczności w drugiej edycji konkursu PowerUp!. Dziś jest firmą stabilnie działającą na rynku, sprzedającą swoje produkty m.in. do globalnych koncernów.

TŚ: W InnoEnergy na początku akcent stawiano na energetykę, przykład ten pokazuje jednak, że działalność InnoEnergy ulega rozszerzeniu?

JM: Firmy wspierane przez InnoEnergy wprowadzają na rynek innowacyjne produkty i usługi, które przede wszystkim wywierają zauważalny wpływ na sposób, w jaki Europa wykorzystuje zrównoważoną energię. W ciągu najbliższych 25 lat, aktywa InnoEnergy wygenerują 1,147 GWh energii z odnawialnych źródeł, zaoszczędzając tym samym 809,5 mln EUR. Co więcej, zmniejszy to emisję dwutlenku węgla o łącznie 5,5 mln ton, co odpowiada wyłączeniu z ruchu 47 000 samochodów. Liczby mówią same za siebie. Rozszerzenie tematyki konkursu PowerUp! to naturalna konsekwencja zmian na rynku, ale też w środowisku. W kręgu naszego zainteresowania są projekty z konkretnych obszarów, gdzie ciągle brakuje innowacyjnych rozwiązań, a więc: energii, mobilności, czystego powietrza, ciepłownictwa, ale również cleantech czy smart cities. Rozwiązania „z potencjałem” to dla nas takie, które mogą sprawić, że będziemy żyć i pracować w czystszym i lepszym świecie.

TŚ. Nad jakimi projektami obecnie pracuje InnoEnergy w Polsce?

JM: Jednym z projektów prowadzonych przez InnoEnergy jest European Battery Alliance (EBA250). To społeczność, która skupia ponad 250 innowacyjnych podmiotów przemysłowych, od górnictwa po recykling, a ich wspólnym celem jest zbudowanie silnej i konkurencyjnej europejskiej branży baterii. Zapotrzebowanie na wydajne baterie - do zastosowań w transporcie, energetyce i przemyśle - rośnie szybko i w coraz większym tempie, również w Polsce. Na konferencji Impact'19, odbyło się spotkanie wysokiego szczebla EBA250 z udziałem przedstawicieli EIT InnoEnergy oraz Polskiego Funduszu Rozwoju. Zaprosiliśmy do rozmów panią Jadwigę Emilewicz, Ministra Przedsiębiorczości i Technologii, by wspólnie sformułować polskie perspektywy rozwoju technologii baterii. Nasz kraj ma ambicje, aby zostać światowym liderem w sektorze produkcji baterii, które InnoEnergy aktywnie wspiera. Podczas debaty rozmawialiśmy m.in. o konieczności stworzenia przyjaznego ekosystemu dla rozwoju e-mobilności. Mam tu na myśli potrzebę nowych, mniej restrykcyjnych regulacji, rozwijanie umiejętności i technologii w zakresie branży baterii, a także zacieśnienie współpracy między sektorem prywatnym i publicznym.

Wobec transformacji energetycznej, a więc masowej migracji z paliw kopalnych do źródeł odnawialnych, o zmiennej produkcji energii, dostępność odpowiednich akumulatorów stanowi poważne wyzwanie. Stąd jednym z najbardziej interesujących obszarów w branży w tej chwili jest właśnie magazynowanie energii.

Najlepsze startupy w naszym regionie wybrane. Kto zwyciężył w finale PowerUp? zapraszamy do lektury reportażu promocyjnego.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelny, specjalista ds. ochrony środowiska

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Czy 30latek NFOŚiGW sprosta wyzwaniom XXI wieku? (29 lipca 2019)100 dni na europejskie prawo klimatyczne. Start 1 listopada. (17 lipca 2019)Europejscy burmistrzowie rozmawiali m.in. o walce ze smogiem (26 czerwca 2019)Międzynarodowy Tydzień Gospodarki Obiegu Zamkniętego (18 czerwca 2019)Przepis na start-upowy sukces (22 maja 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony