Korzystając z naszej strony internetowej, wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies. Więcej informacjiClose
Podinspektor ds. gospodarki odpadami Zakład Zagospodarowania Odpadów w Poznaniu sp. z o.o.
FLEXIDRY: odpakowywacz bioodpadów firmy Green CREATIVE

Miliony z Unii na rekultywację gminnych składowisk

a+a-    Powrót       11 lutego 2015       Odpady   

Rekultywacja to sposób na szybsze przywrócenie naturze nieczynnych składowisk odpadów komunalnych, przy jednoczesnym zahamowaniu ich negatywnego wpływu na środowisko.

Z początkiem lutego w województwie kujawsko-pomorskim rozpoczęła się rekultywacja 22 składowisk odpadów o łącznej powierzchni prawie 24 ha. Projekt wart blisko 28 mln zł otrzymał wsparcie unijne w wysokości ponad 22 mln zł. Rekultywację składowisk o powierzchni 6 ha zaplanowano też na terenie dziewięciu gmin w województwie podlaskim. Umowę o dofinansowanie z Funduszu Spójności podpisano w połowie stycznia 2015 r., dzięki czemu beneficjent, miasto Kolno, może liczyć na pomoc unijną w wysokości prawie 5,5 mln zł (całkowita wartość inwestycji to 6,7 mln zł). Projekt ten rozpocznie się w marcu i potrwa do końca 2015 r. Również na terenie subregionu konińskiego przewidziane jest rekultywacja – tym razem chodzi o 14 gminnych składowisk o powierzchni 13,4 ha. Inwestycja stanowiąca tylko niewielką część projektu „Uporządkowanie gospodarki odpadami na terenie subregionu konińskiego” współfinansowanego przez Unię Europejską będzie kosztować 4,5 mln zł netto.

Na wielu z tych zrekultywowanych składowisk mają w przyszłości powstać ścieżki edukacyjne. Na jednym z takich terenów – w gminie Ustronie Morskie – zostanie wiosną utworzona farma fotowoltaiczna. Docelowo ma zająć całą, 8-ha powierzchnię wysypiska.

Stare składowiska niebezpieczne dla otoczenia

Oddziaływanie składowiska na środowisko nie kończy się samoistnie wraz z jego zamknięciem. Obejmuje czas jego eksploatacji, czyli jakieś 20-30 lat i może trwać jeszcze długo po jego zamknięciu.

Wynika to z faktu, że składowiska gminne w latach 70. i 80. lokalizowano często w nieczynnych wyrobiskach piasku lub żwiru. Jak mówi Katarzyna Żurek, specjalista ds. technologii w ZGOK Sp. z o.o. w Olsztynie, nie stosowano wówczas żadnego uszczelnienia niecki, stąd odcieki wypływające ze zgromadzonych odpadów mogły latami zanieczyszczać wody podziemne w rejonie składowiska. Źródłem odcieków są wody opadowe i roztopowe przesiąkające przez zgromadzone odpady.

Rekultywacja jest formą przywrócenia składowiska do stanu bliskiego naturalnemu, tak aby było możliwe zasiedlenie go przez organizmy roślinne i zwierzęce. Jednocześnie teren odzyskuje utracone walory krajobrazowe. Rekultywacja polega na zaizolowaniu od góry masy odpadów zgromadzonych w kwaterze składowej i obejmuje dwa podstawowe etapy – rekultywację techniczną oraz biologiczną.

Zatrzymać dopływ wody

Najważniejsze dla zatrzymania niekorzystnego wpływu na wody podziemne jest powstrzymanie tzw. przemywania masy odpadów. Jeżeli składowisko jest zamknięte i nie są do niego dowożone świeże odpady, procesy biologiczne wewnątrz hałdy będą trwały tak długo, jak długo dostępna będzie woda dla mikroorganizmów. Jedną z metod powstrzymujących dopływ wody z opadów atmosferycznych i roztopów jest rekultywacja składowiska z użyciem uszczelnienia membraną syntetyczną. Dzięki niej w ciągu kilku - kilkunastu tygodni powstrzymane zostają procesy biologiczne, woda nie przemywa odpadów i różnorodne związki chemiczne nie przemieszczają się poza kwaterę – wyjaśnia Katarzyna Żurek. Gdy nie ma odcieków ze składowiska, jego wpływ na otoczenie całkowicie ustaje. Jednocześnie szybko spada do zera produkcja biogazu, czyli kończy się oddziaływanie składowiska na atmosferę.

Podstawą są warstwy rekultywacyjne

Na etapie pierwszym, technicznym, najpierw wyrównuje się warstwę odpadów i gromadzi je na ograniczonej powierzchni. Często miąższość odpadów na obrzeżach jest mała (wynosi np. 0,5 m) – tłumaczy specjalista – więc w trakcie rekultywacji podgarnia się je w kierunku centrum kwatery, aby zmniejszyć zajmowany przez nie teren. Następnie układa się warstwy rekultywacyjne, które mogą się składać z materiałów naturalnych (piasek, żwiry, glina, grunt rodzimy, materiały mineralne pochodzące z przerobu odpadów) oraz sztucznych (syntetyczne geomembrany PEHD, geowłóknina, maty bentonitowe). Ilość i jakość zastosowanych warstw określa decyzja o zamknięciu i rekultywacji składowiska wydawana przez Marszałka Województwa. Ostatecznie zakłada się niezbędną infrastrukturę do monitoringu, jeśli istniejąca jest niewystarczająca lub niesprawna. Składają się na nią piezometry, repery, studnie odgazowujące, dreny odwadniające itp.

Przywrócenie naturze

Etap drugi, czyli rekultywacja biologiczna, polega na ułożeniu na warstwach technicznych tzw. podglebia, tj. warstwy gruntu umożliwiającej przyszły rozwój korzeni drzew oraz warstwy urodzajnej ziemi humusowej na powierzchni. Na tak przygotowanej powierzchni wysiewa się nasiona traw i roślin motylkowych oraz sadzi drzewa i krzewy zgodnie z określonym w decyzji o zamknięciu kierunkiem rekultywacji (leśny lub rolny).

Oczywiście stare, niewykorzystywane składowisko natura również potrafi samodzielnie „zrekultywować”, jednak jest to proces wieloletni, a i tak po jego zakończeniu resztki odpadów wciąż są widoczne na powierzchni. Dodatkowo w tym przypadku nie da się kontrolować, ile i jakie substancje wciąż wydostają się z odpadów do środowiska.

Ewa Szekalska: Dziennikarz, redaktor

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Trzy RIPOKi zmieniają zarządcę (31 sierpnia 2017)Problem miliardów pieluch na składowiskach wkrótce się rozwiąże (25 sierpnia 2017)Palący problem wysypisk śmieci (24 sierpnia 2017)Niebezpieczne substancje na terenie wielkopolskiej żwirowni (02 czerwca 2017)Wzrosną opłaty za składowanie odpadów komunalnych (10 kwietnia 2017)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony