Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Specjalista w Zespole ds. Orzecznictwa, Legislacji i Analiz Ministerstwo Środowiska
OPTI-ENER – opiekun Twojego komfortu i… budżetu domowego firmy Hewalex

Europejski Komitet Regionów: Transformacja energetyczna niemożliwa bez samorządów

a+a-    Powrót       10 października 2019       Energia   

Transformacja energetyczna to proces trudny i kosztowny, ale jeszcze więcej kosztowałby jej brak; by dało się ją skutecznie przeprowadzić potrzeba nie tylko pieniędzy np. w postaci unijnego Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, ale też zaangażowania samorządów - podkreślali uczestnicy brukselskiej debaty zorganizowanej przez Europejski Komitet Regionów.

Paneliści dyskutowali m.in. o tym jak pogodzić interesy 41 węglowych regionów w Europie z ideą, by unijna gospodarka stała się zeroemisyjna do roku 2050. Były marszałek woj. łódzkiego i przedstawiciel EKR Witold Stępień podkreślał, że transformacja energetyczna jest niemożliwa bez samorządów i regionów. Jako warunek powodzenia transformacji energetycznej wymieniano też finansowanie. W ocenie b. premiera, eurodeputowanego prof. Jerzego Buzka kluczowy jest tu odrębny unijny fundusz. - Żeby to było pokazane zupełnie jasno mieszkańcom UE, zwłaszcza regionów węglowych, że jest to fundusz dla nich na adaptację do nowych warunków - mówił Buzek. Dodał, że mieszkańcy regionów, które wychodzą z węgla - co wiąże się z obawami o utratę pracy - muszą mieć "specjalną zachętę". - Jeśli to rozmyjemy w funduszach strukturalnych jako nowy priorytet to zginie kompletnie - ocenił.

Jest 4,8 mld euro, w przyszłości będzie więcej

Według Buzka, fundusz określany mianem Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, który dziś ma wynosić 4,8 mld euro na pewno wzrośnie. - Rok temu nie było nic (...), a więc skok od zera do 4,8 mld euro to jest ogromny skok (...), teraz trzeba zdecydowanie walczyć o powiększenie tej sumy - dodał.

B. komisarz UE ds. budżetu, europoseł Janusz Lewandowski mówił, że cieszy go zapowiedź powstania Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, ale obawia się, że jest to "raczej sposób na uniknięcie polskiego weta przy rozgrywce budżetowej". - Bo zdają sobie sprawę, że Polska traci jedną czwartą środków spójności. I wymyślono sposób, który akurat jest dla nas bardzo korzystny czyli fundusz, który ułatwia transformację regionów górniczych - tu przede wszystkim chodzi o Polskę - mówił. Lewandowski zauważył jednocześnie, że nie jest to jedyny instrument przewidziany na finansowanie transformacji bo w mechanizm ETS (europejskiego mechanizmu handlu uprawnieniami do emisji CO2) wbudowany jest fundusz modernizacyjny, który ma ruszyć w 2021 r. i "z tego można uzbierać ok. 130 mld zł" - mówił Lewandowski dodając, że fundusz ten głównie dotyczyć ma Polski.

W ocenie Lewandowskiego by Fundusz Sprawiedliwej Transformacji zadziałał Polska musi być wiarygodnym partnerem. "Trzeba te pieniądze mądrze wykorzystywać" bo pewne polskie działania - jak otwieranie nowych bloków węglowych - w Brukseli odbierane były ze zdziwieniem. Ponadto - jak mówił - ten fundusz ruszy jeśli Polska zadeklaruje neutralność węglową do roku 2050 jak zadeklarowało wiele państw. - Polska jest coraz bardziej osamotniona w sprzeciwie wobec tej deklaracji bo ostatnio opuściła nas Estonia - mówił Lewandowski choć - jak zauważył w przypadku Polski będzie to trudne przyrzeczenie.

Nie transformacja energetyki, a transformacja energetyczna

- Chcemy przedstawiać w Komitecie Regionów transformację energetyczną nie tylko jako transformację energetyki, ale właśnie jako energetyczną, którą trzeba rozumieć szerzej jako modernizację gospodarki, znalezienie alternatywy dla zatrudnienia w tym obszarze, w kopalniach, jako poprawianie klimatu, energooszczędność, zaangażowanie wszystkich samorządów - mówił Stępień. Śląską koncepcję chwalił też prof. Buzek podkreślając, że wszelkie koncepcje transformacji powinny wychodzić właśnie z regionu i to region powinien stworzyć spójną strategię swojego rozwoju na następne 20-30 lat. W tym kontekście mówił jak ważna jest specjalna unijna platforma do porównywania projektów pomiędzy regionami górniczymi w Europie.

Realny koszt transformacji

Dariusz Dybka z Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej ocenił, że realny koszt transformacji to ok. dla samego sektora energetycznego ok. 215 mld euro na dwie i pół dekady. - Natomiast trzeba pamiętać, że to jest transformacja sektora, do tego są jeszcze koszty społeczne i inne sektory jak elektryfikacja transportu czy sektora budowlanego - dodał. Podkreślił też, że sektor energetyczny docenia dyskusję toczącą się na ten temat w Europejskim Komitecie Regionów.

Źródło: Serwis Samorządowy PAP

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kandydatka na komisarza ds. energii stawia na neutralność klimatyczną (04 października 2019)Kilka krajów UE deklaruje zwiększenie celów klimatycznych; Polska upomina się o środki (25 września 2019)Małymi krokami do wielkich zmian w energetyce (17 września 2019)Z czym Polska pojedzie na Szczyt klimatyczny ONZ? (13 września 2019)PFR chce zainwestować 4,5 mld zł w projekty na rzecz gospodarki niskoemisyjnej (04 września 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony