Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
18.06.2024 18 czerwca 2024

Kraje UE dają zgodę na ratyfikację umowy klimatycznej

Unijni ministrowie środowiska dali zielone światło dla szybkiej ratyfikacji światowego porozumienia klimatycznego. Polskie interesy zostały zabezpieczone - mówił szef resortu środowiska Jan Szyszko, wskazując, że nasz kraj nie zrezygnuje z węgla.

   Powrót       30 września 2016       Ryzyko środowiskowe   

- To historyczny dzień (..) możemy dziś pokazać nasze globalne przywództwo w sprawie działań klimatycznych - podkreślił na konferencji prasowej w Brukseli unijny komisarz ds. działań klimatycznych Miguel Canete.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk, komentując decyzje ministrów, napisał na Twitterze: To, co niektórzy uważali za niemożliwe, jest teraz rzeczywistością.

Szybka ratyfikacja porozumienia paryskiego stała się dla UE sprawą niemalże honorową, gdy umowę tę zatwierdzili na początku września dwaj najwięksi emitenci gazów cieplarnianych na świecie, USA i Chiny.

Przeprowadzenie ratyfikacji przez 28 państw członkowskich jeszcze przed listopadowym szczytem klimatycznym w Maroku było nierealne. A to właśnie tam odbędzie się pierwsze spotkanie stron, które zatwierdziły umowę z francuskiej stolicy.

“Osiągnęliśmy porozumienie na poziomie unijnym w sprawie ratyfikacji Porozumienia Paryskiego. Jednocześnie polskie interesy zostały zabezpieczone. Nasza gospodarka oparta jest na węglu i to zostało uwzględnione w przyjętym dziś porozumieniu.” Jan Szyszko, minister środowiska

Dla Polski liczy się węgiel

Polska przy okazji piątkowego nadzwyczajnego spotkania ministrów zabiegała o uwzględnianie przez UE specyfiki opartej na węglu gospodarki. Szyszko przekonywał, że zgoda wśród krajów UE jest sukcesem.

- Polskie interesy będą zabezpieczone. Będziemy realizowali politykę klimatyczno-energetyczną na bazie własnych zasobów energetycznych, na bazie własnych uwarunkowań - powiedział dziennikarzom w Brukseli szef resortu środowiska.

Przyznał, że Polska musi zamykać przestarzałe bloki energetyczne oparte na węglu, ale po to, żeby budować nowe, bardziej efektywne i mniej emisyjne. - Węgiel kamienny musi być gwarantem bezpieczeństwa energetycznego Polski - zaznaczył Szyszko.

W przyjętej przez unijnych ministrów środowiska deklaracji dołączonej do zgody na ratyfikację podkreślono, że poziom redukcji emisji dla każdego z krajów członkowskich w ramach celu UE na 2030 rok zostanie ustalony z odwołaniem się do specyfiki miksu energetycznego państw członkowskich.

Szyszko przekonywał, że to gwarancja, iż każde z państw ma prawo zmniejszać emisję "na bazie swoich możliwości". - Polskie możliwości to z jednej strony nowe technologie, a z drugiej strony wykorzystywanie lasów po to, żeby pochłaniać CO2 - tłumaczył.

Zgoda UE przypieczętuje światowe porozumienie

Unijny komisarz ds. działań klimatycznych mówił z kolei, że piątkowe porozumienie nie zmienia roli instytucji UE (Rady UE i Parlamentu Europejskiego), które pracują nad unijną legislacją dotyczącą redukcji gazów cieplarnianych.

Przypomniał, że UE nie czekała na osiągnięcie globalnego porozumienia klimatycznego, tylko wcześniej ustaliła swoje działania. - Komisja zawsze powtarzała, że będzie uczciwym pośrednikiem rozumiejącym specyfikę różnych krajów członkowskich - zaznaczył Canete.

W 2014 roku przywódcy państw UE zgodzili się, że UE musi ograniczyć emisję gazów cieplarnianych o 40 proc. do 2030 roku w stosunku do roku 1990. Obecnie trwają prace nad podziałem obciążeń z tym związanych między poszczególne kraje. KE przedstawiła już propozycję w tej sprawie, ale nie wzięła pod uwagę polskich postulatów dotyczących uwzględniania pochłaniania CO2 przez lasy.

Po zgodzie ministrów na ratyfikację, musi to potwierdzić Parlament Europejski. Wówczas już w trybie pisemnym państwa członkowskie będą mogły sfinalizować proces.

Do piątku ratyfikację porozumienia paryskiego przeprowadziło 61 krajów sygnatariuszy umowy odpowiadających za 47,79 proc. światowych emisji. Tymczasem do wejścia w życie umowy potrzeba ratyfikacji przez 55 krajów odpowiadających za 55 proc. światowych emisji gazów cieplarnianych. Zgoda UE, która odpowiada za ok. 12 proc. światowych emisji, przypieczętuje porozumienie.

Globalna umowa klimatyczna wejdzie w życie po 30 dniach od daty, gdy przekroczony zostanie wyznaczony próg ratyfikacji.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

PFR inwestuje 500 mln zł w terminal instalacyjny kluczowy dla rozwoju offshore. Gdańsk (08 marca 2024)Zobowiązania redukcji emisji: ambicje rosną, ale do celu bardzo daleko… (29 października 2021)5 lat Porozumienia Paryskiego: dyplomatyczny sukces przyćmiony decyzją USA (11 grudnia 2020)Porozumienie Paryskie: do czego zobowiązał się każdy ze 187 sygnatariuszy? (13 grudnia 2019)Czy Rosja rzeczywiście ograniczy swoje emisje dzięki ratyfikacji Porozumienia Paryskiego? (23 października 2019)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony