Robots
Cookies

Ustawienia cookies

Strona Teraz Środowisko wykorzystuje cookies. Część z nich jest niezbędna do funkcjonowania strony. Inne służą poprawianiu jakości naszych usług.
Więcej  ›
05.12.2021 05 grudnia 2021

Najpierw ROP, potem system kaucyjny

Toczy się dyskusja na temat zasadności, czy też konieczności wprowadzenia systemu kaucyjnego w Polsce. Należy jednak zastanowić się, jakie jest faktyczne znaczenie systemu kaucyjnego w gospodarce odpadami i czy nie jest ono czasem przeceniane.

   Powrót       17 listopada 2021       Odpady       Artykuł promocyjny   

Według danych Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste na wprowadzenie systemu kaucyjnego zdecydowało się już 10 państw europejskich, co powoduje, że z tego rozwiązania korzystać może aktualnie około 133 mln osób. Jak wskazuje Krzysztof Hornicki, wiceprezes zarządu Interseroh Advisory Spółka z o.o., śledząc komunikaty w mediach, a zwłaszcza wpisy i relacje w mediach społecznościowych, łatwo zauważyć, że większość Polaków zdecydowanie i bardzo pilnie chce dołączyć do tego grona, upatrując w kaucji lekarstwa na wszechobecne zaśmiecenie środowiska odpadami opakowaniowymi. Należy zatem zastanowić się, jakie jest faktyczne znaczenie systemu kaucyjnego w gospodarce odpadami i czy nie jest ono czasem znacznie przeceniane.

Kaucja to nie to samo, co depozyt

Na wstępie trzeba jednak dokonać rozróżnienia pomiędzy kaucją i depozytem, ponieważ oba te pojęcia są stosowane wymiennie, co nie jest zgodne z ich faktycznym znaczeniem. - Kaucja stanowi narzędzie finansowe zachęcające konsumentów do zwrotu opakowań wielokrotnego użytku (np. butelek zwrotnych), dzięki czemu możliwe jest ich ponowne napełnienie i wprowadzenie do obrotu. Depozyt z kolei również jest narzędziem finansowym, ale jego rolą jest zwiększanie zbiórki i recyklingu odpadów opakowaniowych powstałych z opakowań jednorazowego użytku (np. butelek bezzwrotnych lub puszek aluminiowych). Kaucję otrzymamy zatem za pełnowartościowe opakowanie wielokrotnego użytku, a depozyt za odpad opakowaniowy nadający się do dalszego przetworzenia – wyjaśnia Krzysztof Hornicki.

Po drugie, niezbędne jest wyjaśnienie, dlaczego akurat teraz temat systemu kaucyjnego wrócił, zarówno na usta polskich konsumentów, jak i do projektowanych aktów prawnych. Wynika to z zapisów zawartych w Dyrektywie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/904 z dnia 5 czerwca 2019 r. w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko. - Jednym z nowych obowiązków jest konieczność corocznego osiągania określonego poziomu selektywnej zbiórki odpadów opakowaniowych w postaci butelek na napoje jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych. Do 2025 r. poziom ten ma wynieść 77 proc. masy opakowań wprowadzonych do obrotu, a do 2029 r. ma on wzrosnąć aż do 90 proc., co stanowi wynik całkowicie nieosiągalny w aktualnych polskich warunkach – wylicza Krzysztof Hornicki.

Czytaj: Dyrektywa SUP w Polsce - na poważnie, czy z przymrużeniem oka? Biznes czeka na ramy prawne

Jakie działania podjął krajowy ustawodawca?

Planowana jest kolejna nowelizacja Ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi (projekt nr UC98), w ramach której ma zostać stworzony ogólnopolski system kaucyjno - depozytowy dla opakowań po napojach. - Ma on objąć butelki jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych o pojemności do 3l oraz butelki wielokrotnego użytku ze szkła o pojemności do 1,5l. Tworzyć go będą przedsiębiorcy wprowadzający do obrotu produkty w opakowaniach objętych kaucją lub depozytem, których reprezentować będzie jeden, wybrany przez nich podmiot zarządzający systemem. Wszystkie jednostki handlowe w Polsce będą zobowiązane do pobierania kaucji lub opłaty depozytowej, natomiast wyłącznie sklepy o powierzchni handlowej powyżej 100 m2 będą musiały odbierać opróżnione butelki po napojach oraz zwracać należne konsumentowi pieniądze. W przypadku mniejszych sklepów będzie to bowiem działanie dobrowolne – tłumaczy Krzysztof Hornicki. Wyjaśnia także, że odzyskanie kaucji lub opłaty depozytowej nie będzie wymagało okazania paragonu, a wszystkie ewentualnie nieodebrane przez konsumentów środki finansowe zostaną przeznaczone na dalszy rozwój systemu kaucyjno - depozytowego. - Doświadczenia z niektórych krajów europejskich pokazują, że w pierwszym roku jego funkcjonowania może być to całkiem istotna kwota – zauważa ekspert Interseroh.

Czytaj: Organizacja Odpowiedzialności Producentów – Standard 2.0 w świetle projektu ROP

Plusy i minusy zaproponowanego rozwiązania

Krzysztof Hornicki, wiceprezes zarządu INTERSEROH Advisory Spółka z o.o.

Specjalista ds. ochrony środowiska i ekspert w dziedzinie konsultingu środowiskowego.

Na co dzień zajmuje się doradztwem w zakresie zarządzania w przedsiębiorstwie obszarem szeroko pojętej ochrony środowiska.

Absolwent Uniwersytetu Łódzkiego na kierunku Ochrona Środowiska, prowadzący od kilkunastu lat szkolenia i audyty środowiskowe, umożliwiające polskim przedsiębiorcom spełnianie obowiązujących wymagań prawnych w zakresie ochrony środowiska.

Wykładowca na studiach podyplomowych „Bezpieczeństwo w użytkowaniu i zarządzaniu substancjami chemicznymi”, prowadzonych na Wydziale Chemii Uniwersytetu Łódzkiego.

Przewodniczący Rady Polskiej Izby Odzysku i Recyklingu Opakowań, Członek Zarządu Krajowej Izby Gospodarczej „Przemysł Rozlewniczy” oraz twórca Fundacji Rozwiązań Ekologiczno-Edukacyjnych „Green”.

Jak należy ocenić zaproponowane rozwiązania? - Przede wszystkim trzeba pamiętać, że systemy kaucyjne i depozytowe charakteryzują się bardzo dużą wybiórczością i obejmują wyłącznie niektóre rodzaje opakowań wprowadzanych do obrotu. Rozwiązania te dotyczą zatem niewielkiej części rynku odpadów i tylko tych surowców wtórnych, które są wartościowe oraz łatwe do wysegregowania, zarówno bezpośrednio w gospodarstwach domowych, jak i w profesjonalnych sortowniach - zauważa Krzysztof Hornicki. Wprowadzenie systemu kaucyjno - depozytowego wiąże się także ze znacznymi nakładami finansowymi, związanymi nie tylko z zakupem i utrzymaniem automatów (tzw. „butelkomatów”), ale również z dodatkową pracą personelu w sklepach oraz transportem, liczeniem i przeładunkiem zebranych opakowań. Argumentuje także, że co istotne, objęcie kaucją butelek z tworzyw sztucznych lub puszek aluminiowych w żaden sposób nie obniży też opłat za odbiór odpadów komunalnych z gospodarstw domowych, bowiem stworzenie dla tych opakowań odrębnego systemu zbiórki w cudowny sposób nie zlikwiduje tzw. „żółtego worka”, za który cały czas trzeba będzie płacić gminie. Wręcz odwrotnie, usunięcie tych asortymentów ze strumienia odpadów komunalnych pozbawi instalacje aktualnie generowanych przychodów, co może tylko skutkować wzrostem kosztów dla mieszkańców. - Czy z powyższej zależności zdają sobie sprawę nasi krajowi entuzjaści systemu kaucyjnego? – pyta wprost Krzysztof Hornicki.

Być przygotowanym na każdą ewentualność

- Podsumowując, pomimo zachwytów medialnych, należy wyraźnie podkreślić, że wprowadzenie ogólnopolskiego systemu kaucyjno - depozytowego w oderwaniu od innych zmian prawnych nie przyczyni się do oczekiwanego usprawnienia gospodarki odpadami oraz likwidacji powszechnego zaśmiecenia środowiska naturalnego – zauważa Krzysztof Hornicki. W pierwszej kolejności musi zostać wdrożona pełna rozszerzona odpowiedzialność producenta (ROP), która poprzez dofinansowanie zbiórki i recyklingu wszystkich rodzajów odpadów opakowaniowych oraz zebranie rzetelnych danych ilościowych i jakościowych dopiero stanowić będzie podstawę do przyszłego wprowadzenia powszechnej kaucji i/lub depozytu na opakowania.

- Niezależenie od przyjętych rozwiązań prawnych, w Interseroh jesteśmy przygotowani na każdy wariant systemu kaucyjnego lub depozytowego, co wynika z posiadanych przez nas doświadczeń z innych krajów europejskich, w których jesteśmy zaangażowani w tworzenie i utrzymanie różnych systemów zbiórki zużytych opakowań. Ostatnim kamieniem milowym naszych przygotowań jest rozpoczęcie dystrybucji w Polsce maszyn firmy Sielaff („butelkomatów”), dzięki którym nasi Klienci otrzymają gotowe rozwiązanie dostosowane do wdrożonych w przyszłości przepisów prawnych – konkluduje Krzysztof Hornicki.

Czytaj: Co gryzie recyklera?

InterserohArtykuł powstał we współpracy z firmą Interseroh

Polecamy inne artykuły o podobnej tematyce:

Butelkomat i konsumenci – jak to działa w rzeczywistości? (01 grudnia 2021)Reverse Vending w Polsce – jak odpowiedzialnie zainwestować w butelkomaty (24 listopada 2021)Dyrektywa SUP w Polsce - na poważnie, czy z przymrużeniem oka? Biznes czeka na ramy prawne (09 listopada 2021)CircularPlast - tworzywa sztuczne w obliczu zmian w kierunku Gospodarki o Obiegu Zamkniętym (03 listopada 2021)Resort klimatu: system kaucyjny może zacząć działać dopiero w 2024 roku (02 listopada 2021)
©Teraz Środowisko - Wszystkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikacja tekstów, zdjęć, infografik i innych elementów strony bez zgody Wydawcy są zabronione.
▲  Do góry strony