Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
25.06.2022 25 czerwca 2022

Wyroki za nielegalne składowanie odpadów: kary więzienia w zawieszeniu i grzywny

Były prezes i dwaj pracownicy Bio-Med zostali skazani prawomocnymi wyrokami za nielegalne składowanie odpadów na wyrobisku w Radomiu. Dostali od 14 miesięcy do 1,5 roku więzienia w zawieszeniu – poinformował WIOŚ w Warszawie.

   Powrót       21 października 2019       Odpady   

Były prezes spółki Bio-Med i dwóch pracowników tej firmy zostało ukaranych za zakopywanie odpadów w byłej piaskowni "Malczów-Nogaj" na obrzeżach Radomia.

W wyniku zawiadomienia, które wpłynęło do Delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Radomiu, inspektorzy skontrolowali wyrobisko. - Oględziny wykazały, że wyrobisko jest zasypywane i wyrównywane do poziomu otaczającego terenu – wyjaśniła Milena Nowakowska. Wyrobisko zasypano ziemią wymieszaną z odpadami gruzu, folii, tworzyw sztucznych, oponami, opakowaniami szklanymi, zmieszanymi odpadami komunalnymi, a także fragmentami starych samochodów.

10 tys. zł grzywny dla byłego prezesa spółki

Były prezes Bio-Medu został skazany na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 3 lata i na 10 tys. zł grzywny, natomiast dwóch pracowników firmy skazano na po 14 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata i na 8 tys. zł grzywny. Sąd orzekł również nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości 50 tys. dla byłego prezesa i po 10 tys. dla pozostałych skazanych.

W 2016 r. zapadł wyrok skazujący dwoje właścicieli wyrobiska. Musieli zapłacić nawiązki - odpowiednio: 18 tys. zł i 12 tys. zł.

Podobna sprawa z Gliwic na etapie skierowania aktu oskarżenia do prokuratury

Nielegalne magazynowanie odpadów na terenie nieczynnej stacji paliw przy ul. Cmentarnej w Gliwicach policja ujawniła w czerwcu 2018 r. Na podstawie zabezpieczonych na miejscu dokumentów ustalono, że 46 ton znajdujących się tam odpadów komunalnych przywieziono z Włoch. O sprawie zawiadomiono Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) w Warszawie, a prezydent Gliwic jeszcze w sierpniu ub. r. zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Prokuratura postawiła Józefowi H. zarzuty związane z nielegalnym składowaniem odpadów przywiezionych zza granicy, za co grozi do 5 lat więzienia. - Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do sądu, nie ma na razie terminu rozprawy – poinformowała w piątek PAP prok. Karina Spruś. Dodała, że niektóre wątki tej sprawy wyłączono do odrębnych postępowań.

Branża odpadowa jest dziedziną gospodarki wyjątkowo podatną na nadużycia. Jak ma się szara strefa w Polsce? Więcej w relacji z konferencji pt. Gospodarka odpadami – skuteczny nadzór i kontrola, czyli jak ograniczyć szarą strefę.

Odpady wciąż są składowane na działce w Gliwicach. Jak zaznaczyła w piątek w rozmowie z PAP zastępczyni naczelnika Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gliwicach Ewa Duda-Jordan, odpowiedzialność za transport odpadów z zagranicy do Polski spoczywa na podmiocie wysyłającym odpady. - GIOŚ próbował wyegzekwować zwrot odpadów do Włoch zgodnie z obowiązującymi przepisami. Nie doszło do tego, ponieważ strona włoska stwierdziła, że dopełniła wszystkich procedur – powiedziała. 3 czerwca 2019 r. GIOŚ wszczął postępowanie w sprawie nielegalnego transportu 46 ton odpadów z Włoch do Polski.

Na tej samej działce także odpady z Polski

Na działce przy ul. Cmentarnej inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach znaleźli również porzucone przez nieznanych sprawców odpady tego samego rodzaju, ale niepochodzące z zagranicy. Jeszcze w lipcu ubiegłego roku prezydent Gliwic wszczął postępowanie administracyjne zmierzające do wydania decyzji o ich usunięciu. Nieruchomość została objęta nadzorem straży miejskiej i policji oraz mobilnym monitoringiem miejskim.

- W trakcie oględzin przeprowadzonych przez przedstawicieli Urzędu Miejskiego w Gliwicach stwierdzono, że odpady przywiezione z Włoch, w stosunku do których sprawę prowadzi GIOŚ, nie są w żaden sposób oznakowane. Dalsze prowadzenie postępowania przez prezydenta miasta Gliwice w kierunku wydania decyzji o usunięciu odpadów krajowych uzależnione jest od wskazania przez GIOŚ odpadów nawiezionych z zagranicy. Aktualnie kwestia ta jest wyjaśniana – poinformowała w piątek Ewa Duda-Jordan. (PAP)

Teraz SamorządWięcej treści dotyczących samorządów w zakładce Teraz Samorząd.

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Debaty i prelekcje ekspertów, praktyków i specjalistów zajmujących się gospodarką odpadami. SOSEXPO 2022 (03 czerwca 2022)Znamy zwycięzców 8. edycji Konkursu dla mediów „Platynowe Megawaty”. Teraz Środowisko wśród nagrodzonych (25 maja 2022)Naukowcy proponują limity produkcji plastiku (02 maja 2022)GIOŚ: wartość szarej strefy może stanowić 30-40% wartości całej gospodarki odpadami w Polsce (22 kwietnia 2022)Efektywne zarządzanie odpadami nieżelaznymi. Aluminium pod lupą (13 kwietnia 2022)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony