Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
02.10.2023 02 października 2023

Milion złotych kary dla firmy, która wylewała chemikalia do gruntu

   Powrót       06 marca 2023       Ryzyko środowiskowe   

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku nałożył na podmiot prowadzący działalność w gminie Luzino (woj. pomorskie) karę w wysokości miliona złotych - dowiedziała się w piątek PAP. W ubiegłym roku w sprawie zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy do wykopanego wcześniej dołu wlewali rozpuszczalniki.

Informację o ukaraniu firmy podał PAP zastępca Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska Radosław Rzepecki. - Kara została nałożona za naruszenia przepisów ustawy o odpadach, w zakresie przetwarzania odpadów niebezpiecznych, polegające na wylewaniu płynnych odpadów niebezpiecznych bezpośrednio do gruntu - wyjaśnił. Zaznaczył, że wymierzając karę pieniężną wzięto pod uwagę, że odpady w postaci farb i lakierów zawierających rozpuszczalniki organiczne lub inne substancje niebezpieczne były wylewane do dołów z naruszeniem wszelkich zasady związanych z ochroną środowiska. Proceder - według inspektorów WIOŚ - trwał co najmniej 4 lata.

W wyniku przeprowadzonej kontroli stwierdzono szereg innych naruszeń, za które wymierzono także administracyjne kary pieniężne. - Za nieprowadzenie monitoringu wizyjnego miejsc magazynowania odpadów wymierzono karę 50 tys. zł. Natomiast karę 20 tys. zł nałożono za prowadzenie działalności w zakresie wytwarzania odpadów bez wymaganego wpisu do Bazy Danych Odpadowych - oznajmił Rzepecki.

W maju ubiegłego roku policjanci z Wejherowa wspólnie z funkcjonariuszami Straży Granicznej z placówki we Władysławowie, zatrzymali na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, którzy na terenie gminy Luzino w powiecie puckim do wykopanego ogromnego dołu wlewali chemikalia. - Wylewali do gleby rozpuszczalniki z 26 plastikowych beczek o pojemności około 120 litrów każda - relacjonowała oficer prasowa wejherowskiej komendy asp. sztab. Anetta Potrykus.

Obaj mężczyźni zostali wówczas zatrzymani przez policjantów i doprowadzeni do wejherowskiej komendy.

W piątek referentka Prokuratury Rejonowej w Wejherowie Kamila Patok poinformowała PAP, że postępowanie w sprawie "jest w toku". - Trwają czynności związane z przesłuchaniem świadków w sprawie. Oczekuje się na opinię biegłego z zakresu ochrony środowiska - oznajmiła.

Za popełnione przestępstwo może grozić nawet 5 lat pozbawienia wolności, jednakże z uwagi na to, że nadal gromadzony jest materiał w tej sprawie, niewykluczone, że wstępna kwalifikacja czynu może zostać zmieniona.

Źródło: 

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Papierowe kubki. Badania nad toksycznymi substancjami i … mikroplastikiem (01 września 2023)Papierowe słomki mogą zawierać PFAS. Wyniki badań (28 sierpnia 2023)Na Żuławach znaleziono beczki z substancją niewiadomego pochodzenia (21 lipca 2023)Produkty będą bardziej energooszczędne i przyjazne środowisku? Przegląd unijnych ram ekoprojektu (13 lipca 2023)Rada UE przyjęła stanowisko ws. rozporządzenia CLP (04 lipca 2023)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony