Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
17.06.2021 17 czerwca 2021

Wyspy energetyczne na Bałtyku – plany czy mrzonki?

Plany dotyczące magazynowania energii w Polsce powinny być bardziej ambitne – wynika z opublikowanego w maju raportu Energia [od]nowa. W kwestii kształcenia nie ustępujemy Zachodowi, brak natomiast środków na badania, rozwój i wdrożenia.

   Powrót       01 czerwca 2021       Energia   
Wizualizacja wyspy energetycznej z duńskiego projektu

Jeśli chodzi o rozwój magazynowania energii, wszyscy są na początku drogi. – Wykształcenie polskich inżynierów niczym nie odbiega od tych, z którymi pracujemy zagranicą. W magazynowaniu energii jest ogromny potencjał, który może stać się szansą rozwojową dla Polski, jednak poziom ambicji nie może być za mały – mówił podczas premiery raportu Mariusz Wójcik, kierownik zespołu energetyki morskiej i odnawialnej w firmie ILF Consulting Engineers Polska, która opracowała raport Energia [od]nowa.

Brakujące ogniwo

Jak wynika z dokumentu, wzrośnie znaczenie wodoru jako brakującego ogniwa w zakresie transformacji sektorów trudnych do dekarbonizacji. Przy zachowaniu odpowiedniej determinacji, wodór może stać się istotną przewagą konkurencyjną i technologiczną Europy. Wyzwaniem jest jednak infrastruktura do przesyłu i dystrybucji wodoru oraz wytwarzanie zielonego wodoru. Skala inwestycji i wdrożeń w zakresie produkcji zielonego wodoru jest w Polsce nadal niewielka, a cele wskazane w projekcie strategii wodorowej niewystarczająco ambitne (50 MW mocy elektrolizerów do roku 2025 i 2 GW do roku 2050). – Zainteresowanie na rynku jest i będzie się zwiększać. Czy jednak będą kilkuset megawatowe elektrolizery? – pyta Wójcik, wskazując, że poziom ambicji w Polskich planach rozwoju energetyki nie może być za mały. Co istotne, najbardziej efektywne byłoby wykorzystanie wodoru jako takiego, a nie jego konwersja na powrót na energię elektryczną. Jak czytamy w raporcie, „w przypadku zielonego wodoru, sprawność konwersji energii dla procesu power-to-gas-to power(1) (…) nie przekracza 30 proc. Biorąc pod uwagę taki poziom sprawności, technologiom wodorowym trudno jest konkurować z magazynami bateryjnymi, których sprawność oscyluje w okolicy 90 proc.”.

Geoportal: kablowanie i lokalizacje przyszłych farm

Kable, a może rury? Jak będzie przesyłana energia z morskich farm wiatrowych?Pierwszy prąd z polskiego offshore'u ma popłynąć już w 2025 roku. Jak na razie kable zewnętrzne, wyprowadzające moc z farm morskich na ląd, zaplanowane są w kilku miejscach (np. w przypadku MWF Bałytk III – 3 km od Ustki, 400 m od już istniejącego kabla), a ich wykonanie proponowane jest m.in. metodą bezwykopową, by nie naruszać pasa ochronnego wybrzeża. Całą mozaikę okablowania można przeanalizować korzystając z geoportalu(2) Ministerstwa Infrastruktury. W dalszej perspektywie rozwoju polskiego offshoru możliwe jest jednak rozwiązanie, które zdaniem Wójcika jest bardziej ekonomiczne w przesyle, mniej ingerujące w środowisko wodne i przybrzeżne, a i pozwoliłoby na gospodarowanie energią w sposób bardziej dostosowany do potrzeb odbiorców. Mowa o elektrolizie(3) na wyspach energetycznych i przesyłaniu na ląd zielonego wodoru. Koszty rur przesyłowych do wodoru, jak wskazał Wójcik, są znacznie niższe niż okablowania. Od kogo mógłby wyjść bodziec do budowy elektrolizerów? – Przede wszystkim konieczna jest aktywność po stronie właściciela instalacji wiatrowej, a zaraz potem – operatora sieci przesyłowej – mówi Wójcik.

Wyspy energetyczne – duńskie plany

To jednak nie tylko wizja. W 2020 roku duński parlament podjął decyzję o budowie dwóch wysp energetycznych, których większościowym udziałowcem będzie państwo. Jedna będzie sztuczna, postawiona na Morzu Północnym, druga wykorzysta teren istniejącej wyspy Bornholm. Pierwszy hub integrowałby energię o mocy 3 GW (z planami rozwoju do 10 GW), drugi – 2 GW(4). Jaka jest idea? Produkowana w pobliskich morskich farmach wiatrowych energia byłaby przesyłana na wyspę, a stamtąd, jednym połączeniem (na razie) kablowym na część kontynentalną. W ten sposób uniknąć można licznych przyłączeń i związanych z nimi wyzwań techniczno-środowiskowych. Co więcej, ogromne ilości energii mogłyby posłużyć do produkcji zielonego wodoru. Ten, mógłby być jeszcze na miejscu wykorzystywany do zasilania statków lub przesyłany podwodnymi rurociągami na ląd, a następnie wykorzystywany do zasilania samolotów, a w przyszłości także samochodów wodorowych czy na potrzeby przemysłu.

Dialog Danii z przedstawicielami rynku trwa. Właścicielem większościowym wysp energetycznych ma być państwo, choć firmy wolałyby mieć większą kontrolę(5) nad tak innowacyjną inwestycją, bądź pewność, że państwo będzie miało udział również w stratach, jakie ewentualnie mogą się pojawić przy projekcie.

Ostatnie podsumowanie dotyczące sztucznej wyspy na Morzu Północnym opublikowano w kwietniu. Lista potencjalnych współwłaścicieli prywatnych wyspy na Morzu Północnym, którzy przesłali uwagi dla rządu, przekroczyła 20 firm. Kolejny dialog planowany jest w ostatnim kwartale 2021 roku. Dania postrzega ten projekt, jako ostateczne odejście od paliw kopalnych w Danii i Europie (10 GW mocy w perspektywie przekraczałoby zapotrzebowanie Danii, stąd planowany jest eksport zielonej energii). – Hub energetyczny na Morzu Północnym będzie największym projektem budowlanym w duńskiej historii. Przyczyni się do realizacji ogromnego potencjału morskiej energetyki wiatrowej w Europie. Nie mogę się doczekać przyszłej współpracy z innymi krajami europejskimi - mówi cytowany na stronie Duńskiej Agencji Energetycznej minister klimatu Dan Jørgensen.

Marta Wierzbowska-Kujda: Redaktor naczelna, specjalista ds. ochrony środowiska

Przypisy

1/ Proces power to-gas-to power to w tym przypadku produkcja wodoru w elektrolizerze zasilanym panelami fotowoltaicznymi czy turbiną wiatrową, magazynowanie go w postaci wodoru, a następnie wykorzystanie do produkcji energii elektrycznej.2/ Link do portalu tutaj:
https://sipam.gov.pl/
3/ Elektroliza, najprościej ujmując, jako proces chemiczny polega na rozkładzie związku chemicznego z wykorzystaniem prądu, tu mówimy o rozkładzie wody na wodór i tlen.4/ Energy island in the North Sea
https://ens.dk/en/our-responsibilities/wind-power/energy-islands/energy-island-north-sea
5/ Summary of the main findings from the market dialogue on the procurement framework for the commercial co-owner-ship of the Energy Island in the North Sea - March/April 2021
https://ens.dk/sites/ens.dk/files/Energioer/summary_of_the_main_findings.pdf

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Skok na głęboką wodę, czyli perspektywy rozwoju polskich farm na morzu (16 czerwca 2021)Kto się boi wiatraka? (16 czerwca 2021)Prezes URE przeanalizował plany inwestycyjne wytwórców energii elektrycznej do 2034 r. Jakie wnioski? (08 czerwca 2021)KE zatwierdziła polski program o wartości 22,5 mld euro wspierający morskie farmy wiatrowe (21 maja 2021)Konferencja PSEW 2021 rozpocznie się 31 sierpnia (18 maja 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony