Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
03.10.2023 03 października 2023

Ustawa o OZE - krok w kierunku energetyki obywatelskiej

Eksperci ds. energetyki twierdzą, że uchwalona przez Sejm ustawa o OZE może być pierwszym krokiem w kierunku energetyki obywatelskiej w Polsce. Wskazują jednak na konieczność zmian.

   Powrót       16 stycznia 2015       Energia   

W piątek Sejm uchwalił ustawę o odnawialnych źródłach energii (OZE). Parlament pracował nad projektem od połowy 2014 r. Rządowa propozycja wprowadza nowe zasady wspierania energii wytwarzanej z takich źródeł.

Koalicja Klimatyczna podkreśliła, że poprawka mówiąca o gwarantowanych taryfach będzie wspierała obywateli. Wsparcie ma obowiązywać przez 15 lat lub do momentu, w którym łączna moc wszystkich instalacji przekroczy 300 MW. Oznacza to, że w przypadku instalacji o mocy do 3 kW stałe ceny obejmą ok. 100 tys. prosumentów - zaznaczono.

Organizacja twierdzi, że jest to początek przemian, jakie stoją przed energetyką obywatelską w Polsce. Energetyka obywatelska, czyli umożliwienie Polakom produkowania własnej energii, jest przykładem tworzenia nowoczesnej i niezależnej od dużych producentów infrastruktury energetycznej - zwróciła uwagę Koalicja. Jej eksperci dodają, że jest to sposób na zwiększenie niezależności energetycznej naszego kraju oraz uruchomienia potencjału na poziomie lokalnym.

Dyskryminacja prosumenta zbiorowego

Koalicja Klimatyczna wskazuje jednak, że mimo ukłonu w kierunku obywateli, którzy mogą włączyć się do systemu produkcji energii, to nadal ustawa wspiera duże koncerny energetyczne. Przedstawicielka organizacji Urszula Stefanowicz zwróciła uwagę, że w głosowaniu posłowie odrzucili poprawki pozwalające na produkcję energii przez spółdzielnie, szkoły, parafie czy wspólnoty mieszkaniowe - rozwiązanie wspierające budowę kapitału społecznego w Polsce.

Na tę kwestię zwraca uwagę także ekspert w dziedzinie energetyki prof. Krzysztof Żmijewski. Posłowie ograniczają rynek do osób fizycznych, to jest błąd. Dyskryminacją jest to, że nie uwzględnili prosumenta zbiorowego, np. mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych czy budownictwa komunalnego - powiedział.

Nie tylko mikroproducent

Żmijewski podkreślił, że jest zwolennikiem prosumenta (czyli konsumenta i producenta energii zarazem), a nie tylko mikroproducenta, jaki jego zdaniem został zaproponowany w ustawie. W ustawie nie ma mowy o produkcji energii na własne potrzeby. To jest domyślne, ale nie zawsze realizowane - ocenił.

Przyznał jednak, że umożliwienie sprzedaży energii przez indywidualnych producentów z czasem może rozwinąć rynek.

Żmijewski ocenił, że Polska może mieć ogromny potencjał w energetyce prosumenckiej. Wskazał, że produkcja i konsumpcja energii na miejscu może być korzystna dla lokalnych społeczności oraz odciążać sieci energetyczne w naszym kraju. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Kraków wie, jak tworzyć społeczności energetyczne (26 września 2023)Jakie mamy formy energetyki obywatelskiej? (14 lipca 2023)85% procent Polaków popiera energetykę obywatelską. Co zapowiadają w tej sprawie politycy? (05 lipca 2023)KE przedstawiła plan prac na 2023 r. Energetyka i ochrona klimatu wśród priorytetów (19 października 2022)Kolejna propozycja legislacyjna w kwestii zasady 10H (07 marca 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony