Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
24.10.2021 24 października 2021

Limity połowowe dla dorsza mniejsze niż chcieli ekolodzy

   Powrót       10 października 2016       Zrównoważony rozwój   

Komisja Europejska wyraziła zadowolenie z kompromisu wypracowanego przez państwa członkowskie w sprawie limitów połowowych głównych gatunków ryb w Morzu Bałtyckim. Zdaniem ekologów ograniczenia są niewystarczające, by stada mogły się odbudować.

W tym tygodniu unijni ministrowie odpowiedzialni za sprawy rybołówstwa zdecydowali, że możliwość poławiania w zachodnim stadzie dorsza zostanie ograniczona w 2017 roku o 56 proc. w stosunku do roku 2016; we wschodnim stadzie redukcja wyniesie 25 proc.

To mniej niż proponowała KE, która opierając się na doradztwie naukowym, chciała redukcji na poziomie odpowiednio 88 proc. w zachodnim i 39 proc. we wschodnim stadzie dorsza. Za takimi cięciami opowiadał się też polski rząd, który podobnie jak organizacje ekologiczne uważa, że bez znacznego ograniczenia połowów dorsza nie uda się doprowadzić do odrodzenia tego gatunku.

Stada dorsza w słabej kondycji

Ekolodzy od dawna zwracają uwagę, że wschodnie stado dorsza (eksploatowane głównie przez Polskę) jest w słabej kondycji, natomiast zachodnie stado (eksploatowane głównie przez Danię i Niemcy) znajduje się na skraju załamania.

Podczas spotkania ministrów główne negocjacje toczyły się pomiędzy grupą krajów na czele z Polską, które chciały dużych ograniczeń oraz państw, które chciały, żeby nie były one zbyt wielkie. Za tą drugą opcją opowiadały się Niemcy i Dania. Kopenhaga optowała, by zmniejszenie połowów w zachodnim stadzie dorsza wynosiło 20 proc. w porównaniu do obecnego roku.

Choć wypracowane przez państwa członkowskie UE porozumienie odnośnie tego gatunku jest mniej ambitne niż proponowała KE, komisarz ds. rybołówstwa Karmenu Vella wyraził zadowolenie z rezultatu negocjacji. - Cieszę się, że mamy porozumienie, które jest w pełni zgodne z wieloletnim planem zarządzania dla Bałtyku; chroni ono naszych rybaków zarówno w krótkim, jak i w długim okresie - oświadczył Vella.

Ograniczenie także dla połowów rekreacyjnych

KE zaproponowała, by państwa członkowskie rozważyły wykorzystanie środków unijnych do wsparcia najbardziej dotkniętych ograniczeniami rybaków. Rekompensaty ze środków UE w zamian za rezygnacje z połowów były jednym z polskich postulatów podczas negocjacji.

Poza zmniejszeniem kwot połowowych dorsza ministrowie ustalili również wprowadzenie ograniczeń dotyczących połowów rekreacyjnych tych ryb. Turystyczne połowy - jak przekonywali dyplomaci - są bardzo obciążające dla stad.

Redukcja w kwocie dorsza niewystarczająca

Zdaniem organizacji Oceana działającej na rzecz ochrony światowych zasobów morskich i oceanicznych redukcja w kwocie dorsza jest niewystarczająca, by stado mogło się odbudować. Dyrektor wykonawczy Oceany w Europie Lasse Gustavsson podkreślił, że kontynuowanie przeławiania może doprowadzić do wielkich szkód dla środowiska naturalnego. - Ponadto podejmując taką decyzję, ministrowie (...) jednocześnie ignorują potencjał możliwego wzrostu dla wszystkich społeczności rybackich wzdłuż wybrzeża Bałtyku - dodał.

Z komunikatu po posiedzeniu ministrów wynika, że w 2017 roku mają być zwiększone limity na połowy śledzia, szprota i gładzicy w basenie zachodnim i środkowym Morza Bałtyckiego oraz w Zatoce Botnickiej. Rada zgodziła się na zmniejszenie limitów dla stada śledzia atlantyckiego w Zatoce Ryskiej i łososia w Zatoce Fińskiej.

Największy wzrost kwoty połowowej dla gładzicy

Ministrowie ustalili zwiększenie o 8 proc. limitu połowu w zachodnim stadzie śledzia oraz o tyle samo w stadzie z basenu centralnego. O 17 proc. ma wzrosnąć limit połowów w stadzie śledzia w Zatoce Botnickiej. Z kolei o 11 proc. zostaną ograniczone połowy śledzia w Zatoce Ryskiej, a o 20 proc. - łososia w Zatoce Fińskiej; Komisja Europejska proponowała większe ograniczenia, które miały wynieść odpowiednio 21 i 28 proc.

Zgodnie z porozumieniem ministrów największy wzrost kwoty połowowej przewidziany jest wobec gładzicy (o 95 proc.); połowy dla szprota mają się zwiększyć o 29 proc. (KE proponowała 40 proc.). Bez zmian ma zostać kwota połowowa dla stada łososia w basenie głównym Morza Bałtyckiego (KE proponowała wzrost o 10 proc.).

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Sprawozdanie KE: należy zrobić więcej, aby przeciwdziałać zanieczyszczeniu wody azotanami (12 października 2021)Naukowcy alarmują: bałtyckie dorsze już się nie odrodzą (23 sierpnia 2021)Sen o wiatrakach na polskim morzu właśnie się ziszcza (30 czerwca 2021)Blockchain może ograniczyć oszustwa popełniane w rybołówstwie (11 czerwca 2021)Są wytyczne ws. zharmonizowanego stosowania przepisów dotyczących tworzyw sztucznych jednorazowego użytku (01 czerwca 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony