Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
27.11.2021 27 listopada 2021

Frakcja kuchenna w warszawskich odpadach

   Powrót       07 kwietnia 2015       Odpady   

Niewykluczone, że po kolejnym przetargu na odbiór i zagospodarowanie śmieci w stolicy, oddzielnie wyrzucać będziemy odpady kuchenne - mówi PAP wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski. Jak dodaje, resztki mogłyby posłużyć do produkcji biogazu, którym można by napędzić śmieciarki.

Nowy przetarg na odbiór i zagospodarowanie odpadów w Warszawie będzie musiał zostać rozpisany w 2016 r. Zgodnie z ostatnim postępowaniem to Lekaro, Sita oraz MPO odpowiadają za zbieranie śmieci od mieszkańców i ich późniejsze zagospodarowanie.

Olszewski poinformował, że ratusz zastanawia się nad tym, czy nie rozdzielić przetargu: oddzielnie ogłaszać przetarg na odbiór śmieci i oddzielnie na zagospodarowanie odpadów komunalnych. Oznaczałoby to, że jedna firma nie byłaby odpowiedzialna równocześnie za odebranie śmieci od mieszkańców i ich późniejszą utylizację.

Spalarnia, segragacja, biogaz...

Rozdzielenie przetargów jest o tyle prawdopodobne, iż połowa odpadów, jakie powstają w stolicy, od 2019 roku będzie trafiać do zarządzanej przez MPO spalarni śmieci. W przetargu mogłoby być zatem konkretnie zapisane, do jakiej instalacji miałyby trafić śmieci. Takie rozwiązanie umożliwia ostatnia nowelizacja tzw. ustawy śmieciowej.

Wiceprezydent ocenił, że w przy okazji ogłoszenia nowego postępowania, mogłaby być też wydzielona osobna frakcja odpadów kuchennych. Obecnie mieszkańcy dzielą śmieci na trzy: odpady zmieszane, segregowane i szkło opakowaniowe. Osobno zbierane są też np. odpady zielone (liście, trawa). Nowa frakcja kuchenna byłaby wydzielona z odpadów zmieszanych. W Warszawie powstaje rocznie 650-700 tys. ton śmieci. Odpady kuchenne to ok. 30-40 tys. ton, a z nich można wytwarzać np. biogaz - powiedział Olszewski.

Dodał, że w obecnej perspektywie finansowej UE na lata 2014-2020 w Warszawie mogłaby powstać też biogazownia. Popychamy też do tego spółkę (MPO - PAP) - powiedział. Metan, który powstałby z resztek kuchennych czy odpadów zielonych mógłby napędzać śmieciarki, które ma na wyposażeniu spółka - przyznał Olszewski. (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Dyrektywa SUP w Polsce - na poważnie, czy z przymrużeniem oka? Biznes czeka na ramy prawne (09 listopada 2021)Cyrkularne modele biznesowe – strategia przyszłości (20 października 2021)Kontrole Wód Polskich dot. urządzeń wodnych odprowadzających do rzek ścieki lub wody opadowe (14 października 2021)Naukowcy z PAN ostrzegają: Miasta są bardzo wrażliwe na skutki kryzysu klimatycznego (05 października 2021)Jaki system kaucyjny proponuje MKiŚ? Projekt ustawy w wykazie prac legislacyjnych (16 września 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony