Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
23.10.2021 23 października 2021

Zmiany w ustawie nie są konieczne

Uszczelnienie systemu należy zacząć od określenia standardów przetwarzania elektroodpadów. Minister Środowiska już dziś ma taką możliwość - mówi dr inż. Robert Wawrzonek, członek Zarządu REMONDIS Electrorecycling sp. z o.o.

   Powrót       27 marca 2017       Odpady   
Robert Wawrzonek
Członek zarządu REMONDIS Electrorecycling sp. z o.o.

Obowiązująca ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym nie jest zła. Jest wypracowanym kompromisem pomiędzy stroną rządową, zobowiązaną do finansowania systemu branżą wprowadzających sprzęt i odpowiedzialnymi za fizyczne zebranie i przetworzenie odpadów recyklerami. Najważniejsze elementy uszczelniające wchodzą w życie dopiero w przyszłym roku. Są to: zewnętrzne audyty zakładów przetwarzania i organizacji odzysku EMAS oraz podział sprzętu na sześć grup technologicznych, które wymuszą finansowanie systemu przez wprowadzających sprzęt adekwatnie do kosztów recyklingu danej grupy.

Cena jest ważna, ale nie najważniejsza

Przeniesienie odpowiedzialności na producentów jest kluczowym elementem uszczelniającym system. Wcześniej producent, po podpisaniu umowy z organizacją odzysku, pozbywał się wszelkiej odpowiedzialności. Dzisiaj, gdy wybierze nierzetelną organizację odzysku, widmo kar wisi nad producentem. Nie bez znaczenia jest też kwestia utraty pozytywnego wizerunku marki, który jest niezwykle istotnym elementem polityki przedsiębiorców. Producenci zaczęli z większą rozwagą wybierać organizacje odzysku, a te bardziej przyglądać się zakładom przetwarzania, z którymi współpracują. Często już nie tylko cena jest czynnikiem decydującym o podpisaniu umowy. Istotnym elementem staje się to, czy zakład posiada instalację do przetwarzania danej grupy odpadów, możliwości techniczne i organizacyjne, a także wiedzę i gwarantujący wykonanie zobowiązań system zbierania. Kontrolę nad systemem powinni sprawować w znaczącej mierze wprowadzający sprzęt, gdyż to oni zgodnie z ustawą finansują system. Z pewnością przejawem należytej staranności i dobrej praktyki rynkowej wprowadzających jest weryfikacja, czy wybrana organizacja odzysku współpracuje z rzetelnymi partnerami i czy w wystarczający sposób kontroluje zakłady przetwarzania, z którymi współpracuje.

Kluczowe zmiany dopiero przed nami

W 2018 roku wchodzi w życie przepis o obligatoryjnej rocznej kontroli zakładów przetwarzania i organizacji odzysku przez akredytowanych audytorów EMAS. W połączeniu z obligatoryjną roczną kontrolą zakładów przetwarzania przez organy inspekcji środowiska oraz projektem systemu monitoringu w postaci bazy danych o odpadach (BDO), mamy bardzo rozbudowany aparat nadzorczo-kontrolny. Używany sprzęt jest sprzedawany za pośrednictwem portali internetowych, ogłoszeń prasowych, komisów, na różnego rodzaju giełdach. Są też firmy, które specjalizują się w sprowadzaniu takiego sprzętu z zagranicy. Nad tym ogromnym rynkiem rzeczy używanych producenci też nie mają kontroli. To zrozumiałe, że w interesie producentów jest, aby używany sprzęt nie wrócił na rynek. Chodzi o to, aby sprzedać jak najwięcej nowego. Z punktu widzenia interesu producentów jest to zrozumiałe i słuszne, ale z punktu widzenia dbałości o środowisko, bardziej korzystne jest ponowne wykorzystanie sprzętu lub jego podzespołów. To dobry kierunek, zapisany zresztą w dyrektywie.

Reasumując, nie uważam, aby słuszne było zmienianie prawa przed jego wejściem w życie. Ustawa daje szereg narzędzi do uszczelnienia systemu. Ważnym elementem jest wprowadzenie standardów w zakresie przetwarzania. Na ten fakt zwraca uwagę w swoim stanowisku senacka Komisja Środowiska. Należy podkreślić, że ich wprowadzenie nie wymaga zmiany ustawy o ZSEE. Minister Środowiska ma możliwość wydania tego typu standardów na podstawie zawartej w ustawie o odpadach delegacji. Dlatego należy zabiegać o jak najszybsze ustanowienie takich standardów, w szczególności w odniesieniu do przetwarzania odpadów niebezpiecznych.

dr inż. Robert Wawrzonek

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Mniej elektroodpadów i frustracji konsumentów. Propozycja uniwersalnej ładowarki do urządzeń elektronicznych (24 września 2021)W Rzeszowie stanie ponad 30 pojemników na elektrośmieci (16 sierpnia 2021)Katowice: Już 8 maja do odebrania nasiona i kompost w zamian za elektrośmieci (05 maja 2021)Nowy wzór rocznego raportu o funkcjonowaniu systemu gospodarki ZSEiE (26 marca 2021)Zużyte oświetlenie to doskonały materiał do recyklingu… o ile nie trafi do kuchennego kosza (28 grudnia 2020)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony