Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose

Forum Elektromobilności będzie kontynuacją polskich inicjatyw z COP24

a+a-    Powrót       17 lipca 2019       Transport   

Wiceminister środowiska Michał Kurtyka podczas dzisiejszej konferencji prasowej zapowiedział, że Forum Elektromobilności (Global e-Mobility Forum), które odbędzie się w Warszawie 19 września br., ma być największym tego typu wydarzeniem. - Jest to kontynuacja polskich inicjatyw zgłoszonych przez Polskę podczas COP24, które dotyczą trzech obszarów: elektromobilności, sprawiedliwej transformacji i lasów – podkreślił Kurtyka.

Zaznaczył, że elektromobilność pod auspicjami COP24 zaowocowała zbudowaniem, jak dotąd największej na świecie, koalicji na rzecz elektromobilności, którą stworzyły 43 państwa oraz organizacje parasolowe zrzeszające 1500 regionów, 1200 firm. I nie jest to lista zamknięta, bo do koalicji dołączają wciąż nowe organizacje. - Na wrześniowe Forum zostaną zaproszeni przedstawiciele wszystkich 43 państw sygnatariuszy, bo idea elektromobilności wymaga promowania nie tylko w Polsce, ale i na świecie – zapowiedział Kurtyka.

Polski przemysł gigantem?

Forum ma mieć szczególne znaczenie ze względu na fakt, że będzie poprzedzało niezmiernie ważne wydarzenia: szczyt Sekretarza Generalnego ONZ w Nowym Jorku we wrześniu i grudniowy COP25 w San Diego w Chile (w Chile znajdują się jedne z największych na świecie złóż litu, który wykorzystywany do produkcji baterii litowo-jonowych). Ale dla polskiego przemysłu temat elektromobilności ma również szczególne znaczenie. Polska jest największym producentem i eksporterem autobusów elektrycznych w Unii Europejskiej. - To od transportu publicznego zaczyna się ta rewolucja, ale stopniowo system wsparcia elektromobilności będzie przenosił się też na pojazdy lżejsze, od 3,5-tonowych pojazdów dostawczych, aż po pojazdy mniejsze - podkreślał Michał Kurtyka.

Bardzo obiecująco wygląda także rynek baterii litowo-jonowych i cały łańcuch wytwórczy, bo to w Polsce w okolicach Wrocławia znajduje się największa i jak na razie jedyna w Europie fabryka tych baterii, dodał Kurtyka.

Elektryczna hossa w 2023 roku?

Na 2020 rok wiele koncernów zapowiedziało przedstawienie swojej oferty w segmencie pojazdów elektrycznych. - Szacujemy, że w latach 2022-2023 nastąpi moment przełamania, kiedy pojazdy elektryczne zaczną być konkurencyjne ze spalinowymi - licząc cenę zakupu i eksploatacji, a wtedy to zapotrzebowanie skokowo wzrośnie – prognozował Kurtyka. Podał przykład Volkswagena, który zadeklarował, że w 2027 r. będzie produkował 3 miliony pojazdów elektrycznych, co będzie stanowić inwestycję rzędu 24 miliardów euro.

Katarzyna Zamorowska: Dziennikarz, prawnik

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Najważniejsze wydarzenia Kongresu Nowej Mobilności (14 sierpnia 2019)W 2030 r. w Polsce może jeździć 70 tys. aut elektrycznych. Zanim to jednak nastąpi... (07 sierpnia 2019)Nowy fundusz z kwotą 1,5 mld zł na "zielone" inwestycje (31 lipca 2019)Czy 30latek NFOŚiGW sprosta wyzwaniom XXI wieku? (29 lipca 2019)Fabryka w Wałbrzychu staje się centrum produkcji komponentów do napędów hybrydowych (29 lipca 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony