Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
12.05.2021 12 maja 2021

Infrastruktura przeciwpowodziowa na Podkarpaciu w coraz gorszym stanie

Infrastruktura przeciwpowodziowa na Podkarpaciu jest w coraz gorszym stanie technicznym i nie chroni wystarczająco przed powodzią. Każda kolejna powódź ujawnia nowe usterki – wykazuje kontrola NIK.

   Powrót       24 lutego 2016       Woda   

Problemem jest m.in. brak finansowania, który od lat nie pozwala na wykonanie wszystkich planowanych inwestycji, a nawet konserwację istniejącej infrastruktury. Podkarpackie organy administracji rządowej i samorządowej nie potrafią skutecznie pozyskiwać funduszy na konieczne inwestycje. Biorąc pod uwagę stan zaawansowania prac i dostępne środki finansowe, NIK szacuje możliwość zakończenia wszystkich prac na rok 2024.

65 proc. wałów wymaga modernizacji

Kontrola wykazała, że w latach 2010 - 2014 wzrosła długość wałów przeciwpowodziowych wymagających modernizacji: z niespełna 290 km do ponad 410 km. To obecnie aż 65 proc. ogólnej długości wałów w województwie podkarpackim.

Opóźnia się realizacja inwestycji przeciwpowodziowych przewidzianych w uchwale Sejmiku Województwa Podkarpackiego z września 2012 r. Dokument wskazuje 29 zadań, których realizacja do końca 2019 r. ma zapewnić bezpieczeństwo przeciwpowodziowe ludności, tymczasem na razie 17 spośród zaplanowanych zadań nawet nie rozpoczęto.

Niecałe 2 mln zł na systemy melioracji to za mało

Brak jest też środków finansowych na inwestycje przeciwpowodziowe, np. na te, które miały być rozpoczęte w 2015 r., w budżecie województwa brakowało 526 mln zł. Zarząd Województwa Podkarpackiego w latach 2012 - 2014 nie potrafił pozyskać dodatkowych pieniędzy. W związku z tym w 2015 roku sejmik podjął działania na rzecz zapewnienia finansowania z Banku Światowego inwestycji w zlewniach Wisłoki i Wisły Sandomierskiej - na razie jednak bez efektów. Dla spółek wodnych z terenu województwa udało się wojewodzie pozyskać niecałe 2 mln zł na naprawę i utrzymanie melioracji. Jest to jednak dużo poniżej potrzeb określonych na 5,8 mln zł.

Pomimo chęci, trudności przeważyły

W opinii NIK Zarząd Województwa Podkarpackiego, poprzez Podkarpacki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Rzeszowie, starał się rzetelnie realizować zadania zawarte w uchwale Sejmiku. Wystąpiły jednak rozmaite trudności: długotrwałe opiniowanie projektów przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie, przedłużające się procedury uzyskania pozwoleń na budowę, brak środków finansowych oraz blokowanie przez właścicieli udostępnienia terenu pod budowę.

Przykładem skutecznych działań wojewody jest opracowanie i wdrożenie Systemu Informacji Przestrzennej (GIS), który wspomaga zarządzanie w sytuacjach kryzysowych. Nie udało mu się jednak doprowadzić do realizacji rekomendacji i wniosków dla innych instytucji ani wprowadzić zmian ustawowych zmierzających do scalenia i ujednolicenia przepisów. Ponadto tylko w trzech gminach wprowadzono system powiadamiania SMS o zagrożeniach.

Samorządy nie wyciągają wniosków z minionych zdarzeń

Samorządy gminne prowadzą pasywną politykę w zakresie infrastruktury przeciwpowodziowej. Większość gmin ograniczała swoje działania do likwidacji skutków powodzi oraz doraźnych działań zabezpieczających ludność i mienie. Rzadko prowadzą one pogłębione analizy przyczyn strat powodziowych, nie wyciągają z nich wniosków oraz - poza wyjątkami - nie zgłaszają potrzeb w zakresie infrastruktury przeciwpowodziowej. Tylko sześć spośród 11 skontrolowanych gmin dokonało w niewielkim i ogólnym zakresie analizy tych przyczyn w treści planów operacyjnych ochrony przed powodzią. Jedynie dwie gminy zgłosiły potrzeby w zakresie budowy, odbudowy, remontów infrastruktury przeciwpowodziowej. Rady dwóch gmin objętych kontrolą w ogóle nie zajmowały się sprawami ochrony przeciwpowodziowej, mimo znacznych szkód na ich terenie. Tylko pięć gmin aktywnie pozyskiwało dodatkowe środki finansowe (łącznie 6,5 mln zł) na rozbudowę lokalnych systemów ochrony przeciwpowodziowej.

Plany zarządzania kryzysowego są, choć nie zawsze rzetelne

Gminy zasadniczo spełniły obowiązek utworzenia i zatwierdzenia przez starostów planów zarządzania kryzysowego. Kontrolerzy stwierdzili jednak przypadki nierzetelnego konstruowania planów: umieszczenia na nich rzek, które nie stanowią zagrożenia, niewskazania miejsc gromadzenia padłych zwierząt czy miejsc ich grzebania lub utylizacji, błędnego ujęcia powierzchni zagrożonych powodzią, nieaktualnego stanu infrastruktury przeciwpowodziowej czy braku długofalowej koncepcji zapobiegania lub ograniczania skutków powodzi.

Ewa Szekalska: Dziennikarz

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Podpisano umowę na dofinansowanie projektu ws. bezpieczeństwa powodziowego Ostrowca Świętokrzyskiego (12 maja 2021)Wieliczka: Dofinansowanie na wzmocnienie systemu bezpieczeństwa powodziowego (30 kwietnia 2021)Ruszył przetarg na prace przygotowawcze dla wzbudzającego kontrowersje stopnia wodnego w Siarzewie (16 marca 2021)Rusza cykl 28 spotkań w ramach konsultacji społecznych projektu Stop powodzi (08 lutego 2021)Dolnośląskie: Modernizacja wałów nad Odrą w okolicach Brzegu Dolnego (20 stycznia 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony